Ciasto kawowy lion

dodane przez Anett
Ciasto kawowy lion, ciasto z pszenicą ekspandowaną, ciasto a'la tort, efektowne ciasto - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Ciasto kawowy lion to przepyszny słodki deser, który może pełnić rolę nawet okazyjnego tortu. Już dawno miałam ochotę na tego typu wypiek, ale postawiłam na zupełnie nową, swoją wersję kawową – genialny efekt!

Zainspirowałam się przepisem na ciasto kinder country (TUTAJ znajdziesz mój przepis), ale celem było upodobnienie efektu do batonika lion, dlatego w przygotowaniu się różnią.

Moja wersja ciasta kawowy lion jest na biszkopcie, do którego również jako składnik dodałam kawę mieloną. Ale z powodzeniem przygotujesz je również na biszkoptach lub herbatnikach – wtedy namocz je w zimnej kawie, aby zachować kawowe tony całego deseru. Ale nie mocz długo, dosłownie na moment, żeby za bardzo nie rozmiękły.

Kawę dodałam również do masy z ekspandowanej pszenicy i do kremu. Cały deser nie wyszedł mocno kawowy, ale z taką nutą – i taki efekt chciałam osiągnąć. W końcu to miał być lion (który oryginalnie nie jest kawowy), a nie tiramisu 🙂

Ciasto kawowy lion to dosyć słodki deser. Biszkopt jest dobrze wyważony, jeśli chodzi o ilość cukru (choć i tu jak ktoś woli można jeszcze zmniejszyć). Masa śmietankowa ma zaledwie 3 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią, a do tego jeszcze mocną kawę w składzie! Ale całą słodką robotę robi masa z kajmakiem. No i czekolada na wierzchu, bo chociaż jest też gorzka, to biała należy do bardzo słodkich. Jeśli chcesz zrobić ciasto kawowy lion, ale ograniczyć jeszcze słodycz całości, myślę, że właśnie nad górą najłatwiej pomyśleć. Może posypać wyłącznie orzeszkami? A może orzeszki + czekolada gorzka, bez białej? Może bez żadnej polewy? A może zupełnie zastąpisz pszenicę ekspandowaną ryżem preparowanym? Możesz kombinować, mi smakowała ta wersja (a naprawdę nie lubię i omijam wszelkie przesadzone ulepki). Tutaj jedząc wszystkie warstwy na raz one się fajnie uzupełniają i do siebie pasują.

Przepis powstał we współpracy ze sklepem Venosa.pl

Jest to sklep internetowy, w którym zaopatrzysz się nie tylko w kawę najlepszej jakości w świetnych cenach. Asortyment jest bardzo duży, kupisz tu różnego rodzaju kawy: ziarniste, mielone, rozpuszczalne, kapsułki, saszetki, bezkofeinowe, itp., ale też herbaty, syropy, miody… Sklep ma w ofercie również słodycze, w tym fantazyjne czekolady z dodatkami czy orzechy, ale znajdziesz też dział z akcesoriami. I tutaj godne uwagi jest Nanopresso, czyli przenośny zaparzacz, który idealnie sprawdzi się w podróży, jak też mamom, którym zawsze stygnie kawa! 🙂

Świetną opcją w venosa.pl jest możliwość zakupu karty podarunkowej. To jeden z lepszych prezentów, jakie możesz komuś sprawić, jeśli nie wiesz co kupić, ale wiesz, że lubi pić kawę, kocha słodycze lub z pasją kupuje i próbuje ciekawych herbat. Ja znam kilka osób, które w kuchennych szafkach mają ogromny wybór kaw i herbat. To jedna z fajniejszych opcji kolekcjonowania, bo niesie za sobą pyszne smaki w zależności od nastroju, okazji czy posiłku, do którego wybierają napój.

Do przygotowania ciasta użyłam kawy ziarnistej Kimbo Espresso Napoli. Wybrałam ją, bo wszystkie pozostałe otrzymane w paczce reklamowej już znałam, chciałam więc jej spróbować. Świeżo zmielona w młynku ma fantastyczny, intensywny aromat. I jest przepyszna! 🙂

CIASTO KAWOWY LION

Składniki:

Biszkopt (piekłam w tortownicy o średnicy 26 cm, szklanka o pojemności 250 ml):
6 jajek
180 g cukru (3/4 szkl.)
2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią
160 g mąki tortowej (u mnie to była 1 szkl + 2 łyżki)
35 g kakao (2 czubate łyżki)
80 g mąki ziemniaczanej (1/2 szkl.)
5-6 łyżek mocnej kawy (zaparzyłam z użyciem filtra 3 czubate łyżeczki zalewając około 2/3 szkl. wrzątku)
1 łyżka drobno mielonej kawy

Masa z pszenicą ekspandowaną:
opakowanie 150 g pszenicy ekspandowanej (użyłam takiej z miodem i truskawkami)
puszka kajmaku 460 g (użyłam kajmaku o smaku advokat, ale każdy się sprawdzi)
opakowanie 160 g orzeszków ziemnych solonych (zostawiłam trochę do posypania na wierzchu ciasta)
1 łyżka mocnej kawy

Masa śmietankowa:
6 łyżeczek żelatyny + 5-6 łyżek zimnej wody
500 g śmietanki 30% lub 36%
3 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
3 łyżki mocnej kawy

Dodatkowo:
1 czekolada gorzka z orzechami
1 czekolada biała z orzechami
ciasteczka w czekoladzie w kształcie kuleczek (opcjonalnie, można pominąć)
1 czekolada gorzka zwykła

Sposób przygotowania:

Koniecznie zajrzyj na mój Instagram – tutaj znajdziesz filmik reels z przygotowania ciasta! Filmik jest też na moim Tik Toku.

Zaczynamy od biszkoptu. Ale tutaj nie rozdzielamy jajek, jest to biszkopt ucierany. Zaparz też od razu kawę – użyjesz do biszkoptu, masy i do nasączenia (a musi wystygnąć).

Jajka wybijamy do miski i zaczynamy ubijać. Po chwili dodajemy partiami cukier, cukier waniliowy i ubijamy do uzyskania puszystej, jasnej masy. Trwa to kilka minut (u mnie między 8 a 10 minut).

W tym czasie w osobnej misce mieszamy obie mąki, kakao i mieloną kawę.

Do ubitych jajek z cukrem wlewamy zimną kawę, miksujemy krótko na najwolniejszych obrotach. Następnie dodajemy małymi partiami mieszankę suchych składników i mieszamy lub miksujemy krótko do połączenia.
P.s. W składnikach na biszkopt nie ma proszku do pieczenia, bo wyjdzie tak jak trzeba dzięki dobrze ubitym jajkom. Ale jeśli masz wątpliwość czy Ci się uda możesz dodać odrobinę do masy.

Masę przelej do tortownicy lub blaszki z papierem do pieczenia. Ja mam silikonową tortownicę, dlatego papierem wykładam tylko dno.

Biszkopt piecz około 45-50 minut w 165-170 stopniach (góra-dół). Wyjmij na kratkę do ostudzenia.

Masa z pszenicą ekspandowaną:

Orzeszki solone wysyp na deskę do krojenia i drobno posiekaj. Kajmak przełóż do miski, dodaj orzeszki (polecam zostawić około 1/2 szklanki do posypania na wierzchu) i pszenicę ekspandowaną. Wlej łyżkę mocnej kawy i wymieszaj całość do dokładnego połączenia składników – aż całość oblepi się kajmakiem.

Masa śmietankowa:

Żelatynę zalej zimną wodą. Odczekaj chwilę aż namięknie i podgrzej, by móc ją rozpuścić. Ja to robię w mikrofali w cyklach po 5 sekund i sprawdzam mieszając. Czasem nad kąpielą wodną. Ale pamiętaj – nie przegrzej! Nie może się zagotować, bo straci właściwości żelujące (stąd kilkusekundowe sekwencje w mikrofali i sprawdzanie czy to już). Wymieszaj aż do całkowitego rozpuszczenia i zostaw do przestudzenia. Nie dodawaj do śmietany takiej ciepłej żelatyny.

Mocno schłodzoną śmietankę wlej do miski, dodaj cukier waniliowy i ubij na sztywną masę. Dodaj kawę, wymieszaj.
Do schłodzonej żelatyny dodawaj po 1 łyżce ubitej śmietanki i energicznie mieszaj. Dodaj w ten sposób 4-5 łyżeczek. Ten sposób “hartowania” gwarantuje, że w masie śmietankowej nie zrobią się żelatynowe grudki i całość ładnie się ze sobą połączy. Gotową mieszankę wlej do całej masy i zmiksuj do połączenia.

Składanie ciasta:

Zimny biszkopt przekrój na dwa blaty (przed krojeniem odklej papier do pieczenia). Z górnego ściągnij wierzch, czyli taką jakby “skórkę” po pieczeniu. Ja to robię tępą stroną noża lub dłonią – lekko się wałkuje. Dzięki temu ciasto się nie rozwarstwi, co może mieć miejsce w niektórych przypadkach. Ten patent zapamiętaj – sprawdzi się w wielu wypiekach, w tym w tortach.

Dolny blat biszkoptu włóż z powrotem do formy, w której był pieczony. Nasącz delikatnie kawą (połową tej samej, która była zaparzona na początku i została). Wyłóż masę z pszenicą ekspandowaną, dokładnie dociskając, aby stworzyć zwartą, równą warstwę. Połóż górny blat biszkoptu, dociśnij, aby dobrze się przykleił, po czym nasącz górny blat resztą kawy. Formę wstaw na kilkanaście minut do lodówki.

W tym czasie posiekaj obie czekolady z orzechami – białą i gorzką.

Na schłodzone ciasto wylej masę śmietankową. Równomiernie rozsyp posiekane czekolady oraz odłożone wcześniej solone orzeszki. Czekoladę gorzką rozpuść w kąpieli wodnej i polej ciasto.

Na tym etapie można zakończyć ciasto. Ja dodatkowo na wierzchu umieściłam ciasteczka w czekoladzie, ponieważ zależało mi na mocno efektownym wyglądzie ciasta. Ale jest to jedynie opcja, lion jest gotowy na etapie górnej posypki i polania go czekoladą. Chyba, że nawet polewę czekoladową sobie darujesz – efekt będzie również doskonały, zapewniam!

Inne propozycje dla Ciebie

Podoba Ci się wpis lub masz uwagi? Daj znać w komentarzu