Strona główna Kategorie przepisówImprezowe menu Ryżowo-marchewkowe kotleciki drobiowe

Ryżowo-marchewkowe kotleciki drobiowe

dodane przez Anett
No i kolejne kreatywne danie już za mną 🙂 pojedliśmy…. 😀 lubię tego typu kotleciki, bo można je przyrządzić z czego się ma pod ręką. Ten pomysł przyszedł mi do głowy w przypływie chwili, tylko pieczarek mi brakowało, ale akurat miał kto mi kupić 🙂
Często łączę ryż lub kurczaka z przyprawą curry, więc i tu postawiłam na te smaki – dzięki temu stworzyłam pyszne danie. Dlaczego tak uważam? A dlatego, że Mąż uznał, że od teraz to są jego ulubione kotleciki! 🙂 muszę przyznać, że i mnie wciągnęły i tylko siłą woli się oderwałam od talerza 😀 bo przecież w boczki by poszły 😛
Konkursy motywują do działania, a efekty są bardzo zadowalające 🙂

 

Składniki:
1 cała pierś kurczaka
2 torebki ryżu
4-5 marchewek
6-7 pieczarek
1 duża cebula
2 duże jajka
10 łyżek bułki tartej (+ do obtaczania kotlecików)
1 nieduży pęczek natki pietruszki
2 łyżki keczupu pikantnego
2 łyżeczki przyprawy curry
1 łyżeczka papryki słodkiej mielonej
1 płaska łyżeczka papryki ostrej mielonej
1 łyżeczka szałwii
1 łyżeczka lubczyku
2 łyżki soli
szczypta pieprzu
tłuszcz do smażenia
Dekoracja:
świeża natka pietruszki
snacki z marchewki
Sposób przygotowania:
Cebulę obieramy, siekamy. Natkę płuczemy pod bieżącą zimną wodą i siekamy. Pierś kurczaka myjemy, oczyszczamy z błon i ścięgien, kroimy w bardzo drobne kawałki. Marchewkę myjemy, obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Pieczarki myjemy i również ścieramy na tarce o grubych oczkach.
W tym samym czasie na odrobinie tłuszczu podsmażamy pieczarki, aby odparować wodę, po chwili dorzucamy marchewkę, aby zmiękła. Na koniec wrzucamy cebulę, przykrywamy patelnię i wyłączamy gaz (nie ma się smażyć, tylko zmięknąć). Studzimy.
W misce łączymy ryż, pokrojoną pierś kurczaka, pieczarki z marchewką i cebulą, dodajemy jajka, bułkę tartą, keczup i przyprawy, rękami wyrabiamy masę.
Z masy formujemy zgrabne kotleciki, obtaczamy w bułce tartej. Smażymy na rozgrzanym tłuszczu (na niewielkim ogniu) z obu stron na złoty kolor.
Odsączamy na ręczniku papierowym.
Dekorujemy świeżą natką i marchewką (ja akurat mam taką małą tarkę do snacków:) ale chyba kupię sobie większą – lepsiejszą;)).
Rady:
Przyprawy można modyfikować wg własnych upodobań.
Aby sprawdzić smak, najlepiej wymieszać wszystko oprócz mięsa i spróbować – mięso dodać na końcu.

 

Inne propozycje dla Ciebie

Podoba Ci się wpis lub masz uwagi? Daj znać w komentarzu