Strona główna Kategorie przepisówBoże Narodzenie Leśny mech z niespodzianką

Leśny mech z niespodzianką

dodane przez Anett
Leśny mech z niespodzianką, sernik, tort

W wielu domach obowiązuje tradycja, że na Boże Narodzenie musi być świąteczny tort. Myślę, że leśny mech z niespodzianką świetnie by się w roli takiego tortu sprawdził, bo nie tylko genialnie smakuje, ale też okazale wygląda, szczególnie w przekroju.

U mnie w domu (i chyba w regionie, bo nie kojarzę) nie ma tradycji świątecznych tortów, ale za to patera ugina się od różnorodnych rodzajów ciast, ciastek… Przyznam jednak, że ja bardzo chętnie wprowadziłabym tradycję pieczenia tortu, choć nie do końca świątecznego – mój mąż swoje imieniny obchodzi w Wigilię, więc przyszło mi do głowy, że z tej okazji mogłabym zaskakiwać go tortem 🙂 . Okazja to okazja, podawany byłoby po uroczystej wieczerzy wigilijnej lub nawet w Boże Narodzenie. A z uwagi na moje wątpliwe umiejętności dekorowania tortów właśnie takie składane ciasto o fajnym przekroju byłoby najlepszym rozwiązaniem. Leśny mech z niespodzianką to moja wariacja na temat popularnego, zielonego ciasta. Nic trudnego do wykonania, a #ciastojakzobrazka – właśnie to ciasto zgłaszam jako drugie w konkursie o mój wymarzony piekarnik #beko do kuchni we własnym domu. I z tego miejsca proszę o trzymanie kciuków za zwycięstwo 😀 .

Jeśli chodzi o samo ciasto i pomysł na nie, to leśny mech z niespodzianką jest naprawdę super w smaku! Na tradycyjną wersję tego popularnego ciasta miałam chęć już dawno, ale jakoś okazji nie było… A gdy zobaczyłam konkurs z marką Beko, w którym do wygrania jest dokładnie taki piekarnik, jak upatrzyłam w sklepie od razu przyszła mi na myśl wariacja właśnie z zielonym od szpinaku ciastem. Kolor prezentuje się przepięknie, w dodatku jest absolutnie naturalny (szpinak pięknie barwi, ale zupełnie nie jest wyczuwalny w wypieku), a do tego przy takiej kombinacji rodzinka uznała, że naprawdę wygląda jak z obrazka, czyli pasuje do tematu konkursu 😉 .
Ciasto nie jest przesłodzone, powiedziałabym – takie w sam raz. Schowany w środku sernik truskawkowy oraz granat sprawiają, że delikatna słodycz jest minimalnie przełamana orzeźwiającą kwasowością.

Leśny mech z niespodzianką sprawdzi się na bardzo wielu okazjach i na pewno zaskoczy gości 🙂 . Jeśli nie masz małej tortownicy, po prostu upiecz niski blat sernikowy i po przełożeniu nim ciasta zrób je w kształcie tortu – po bokach pionowo w górę i równy wierzch. Też będzie super, a przekrój nadal będzie oryginalny 😉 ciasto możesz też złożyć z innym smakiem sernika czy przy użyciu innych owoców podczas wykonania (sezonowo sprawdzą się świeże maliny, borówki, porzeczki, itp.).

A przy okazji… Leśny mech niespodzianką to pierwszy wpis na blogu w 2018 roku. Dlatego z tego miejsca życzę Ci, aby ten rok był taki, jak sobie zaplanujesz – wtedy na pewno będzie udany i przyniesie same dobre rzeczy z długą listą sukcesów i spełnionych marzeń 🙂 .

Nasze ogromne marzenie właśnie się spełnia – odliczamy dni do przeprowadzki do własnego domu. Wierzę, że i Ty osiągniesz swoje cele, zrealizujesz plany i spełnisz marzenia, których spełnienia nie możesz się doczekać 🙂 .

To będzie dobry rok! 😀 .

Leśny mech z niespodzianką, sernik, tort


PRZEPIS NA LEŚNY MECH Z NIESPODZIANKĄ

Składniki:

Biszkopt szpinakowy:

200 g szpinaku mrożonego (najlepiej rozdrobnionego, ale niekoniecznie)
180 g świeżego szpinaku
1,5 szkl. mąki pszennej
3 jajka
2/3 szkl. cukru
1/2 szkl. oleju rzepakowego
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
okrągłe biszkopty

Mini sernik truskawkowy:

340 g sera białego (3-krotnie zmielonego)
1 jajko
1 szkl. mrożonych truskawek
1/2 szkl. cukru
3 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
markizy kakaowe z nadzieniem

Krem serowy:

400 g śmietanki 36 %
660 g sera białego (3-krotnie zmielonego)
1/2 szkl. cukru
1 fiks do śmietany
owocu granatu – 2/3 ziaren

Dodatkowo:
pozostałe ziarna granatu

Sposób przygotowania:

Mini sernik truskawkowy:

Ser przełóż do miski, zmiksuj z jajkiem, zblendowanymi truskawkami, cukrem i mąką ziemniaczaną (jest jej sporo, bo zmiksowane truskawki mocno rozrzedzają masę serową i coś ją musi “ściągnąć”, żeby sernik ładnie się upiekł). Małą tortownicę (16 cm) wyłóż papierem do pieczenia, a dno nadziewanymi markizami kakaowymi. Następnie na markizy bardzo ostrożnie (ja to robiłam łyżką) wylewaj masę serową i wstaw do piekarnika – uważaj przy przenoszeniu, bo pod wpływem wstrząsania markizy mogą się podnieść do góry, a tego nie chcemy. Nad sernik wstaw pustą blachę. Nastaw piekarnik na 180 stopni i piecz przez 30 minut, potem zmniejsz temperaturę do 160 stopni i piecz jeszcze przez 40 minut. Ostatni raz zmniejsz temperaturę do 130 stopni i piecz przez 15 minut. Wyłącz piekarnik i bardzo powoli otwieraj drzwi – tak, by sernik nie dostał zbyt nagłej różnicy temperatur. Tym sposobem (obniżaniem temperatury i powolnym otwieraniem drzwi) rzadka masa serowa dobrze się upiecze, ale też bardzo nie opadnie. Sernik wystudź.

Biszkopt szpinakowy:

Szpinak mrożony zblenduj wraz ze świeżym oraz olejem w wysokim naczyniu (wysokim, żeby się nie chlapało). Masa powinna być jak najbardziej gładka (bez grudek). Jajka ubijaj z cukrem, aż staną się jasne i puszyste, dodaj mieszankę szpinakową oraz mąkę z proszkiem do pieczenia. Całość zmiksuj.
Dno tortownicy (23 cm) wyłóż papierem do pieczenia i ułóż warstwę okrągłych biszkoptów. Przelej masę na biszkopt szpinakowy i wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 50-55 minut (tu też nad tortownicą włożyłam pustą blachę – polecam ten sposób). Gotowy biszkopt wystudź.

Krem serowy:

Śmietanę (mocno schłodzoną) ubij na sztywno wraz z cukrem (wsypuj stopniowo, nie na raz), pod koniec dodaj fiks i zmiksuj. Dodaj biały ser i ponownie zmiksuj do dokładnego połączenia składników. Ziarna granatu wrzuć do masy i wymieszaj łyżką. Dodatkowo z niedużej ilości ziaren możesz wycisnąć trochę soku i zabarwić nim masę na różowo.

Złożenie całości:

Zimny biszkopt szpinakowy przekrój na 2 części – spód powinien być nieco grubszy, bo wierzch i tak będzie potem ścierany, a nie trzeba go aż tak dużo.
Dolny blat biszkoptu posmaruj kremem serowym, następnie na sam środek ułóż zimny sernik. Resztę krem wyłóż wokół sernika i na jego górę i uformuj kopiec (lub możesz też zrobić prostą formę, niczym tort). Wyrównaj krem, by utrwalić kształt. Odciętą górną część biszkoptu pokrusz i obłóż nim całe ciasto, a następnie udekoruj je pozostałymi ziarnami granatu.


A na koniec prosty trik na sprytne pokrojenie ciasta, bo zapewne wiele osób będzie się zastanawiać jak to zrobić równo. Wcale nie potrzeba noża – wystarczy nić, zobacz na filmie poniżej. W ten sposób przekroiłam biszkopt szpinakowy, ale możesz tak pokroić też ciasto – najpierw na dwie półkule, potem każdą znów na pół i tak dalej. A przy krojeniu ciast z prostokątnych blaszek to jeszcze wygodniejsze niż przy okrągłych, sprawdź zresztą, to się naprawdę sprawdza.


Ciasto jak z obrazka

image_pdfZapisz przepis do PDFimage_printWydrukuj przepis
No images found!
Try some other hashtag or username

Inne propozycje dla Ciebie

8 komentarzy

Cook and Love 3 stycznia 2018 - 07:23

Wygląda wyjątkowo apetycznie. Nawet oczami można się najeść 🙂

Reply
Anet 5 stycznia 2018 - 00:16

Miło mi, że się podoba 🙂

Reply
Clinic Food 6 stycznia 2018 - 11:12

Pięknie wygląda 🙂

Reply
Anet 6 stycznia 2018 - 18:15

Dziękuję :*

Reply
BARBARA 21 kwietnia 2019 - 10:51

Czy bez śmietan-fix wyjdzie?

Reply
Anett 22 kwietnia 2019 - 21:06

Nie zaglądałam przed świętami… Bez śmietan fix wyjdzie po warunkiem, że ser będzie odpowiedniej, czyli dobrej jakości (nie rzadki!). Dobrą opcją jest też zastąpić go wtedy mascarpone, ma inną konsystencję. Ale w tego typu ciastach czasem dodaję fix po to, żeby na pewno masa była sztywna jak trzeba i całość potem trzymała się dobrze i dobrze kroiła.

Reply
BARBARA 23 kwietnia 2019 - 21:27

Co to znaczy “nas sernik wstaw pustą blachę”? Mam tą blachą przykryć tortownicę czy ta blacha ma byc na wyższym poziomie? Jakoś nie jest to jasno napisane. Ten samo zwrot jest przy biszkopcie szpinakowym

Reply
Anett 27 kwietnia 2019 - 21:03

Nad sernik, czyli na wyższym poziomie – blachę taką od piekarnika. Zapobiega to nadmiernemu rumienieniu od górnych grzałek. Przy nowszych piekarnikach jest to często krok do pominięcia, ale nie zaszkodzi. W moim piekarniku (i u wielu osób, które znam) bez pustej blachy wierzch potrafi się zbyt spiec i za szybko robi się mocno brązowy, sprawia wrażenie spalonego.

Reply

Podoba Ci się wpis lub masz uwagi? Daj znać w komentarzu