Strona główna Kategorie przepisówBoże Narodzenie Rolada szpinakowa z kremem truskawkowym

Rolada szpinakowa z kremem truskawkowym

dodane przez Anett
Rolada szpinakowa z kremem truskawkowym, rolada na słodko, rolada z truskawkami, rolada ze szpinakiem - Kolorowy Przepisownik

Szpinak w cieście daje bardzo fajny efekt wizualny – w naturalny sposób zabarwia ciasto, a w smaku go potem nie czuć. Rolada szpinakowa z kremem truskawkowym jest więc fajnie skomponowana smakiem, a zielony kolor biszkoptu sprawia, że również wyglądem.

Do przygotowania rolady użyłam zarówno szpinaku, jak i truskawek mrożonych, bo takie znalazłam podczas porządkowania zamrażarki – stąd też przepis na dosyć małą blaszkę, ale do kawy w sam raz 😉 użyć można oczywiście też świeżych produktów (przy świeżym szpinaku może go być nawet ciut mniej, bo nie będzie miał w sobie tyle wody, co ten mrożony).


ROLADA SZPINAKOWA Z KREMEM TRUSKAWKOWYM

Składniki:

Biszkopt szpinakowy:

2 jajka
200 g mrożonego szpinaku rozdrobnionego Hortex
3 czubate łyżki mąki (opcjonalnie 4, jeśli po wymieszaniu szpinaku okaże się, że jest za rzadkie)
3 łyżki cukru
1 aromat rumowy
1/2 łyżeczki kwasku cytrynowego

Krem truskawkowy:

250 g mascarpone
50 g śmietany 30 %
3 łyżki cukru
150 g truskawek mrożonych Hortex

Sposób przygotowania:

Biszkopt szpinakowy:

Szpinak podgrzej w rondelku, by go rozmrozić – z dodatkiem kwasku cytrynowego. Odcedź na sicie z nadmiaru wody (opcjonalnie przetrzyj przez sito, ale nie odciskaj aż na wióry, dzięki niewielkiej ilości wody biszkopt będzie delikatniejszy). Białka oddziel od żółtek i ubij na sztywną pianę, po czym utrwal cukrem – ubijaj, aż się rozpuści. Do ubitych białek wmieszaj stopniowo po łyżce mąki – po każdym dodaniu mieszaj napowietrzając od dołu do góry.

Ostudzony szpinak wymieszaj z żółtkami i aromatem rumowym (użyłam rozdrobnionego szpinaku, więc wymieszałam łyżką, ale jeśli masz w liściach lub świeży – zblenduj na gładką masę). Po 1 łyżce dodawaj mieszankę do ubitych białek z mąką i tak samo mieszaj każdą porcję – napowietrzając. Postępuj tak do skończenia składników.

Gotową masę biszkoptową rozsmaruj na blaszce (23×28 cm) z papierem do pieczenia i wstaw do piekarnika nagrzanego do 160-165 stopni na około 20-25 minut. Ja nad biszkopt wstawiłam pustą blachę, bo grzałki nierówno mi się nagrzewają i inaczej miałabym jedną stronę spaloną, a drugą bladą – dlatego kontroluj stopień wypieczenia na bieżąco. Gdy tylko zacznie się rumienić wyciągaj – to znak, że już wystarczy, a zbyt długo pieczony biszkopt przesuszy się i zwijając popęka lub się połamie.

Tuż po wyjęciu odwróć biszkopt na ściereczkę, oderwij papier do pieczenia, ponownie obróć, by leżał tak jak w blaszce i zwiń w roladę wraz z papierem i ściereczką (ja zwijałam dłuższym bokiem, żeby była dłuższa i nie za gruba). Odstaw tak do wystudzenia.

Krem truskawkowy:

Mascarpone i śmietanę przełóż do miski wraz z cukrem i ubijaj do uzyskania gęstej masy. Rozmrożone truskawki pokrój w drobniejsze kawałki i dodaj do kremu, wymieszaj łyżką.

Wykonanie:

Rozwiń wystudzony biszkopt szpinakowy, nałóż 2/3 kremu i ponownie zwiń. Owiń całość papierem do pieczenia lub folią spożywczą (ja użyłam tego samego papieru, w którym rolada się piekła) i wstaw do lodówki na minimum pół godziny.
Resztę kremu nałóż do rękawa cukierniczego z tylką i udekoruj roladę na wierzchu (możesz też posmarować po całości, nawet łyżką). Opcjonalnie udekoruj jeszcze cukrowymi posypkami, owocami lub wiórkami kokosowymi.

Rolada szpinakowa z kremem truskawkowym, rolada na słodko, rolada z truskawkami, rolada ze szpinakiem - Kolorowy Przepisownik

Kolorowy i wiosenny stół z Hortex

Inne propozycje dla Ciebie

2 komentarze

Mada 2 kwietnia 2018 - 14:40

widząc takie wypieki zaczynam żałować, że nie jem nabiału ale jestem pewna że da się taką roladkę zrobić również w wersji wegańskiej:)
Już się jakoś tak u mnie utarło, że przyjeżdżam do Polski na sam koniec truskawkowego sezonu i nie moge sobie ich pojeść tyle ile bym chciała (te późniejsze chemiczne do mnie nie przemawiają) więc nadrabiam zimą i jem mrożone, które przy okazji są do Oslo sprowadzane z Polski:) Dziś nawet piłam z nich koktajl:)
Zapachniało już latem:)
Pozdrawiam!

Reply
Anet 4 kwietnia 2018 - 22:59

Nooo nie zazdroszczę omijania sezonu, bo truskawki to jedne z najpyszniejszych owoców i aż żal wiedzieć, że są, ale nie móc ich jeść 😀 a przecież już niedługo, już za momencik pojawią się nasze polskie, soczyste i pachnące 😉 a może już jakieś szklarniowe wczesne są? Nie wiem, ale nie mogę się doczekać 😀
A roladkę w wersji wegańskiej – no jasne, że się da 😀 daj znać, jak zrobisz 😉

Reply

Podoba Ci się wpis lub masz uwagi? Daj znać w komentarzu