Wygląda jak zapiekanka? a nie jest!
wprowadzony w domu element zaskoczenia zdał egzamin i pozytywnie zaskoczył domowników. Takie zupy to ja mogę i robić (5 minut roboty i do piekarnika) i oczywiście jeść, bo szczerze się przyznam – nie spodziewałam się aż tak dobrego smaku!
Wiadomo – żadne fit i tym podobne określenia, bo śmietana czy ser swoje robią. Ale za to, że nie trzeba stać nad garem zupa z piekarnika ma i tak duży plus, a wychodzi bardzo aromatyczna, kremowa i przyjemnie ciągnąca za sprawą mozzarelli.
A co najlepsze – taką zupę przygotujesz na szybko z rana (będzie gotowa zanim się wyszukujesz) i możesz zabrać do pracy wystarczy wlać do słoika.
Zdecydowanie muszę częściej robić zupy z piekarnika!
A Ty robisz? Lubisz?
Składniki:
2 szkl. makaronu farfalle
150 g kabanosów drobiowych 100%
1/2 papryki czerwonej
kilka liście botwinki
1 litr bulionu warzywnego (zrobiłam na domowej bulionetce)
100 g śmietany 30%
70 g tartej mozzarelli
sól i pieprz do smaku
Sposób przygotowania:
Do naczynia żaroodpornego wsypujemy suchy makaron i oprószamy połową tartej mozzarelli. Na makaronie układamy plasterki kabanosów, paprykę pokrojoną w cienkie paski i liście botwinki (można je posiekać).
Gorący bulion mieszamy ze śmietaną, doprawiamy do smaku i zalewamy zawartość naczynia. Wierzch oprószamy resztą mozzarelli i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 15-20 minut – makaron będzie miękki, a mozzarella na wierzchu lekko się zrumieni.
Składniki w naczyniu można równie dobrze dowolnie wymieszać przed wstawieniem do piekarnika – ja tego nie zrobiłam z premedytacją, by był ten element zaskoczenia
