Strona główna Kategorie przepisówDla niemowląt Zupka jarzynowa – dla niemowląt po 4 miesiącu

Zupka jarzynowa – dla niemowląt po 4 miesiącu

dodane przez Anett
Zupka jarzynowa dla niemowlat po 4 miesiacu

Zupka jarzynowa po 4 miesiącu nadaje się też dla starszych dzieciaczków. Pomimo tego, że im dziecko starsze tym więcej można kombinować z posiłkiem, od czasu do czasu daję mojej prawie 10-miesięcznej Córeczce coś dla młodszej wiekowo grupy. Proste smaki też są pyszne 🙂 Z podanych składników otrzymamy 2 porcje zupki.

A do tej zupki podczas gotowania dodałam dodatkowo 1 ząbek czosnku. Niby jeszcze nie powinnam, ale to naturalny antybiotyk, a Mała akurat była przeziębiona i z katarkiem. Nie piszę o tym w składnikach, bo to był dodatek z potrzeby chwili… poza tym wtedy zupka nie nadawałaby się po 4 miesiącu 🙂

Troszkę się bałam czy Córeczka ten smak zaakceptuje – mały ząbek, a bardzo zaromatyzował cały posiłek. Jednak moje obawy były niepotrzebne – zjadła, aż dopraszała się więcej (jak to moje Dziecko – wiecznie nienajedzone:))

ZUPKA JARZYNOWA – DLA NIEMOWLĄT PO 4 MIESIĄCU

Składniki:

2 spore ziemniaki
2 średnie marchewki
1/2 średniej pietruszki
1 czubata łyżka posiekanej natki pietruszki
1 łyżka oliwy z oliwek

Sposób przygotowania:

Ziemniaki, marchew i pietruszkę dokładnie myjemy i obieramy. Kroimy w jak najdrobniejszą kostkę. Natkę pietruszki, jeśli mamy świeżą, płuczemy dokładnie pod bieżącą wodą, odsączamy na ręczniku papierowym (ja używam mrożonej z własnego ogródka). W rondelku zagotowujemy trochę wody, na wrzątek wrzucamy marchewkę i pietruszkę, po 5 minutach dorzucamy kawałki ziemniaków (wody powinno być tyle, żeby tylko warzywa były przykryte). Gotujemy kilka minut do miękkości, dolewamy łyżkę oliwy, zagotowujemy. Zestawiamy z palnika i dodajemy natkę pietruszki, miksujemy na konsystencję odpowiednią dla naszego dziecka.

Tak jak we wstępie – moje dziecko jest starsze, mogę wprowadzać coraz więcej warzyw czy ziół. Tym razem dodałam mały ząbek czosnku. Miksuję tak, aby zawsze zostawały grudki i większe kawałki jedzenia. Staram się też, by konsystencja ułatwiała dziecku samodzielne jedzenie łyżeczką.

Inne propozycje dla Ciebie

2 komentarze

Joanna Walkowiak 17 października 2016 - 12:41

Dziękuję za przepis :)))

Reply
admin 17 października 2016 - 13:18

Proszę 🙂 bardzo się cieszę, że się przydał 🙂

Reply

Podoba Ci się wpis lub masz uwagi? Daj znać w komentarzu