Udka kurczaka pieczone w rękawie z ziemniakami i papryka, pieczone udka, palki kurczaka, obiad z kurczarkiem, obiad z piekarnika - Kolorowy Przepisownik

Udka kurczaka pieczone w rękawie z ziemniakami i papryką

Udka kurczaka pieczone w rękawie z ziemniakami i papryką to kolejna z moich wariacji na temat jednogarnkowego dania, przy którym nie ma wiele pracy. Przepisy są od dawna na blogu i w statystykach widzę jak dużym zainteresowaniem się cieszą. W google też są wysoko (nawet pierwsza strona wyszukiwania, a kiedyś pierwsza pozycja).

Tym razem poszłam w absolutnie najprostszą stronę, bez zastanawiania co dodać i przygotowanie dania zajęło mi aż… 15 minut! Plus pieczenie oczywiście. Akurat spojrzałam na zegarek, gdy zaczynałam obierać ziemniaki. Ja kocham takie przepisy! Chwila moment, potem samo się piecze (ja w tym czasie nawet na pocztę skoczyłam!). Nie miałam żadnej przyprawy do kurczaka, więc dodałam to co miałam, czyli przyprawę do pieczonych warzyw. W końcu też tam były! A efekt wyszedł taki, że smaki się doskonale wymieszały, udka wytopiły trochę tłuszczu, warzywa oddały soki… Obłędnie to wszystko smakowało!

Zawsze polecam takie dania dla gości, bo można przygotować wszystko wcześniej, a wstawić, gdy już są i po upieczeniu podać drugie ciepłe. Ale w obecnych czasach to nie wiem czy o gościach powinnam wspominać… Jeśli nie do gości, to udka kurczaka pieczone w rękawie z ziemniakami i papryką genialnie sprawdzają się też do lunchboxu. Jest treściwie, sycąco, mega aromatycznie i pysznie!

Do tego przepisu użyłam mixu papryk, ale równie dobrze możesz dać tylko czerwoną czy żółtą (co akurat masz).

UDKA KURCZAKA PIECZONE W RĘKAWIE Z ZIEMNIAKAMI I PAPRYKĄ

Składniki:

kilka udek kurczaka (użyłam samych pałek)
2,5 kg ziemniaków
3 kolorowe papryki (czerwona, zielona, żółta)
1 pęczek natki pietruszki
1 gałązka mięty
sok z połowy limonki
1 łyżka oleju rzepakowego
1 saszetka przyprawy Vegeta Natur do pieczonych warzyw
3/4 szkl. wody
sól do smaku opcjonalnie
worek do pieczenia

Sposób przygotowania:

Udka umyj pod bieżącą wodą i włóż do worka do pieczenia. Dobrze jest od razu spiąć jedną stronę w “cukierek”. Ziemniaki obierz, umyj i pokrój w kostkę. Umyte papryki pozbaw gniazd nasiennych i również pokrój w kostkę. Warzywa wrzuć do worka z mięsem. Włóż też gałązkę mięty i pęczek natki pietruszki w całości (ale można też posiekać). Wsyp przyprawy, dodaj sok z limonki i olej, po czym zaciskając za oba końce worka kilkukrotnie obróć całość, aby składniki wymieszać i pokryć przyprawami. Przyprawa Vegeta Natur do pieczonych warzyw ma ograniczoną ilość soli, dlatego jeśli lubisz bardziej słone to dopraw na tym etapie. Do worka wlej wodę, zepnij drugą stronę worka i przełóż go na dużą brytfannę. Zrób nakłucia na wierzchu i wstaw do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na około 1,5 godziny.


Przepisy inspirowane naturą




Papryki faszerowane ryzem z indykiem, papryka nadziewana, faszerowana papryka, przepisy z indykiem - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Papryki faszerowane ryżem z indykiem

Papryki faszerowane ryżem z indykiem przygotowałam niedawno na obiad. W takiej formie mięso podałam pierwszy raz, ale już wiem, że wpisze się w nasze menu. Danie posmakowało nam wszystkim, a dziewczynki ponadto uznały, że farsz jest mistrzostwem 😀

Nie wiem czy wiesz, ale mięso z indyka warto wprowadzić do codziennego jadłospisu i znaczna grupa osób coraz chętniej po nie sięga. Główną przyczyną jest jego delikatność, ale też łatwość przyrządzenia i szereg wartości odżywczych.

Zanim przejdę do przepisu przybliżę ten temat. Zdecydowanie warto wiedzieć więcej o tym co jemy i jaki ma to wpływ na nasz organizm.

Zacznę od bardzo ważnej informacji – indyk jest źródłem witaminy D. Witamina D jest jedną z najważniejszych dla naszego organizmu, a jej niedobór może być przyczyną wielu dolegliwości i rozwoju chorób (np. cukrzycy, nadciśnienia tętniczego krwi, krzywicy). Witamina D bierze udział w procesie podziału komórek i prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego czy prawidłowym funkcjonowaniu mięśni. Pomaga również w prawidłowym wchłanianiu wapnia i fosforu, a co za tym idzie – w utrzymaniu zdrowych kości i zębów.

Mięso indycze ma wysoką zawartość białka i jest to jeden z powodów, dla których sięgają po nie sportowcy, osoby trenujące lub na diecie. Białko pomaga w utrzymaniu zdrowych kości oraz wspomaga wzrost masy mięśniowej, a przy tym filet i udo indyka (bez skóry) mają niską zawartość tłuszczów nasyconych. Ograniczenie spożywania nasyconych kwasów tłuszczowych pomaga w utrzymaniu prawidłowego poziomu cholesterolu we krwi.

Jest źródłem witamin B6 i B12, które pomagają w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego i funkcji psychologicznych. Znajdziemy w nim także ryboflawinę B2, która pomaga zachować zdrową skórę oraz zmniejsza uczucie zmęczenia i znużenia. Jest również źródłem niacyny, cynku, fosforu, witaminy B3, potasu – te wszystkie witaminy i minerały zawarte w mięsie indyczym są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu.

Jak i do czego wykorzystać mięso indycze?

Dawniej indyk uznawany był za towar luksusowy, dla ludzi zamożnych. Dziś jest mięsem łatwo dostępnym i docenianym na całym świecie. Można z niego przyrządzić zarówno wykwintne, wytworne dania na wyjątkowe okazje, jak też szybkie, proste, codzienne potrawy.

Mięso z piersi jest jasne, delikatne, ubogie w tłuszcz i bardzo łatwo je przyrządzić. Doskonale łączy się ze smakami zarówno delikatnymi, jak i pikantnymi czy słodkimi. Mięso z udźca ma bardziej wyrazisty smak, ciemniejszą barwę i mniej kruchą konsystencję niż pierś. Dzięki temu świetnie sprawdza się do duszenia czy pieczenia. Skrzydła z indyka genialnie sprawdzają się jako baza do zup, podudzia natomiast to konkretna porcja mięsa na talerzu.

Przy zakupie mięsa z indyka warto kierować się ważną zasadą wyboru najlepszej jakości. Zawsze zwracaj uwagę na to, aby wybrane mięso pochodziło z hodowli prowadzonej według wysokich standardów z uwzględnieniem dobrostanu zwierząt. Unia Europejska kładzie mocny nacisk na bezpieczeństwo żywności i odpowiedzialność producentów na każdym etapie łańcucha żywnościowego. W praktyce oznacza to, że mięso podlega stałej kontroli weterynaryjnej. Produkcja jest dokumentowana i przebiega zgodnie z restrykcyjnymi wytycznymi technologii i higieny Rozporządzenia (WE) nr 178/2020. Odpowiednie karmienie drobiu i wszystkie etapy oraz procesy hodowli przekładają się na wyjątkowy smak i wartości odżywcze. 

Papryki faszerowane ryżem z indykiem

PAPRYKI FASZEROWANE RYŻEM Z INDYKIEM

Składniki:

3 papryki czerwone
3 papryki żółte
1 cebula
500 g piersi z indyka
1 duży ząbek czosnku
1 szkl. ryżu (200 g, użyłam arborio)
390 g passaty pomidorowej
kilka pomidorków koktajlowych (lub 1 duży pomidor)
1 pęczek natki pietruszki
1 łyżeczka słodkiej papryki
0,5 łyżeczki kurkumy
1 łyżeczka oregano
sól i świeżo mielony pieprz do smaku
2 łyżki oleju lub masła klarowanego
1 szkl. bulionu (opcjonalnie wody)
1 kulka mozzarelli

Sposób przygotowania:

Ryż ugotuj według przepisu na opakowaniu w lekko osolonej wodzie (proporcja ryżu i wody 1:2).

Mięso z indyka zmiel w maszynce. Na patelni rozgrzej tłuszcz, przesmaż chwilę mięso, po czym dodaj posiekaną cebulę i razem smaż około 5 minut. Czosnek obierz, przeciśnij przez praskę i dodaj na patelnię. Pomidorki (lub dużego pomidora) pokrój w kostkę, następnie wrzuć na patelnię i wymieszaj. Zawartość patelni zalej passatą pomidorową, dodaj przyprawy i posiekaną natkę pietruszki. Ugotowany ryż również przełóż na patelnię i całość dokładnie wymieszaj. Jeśli jest taka potrzeba, dopraw jeszcze raz do smaku solą i pieprzem.

Odstaw farsz na czas przygotowania papryk.

Papryki umyj, odetnij górną część z ogonkiem (tak około 2 cm) i pozbaw w środku gniazd nasiennych. Posól delikatnie środek i napełnij każdą farszem z patelni aż po brzeg. Papryki umieść w naczyniu żaroodpornym lub na blaszce i przykryj odciętą wcześniej “czapką” z ogonkiem. Na dno naczynia wlej bulion i całość wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 30 minut (termoobieg). Po tym czasie zdejmij czapeczki i połóż na każdą paprykę plaster sera mozzarella (ser możesz też zetrzeć). Zapiekaj jeszcze około 10-15 minut.

Papryki faszerowane ryżem z indykiem podałam z sałatką i domowym sosem czosnkowym.


Wpis powstał przy współpracy z Krajową Radą Drobiarstwa.




Salatka makaronowa z tunczykiem, salatka warzywna z tunczykiem, tunczyk, salatka do lunchboxu, salatka na kolacje - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Sałatka makaronowa z tuńczykiem

Sałatka to zawsze dobra opcja na przyjęcie, ale też w ramach kolacji czy lunchu do pracy. Sałatka makaronowa z tuńczykiem i warzywami to przepyszna, zdrowa, pożywna i kolorowa propozycja na wiele okazji i bez okazji. Ja uwielbiam robić sałatkę na kolację, bo wtedy często wykorzystuję składniki, które zostały mi z obiadu (często jest to właśnie ugotowany makaron czy kawałki warzyw).

Przygotowanie sałatki makaronowej z tuńczykiem jest szybkie i proste, a porcja na tyle duża, że jak zrobię na kolację, to zawsze zostaje mi na drugi dzień. Ale jak zrobię na imprezę, to bywa, że nie zostaje 😀 bo jest tak smaczna, sycąca i aromatyczna, że potrafi zniknąć jako pierwsza.

SAŁATKA MAKARONOWA Z TUŃCZYKIEM

Składniki:

250 g makaronu (dowolnego, ja najczęściej używam świderków lub penne)
1/3 sałaty lodowej
2 puszki tuńczyka w sosie własnym
1 papryka żółta
1 papryka czerwona
250 g pomidorków koktajlowych
1 puszka kukurydzy
3-4 ogórki korniszony
1 czerwona cebula
4-5 łyżek posiekanego koperku
3 łyżki majonezu
1 czubata łyżeczka musztardy (używam sarepskiej)
1 czubata łyżka jogurtu greckiego
sól i świeżo mielony pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

Makaron ugotuj al’dente według przepisu na opakowaniu. Ugotowany możesz zahartować zimną wodą, żeby się nie kleił. Przełóż do dużej miski i ostudź. Tuńczyka odsącz z zalewy na drobnym sicie, następnie podziel na kawałki i dodaj do makaronu. Odsącz także kukurydzę (warto przelać czystą wodą, żeby wypłukać zalewę). Sałatę lodową porwij w dłoniach na małe kawałki, pomidorki przekrój na połówki lub ćwiartki. Papryki pozbaw gniazd nasiennych i pokrój w paseczki lub kostkę. Pokrój także korniszony oraz posiekaj cebulę i koperek.

Wszystkie składniki wymieszaj w misce wraz z majonezem, musztardą i jogurtem, po czym dopraw solą i świeżo mielonym pieprzem.
Sałatka smakuje doskonale zaraz po przygotowaniu, jak i następnego dnia.

Sprawdź też mój przepis na sałatkę z kurczakiem i kolorowym makaronem.

A tutaj inne przepisy na sałatki: SAŁATKI.




Salatka ryzowa z kurczakiem i prazonym slonecznikiem, salatka imprezowa, salatka z ryzem, papryka, kurczak, Wielkanoc, Boże Narodzenie, lunchbox - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Sałatka ryżowa z kurczakiem i prażonym słonecznikiem

Sałatka ryżowa z kurczakiem i prażonym słonecznikiem to mój HIT ostatnich tygodni! Zrobiłam ją w sumie z tego, co kupiłam przed urodzinami dziecka i zostało w lodówce. Plus ryż, który został z obiadu. Kilka prostych składników i genialne, kolorowe danie gotowe.

Jako że to propozycja sycąca, sałatka ryżowa z kurczakiem i prażonym słonecznikiem sprawdzi się w roli przekąski na imprezowym stole, ale też jako lekki obiad czy kolacja. U nas najczęściej występuje w ramach kolacji (bo od urodzin robiłam ją już kilka razy, jest doskonała!). Jeśli zostanie, pakuję do lunchboxa i mam wartościowy posiłek w pracy.

A propo lunchboxów… Odkąd wróciłam do pracy różnie to z nimi bywało. Zazwyczaj starałam się coś przygotować, ale jak nie było siły czy ochoty, to ratowałam się czymś kupionym w pobliskim sklepie. Przyszła wiosna i mam mocne postanowienie zmiany 😉 a do tego podjęłam decyzję o wznowieniu projektu wypuszczenia e-booka z przepisami na pyszne lunchboxy i szybkie posiłki do zrobienia po pracy.

Jeśli interesuje Cię taki e-book (to będzie projekt darmowy), zachęcam do śledzenia bloga w Social Mediach, a w szczególności obserwowania mnie na Instagramie. Tam pokazuję najwięcej nie tylko w tym temacie, ale też z codziennego gotowania 😉

Kolorowy Przepisownik

https://www.instagram.com/kolorowyprzepisownik/
Obserwuj mnie na Instagramie i śledź postępy w przygotowaniu e-booka 😉

https://www.instagram.com/kolorowyprzepisownik/

SAŁATKA RYŻOWA Z KURCZAKIEM I PRAŻONYM SŁONECZNIKIEM

Składniki:

1 podwójna pierś z kurczaka (z indykiem też jest smacznie!)
1 czubata łyżeczka przyprawy do gyrosa
olej do smażenia
150 g ryżu
1/2 szkl. ziaren słonecznika
1 papryka czerwona
2-4 ogórki kiszone (z korniszonami też jest pyszna, sprawdzone)
1 puszka kukurydzy
3 łyżki posiekanego koperku (czasem dodaję mrożony)
2 łyżeczki musztardy, np. sarepskiej*
sól i pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

Pierś z kurczaka pokrój na drobne kawałki i usmaż w przyprawie do gyrosa na niewielkiej ilości oleju. Ostudź. Ryż ugotuj na sypko, przełóż do miski i zostaw do ostudzenia.

Na rozgrzanej suchej patelni upraż ziarna słonecznika. Stale mieszaj, aby równo się zrumienił i nie przypalił. Wystudź.

Pozbawioną gniazd nasiennych paprykę pokrój w paseczki lub kostkę. Ogórki także pokrój, a kukurydzę odsącz z zalewy.

Wszystkie składniki umieść w misce, dodaj posiekany koperek, majonez, musztardę i wymieszaj. Dopraw do smaku pieprzem (ja lubię ostrzej) i solą, ponownie wymieszaj.
* musztarda sałatce nadaje ostrości, ale bez niej również świetnie smakuje. Równie dobrze możesz też dodać trochę chrzanu ze słoika.

Sprawdź też moje przepisy na:

https://kolorowyprzepisownik.pl/2018/08/salatka-na-krakersach-z-kurczakiem-i-mozzarella/

https://kolorowyprzepisownik.pl/2018/05/salatka-do-obiadu-grilla/

https://kolorowyprzepisownik.pl/2018/03/salatka-ryzowa-z-selerem-i-fasola/

https://kolorowyprzepisownik.pl/2018/03/salatka-wiosenna-z-jajkiem-i-sosem-chrzanowym/

https://kolorowyprzepisownik.pl/2017/04/saatka-z-kurczakiem-ananasem-i-prazony/

Zachęcam do przejrzenia całego działu SAŁATKI.




Brownie z kremem smietankowym i owocami w galaretce, brownie z owocami, ciasto brownie, torcik brownie, tort z malinami - Kolorowy przepisownik, sprawdzone przepisy

Brownie z kremem śmietankowym i owocami w galaretce

Czy może być coś pyszniejszego od brownie? 😀 chyba nie! Odkąd poznałam to ciasto robię różne wariacje i tym razem przedstawiam brownie z kremem śmietankowym i owocami w galaretce. Poezja smaku! Robiłam go już kilka razy, ale tak naprawdę nie zawsze tak samo. Czasem z gorzką czekoladą, czasem bez… Czasem w mniejszej formie i z innymi owocami, innymi kolorami galaretek… Same maliny lub mieszanka owoców leśnych 😉

Ten konkretny wypiek ze zdjęcia i poniższego przepisu zrobiłam jeszcze w październiku! Na swoje urodziny nie piekę tortów jak dla dzieci, ale ciasto zawsze musi być 😉 i w sumie pojawiło się w przeciągu 6 dni aż 3 razy, a każde ciut inne. Ty też się nie bój z nim poeksperymentować 😉 zawsze będę to powtarzać – przepis to tylko inspiracja! 😉

Na przykład proporcje kremu nie są wiążące. Jak dasz więcej śmietanki to masa będzie wyższa, jak mniej to niższa. To samo z galaretkami na wierzchu. Ale nawet jak zrobisz mniej, to albo mocniej wciśnij owoce, żeby je pokryć galaretką, albo tak polewaj, aby po każdym owocu spłynęła. Pokryjesz je wtedy na tyle, by pięknie lśniły i nie zaczęły się za szybko psuć.


BROWNIE Z KREMEM ŚMIETANKOWYM I OWOCAMI W GALARETCE

Składniki:

Brownie:
2 szkl. mąki pszennej
2/3 szkl. cukru
2/3 szkl. kakao
1 tabliczka gorzkiej czekolady
1 szkl. mleka
2/3 szkl. oleju
2 duże jajka
2/3 szkl. gorącej wody
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Krem śmietankowy:
1100-1200 g śmietany 36 % (lub 30 %, można też pomieszać je obie)
2 galaretki cytrynowe + woda do rozpuszczenia

Dodatkowo:
mrożone lub świeże owoce (miałam 500 g mrożonych malin)
3 galaretki czerwone (lub inne) + woda do rozpuszczenia

Sposób przygotowania:

Brownie:
Piekarnik rozgrzej do 200 stopni. Blaszkę (u mnie 25×36 cm) wyłóż papierem do pieczenia.
W dużej misce wymieszaj mąkę, cukier, kakao i proszek do pieczenia. Wbij jajka, wlej olej i mleko i krótko zmiksuj.
Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej. Do masy wlej gorącą wodę i rozpuszczoną czekoladę i krótko zmiksuj (masa będzie rzadka, tak ma być). Całość wylej na przygotowaną blaszkę i wstaw do rozgrzanego piekarnika na około 20 minut (opcja góra-dół).

Krem śmietankowy:

Dwie cytrynowe galaretki rozpuść w minimalnej ilości wody (dałam mniej więcej 1/2 szkl.). Wystudź tak, by były zimne, ale nadal płynne.
Mocno schłodzoną śmietanę ubij na sztywno. Cały czas miksując wlewaj zimne galaretki. Gotową masę wylej na upieczone brownie (wystudzone, ale niekoniecznie). Całość odstaw do stężenia.

Pozostałe galaretki rozpuść według przepisu na opakowaniu (ja wlewam nawet odrobinę więcej wody, niż podają). Bez znaczenia czy w jednym naczyniu czy osobnych. Zostaw by zaczęły lekko tężeć, ale nadal były płynne. Nie przegap tego 😉

Na stężone ciasto wyłóż owoce (mrożonych nie rozmrażaj, bo się rozciapią!). Możesz je lekko wcisnąć w krem, szczególnie, gdy są duże. Lekko tężejące galaretki wylej na ciasto tak, aby galaretka spłynęła po każdym owocu. Nawet, gdy będzie potem wystawał nad nią, to musi być pokryty błyszczącą warstwą.
Ten etap zawsze robię łyżką. Po pierwsze po to, by na pewno polać po każdym owocu. A po drugie dlatego, że to malutki strumień. Zbyt gwałtowne polewanie galaretki może spowodować uszkodzenie w masie śmietankowej i potem będą w niej pływały białe farfocle. Smaku nie odejmie takiemu ciastu, ale na wizualnym efekcie odrobinę straci.

Gotowe ciasto wstaw do lodówki na minimum 2 godziny, aby dobrze stężało (a lepiej jeszcze dłużej).


Zobacz też przepisy na inne, doskonałe ciasta i desery!

Sernik z owocami na spodzie brownie

Brownie z kremem jogurtowym z ricottą i truskawkami

Muffinko-serniko-brownie z jeżynami (lub innymi owocami)

Ciastka brownie z białą czekoladą

Brownie jaglane z batatem, melisą i cytrynową nutą (bez mąki)

Brownie z ciasteczkami Orito




Kurczak z ziemniakami na czerwonej kapuście

Kurczak z ziemniakami na czerwonej kapuście to danie z piekarnika, które załatwia za jednym zamachem sztukę mięsa i sałatkę na obiad 😀 choć przyznam, że genialnie do niego pasuje jeszcze jakaś zielenina, dlatego dobrze jest dodać, np. mix sałat z warzywami i dressingiem.

Po takie przepisy sięgam głównie w niedziele, święta lub gdy mam gości na obiedzie. W przypadku gości takie dania często lądują jako drugie ciepłe na stole. Polecam, bo to świetna sprawa. Przygotowujesz całość, a wstawisz w chwili, gdy goście zasiądą za stołem. Po pierwszym daniu i deserze, zanim się upiecze, w sam raz można podać znów coś pysznego, świeżego!

Ogólnie rzecz biorąc kapustą można by nawet kurczaka nafaszerować 😉 ale u nas wolimy samo pieczone mięso, a do niego pieczone obok dodatki. Do środka wkładam pomarańczę głównie ze względu na to, że parujący sok świetnie nawilża mięso od środka. I aromatyzuje!


KURCZAK Z ZIEMNIAKAMI NA CZERWONEJ KAPUŚCIE

Składniki:

1 cały kurczak
1 średnia główka czerwonej kapusty
2 duże marchewki
1/4 selera
1 pomarańcza
2 cebule
kilka ziemniaków
2 łyżki oregano
1 łyżka przyprawy do kurczaka
2 łyżki słodkiej papryki
1 łyżka pieprzu ziołowego
1 łyżka oleju + do ziemniaków
sól

Sposób przygotowania:

Umyj kurczaka, ze szczególnym uwzględnieniem wypłukania w środku. Włóż do mocno osolonej wody na kilka godzin (trzymaj w chłodzie, najlepiej w lodówce).

Kapustę poszatkuj, cebule przekrój na pół, a potem w piórka. Marchew i selera obierz, umyj i zetrzyj na grubych oczkach tarki. Warzywa posól, wymieszaj i wyłóż na blachę. Ziemniaki obierz, umyj i pokrój w ćwiartki lub słupki. Rozłóż na blasze, ale tak, by zostawić miejsce na kurczaka (np. na środku). Wszystko oprósz połową oregano i połową papryki oraz jeszcze raz solą (zwłaszcza ziemniaki).

Kurczaka odsącz z solanki, osusz ręcznikiem papierowym. Połóż na blasze i nasmaruj łyżką oleju. Oprósz pozostałymi przyprawami i solą, a do środka włóż obraną pomarańczę.

Całość piecz około 2 godziny w 180 stopniach (do ładnego zrumienienia mięsa).

Kurczak pieczony z ziemniakami na czerwonej kapuscie, kurczak na boze narodzenie


Do świątecznych stylizacji potraw i nakrycia stołu polecam naczynia Ambition. Elegancja i styl w każdym detalu.

Na zdjęciach zestaw obiadowy Grace.


Przepis na udane święta




Faszerowane podudzia z kurczaka w sosie orientalnym

Podudzia z kurczaka faszerowane w sosie orientalnym

Żeby przygotować faszerowane podudzia z kurczaka w sosie orientalnym kupiłam już wyluzowane z kości. Nie wiem czy umiałabym zrobić to sama, bo nigdy nie próbowałam 😉 ale i naturę mam leniwą, więc jak mogę pracę przyspieszyć to korzystam 😉 i z natury leniwca jest to danie z jednej patelni 😀 ojjjj… tak lubię 🙂

Sos orientalny wyszedł mi tu w zasadzie przypadkiem 😀 i też z użyciem gotowego sosu z naturalnym składem. Miałam danie zrobić trochę inaczej, coś jak w tym przypisie na podudzia, z warzywami. Ale sięgnęłam po przecier, a wzrok zatrzymał się na sosie Pataks. Spróbowałam, efekt wyszedł genialny! Miło było patrzeć jak smakuje szczególnie męskiej części jedzących, ale też i dzieciom. Ja takie smaki bardzo lubię, więc tu z góry było wiadomo, że zjem z apetytem 😀

Tak przygotowane faszerowane podudzia z kurczaka w sosie orientalnym najlepiej smakują z ryżem, ale tak naprawdę każdy dodatek jest w porządku. Ja pierwszy raz podałam z ziemniakami, bo akurat miałam ugotowane. To, co zostało zjedliśmy już z ryżem.

Faszerowane podudzia z kurczaka sprawdzą się jako obiad, można zabrać w lunchboxie do pracy. Jest to też fajny pomysł na przyjęcia, zwłaszcza, że na dobrą sprawę można byłoby obsmażyć mięso wcześniej, a potem resztę zrobić już w piekarniku (pod przykryciem) – goście przy stole, a ciepłe danie robi się potem samo.


FASZEROWANE PODUDZIA Z KURCZAKA W SOSIE ORIENTALNYM

Składniki:

15 podudzi z kurczaka bez kości (lub z kością, wtedy musisz je wyluzować)
250-300 g mięsa mielonego
30 plastrów boczku
1 papryka czerwona
1 papryka żółta
500 g przecieru pomidorowego
2-3 łyżki sosu pomidorowego tandoori (jeśli nie masz, dodaj przynajmniej przyprawy orientalne, tj. curry, imbir, kurkuma, itp.)
biała część pora
1 cebula dymka
2-3 ząbki czosnku
1 łyżeczka oregano
słodka papryka mielona
sól i pieprz do smaku
opcjonalnie kolendra lub natka pietruszki
tłuszcz do smażenia
wykałaczki lub dratwa

Sposób przygotowania:

Podudzia umyj i osusz ręcznikiem papierowym.

Mięso mielone przypraw do smaku solą, pieprzem, słodką papryką i oregano. Dokładnie wymieszaj. Cebulę i czosnek posiekaj bardzo drobno. Por pokrój w półksiężyce. Papryki pozbaw gniazd nasiennych i pokrój w kostkę lub paseczki.

Każde podudzie oprósz z obu stron solą, pieprzem i słodką papryką. Nałóż 1 łyżkę farszu z mięsa mielonego, zwiń ciasno, a całość owiń 2 plastrami boczku. Żeby się nie rozpadły, zepnij wykałaczkami lub obwiąż dratwą. Następnie przełóż je na rozgrzaną patelnię i obsmaż z każdej strony na złoty kolor.

Gdy podudzia będą pięknie rumiane (a dokładniej boczek na nich) przystępujemy do przygotowania sosu. W tym momencie możesz powyjmować wykałaczki (ja tak zrobiłam, łatwiej teraz, niż w gotowym sosie, a nie chciałam zostawić, skoro miały jeść też dzieci).

Na patelnię z mięsem dorzuć posiekaną cebulę, przesmaż aż się zeszkli, następnie dodaj por oraz papryki i duś pod przykryciem kilka minut. Dodaj czosnek, przemieszaj, a po chwili zalej całość przecierem pomidorowym i dodaj sos tandoori. Wymieszaj, dopraw do smaku i duś wszystko pod przykryciem około 15-20 minut. Gotowe 😉

Danie dobrze jest posypać świeżą kolendrą (lub natką pietruszki). Ja to zrobiłam już po “sesji zdjęciowej”, ale bardzo pasowało.




Sernik z kruszonka i wisniami, sernik z kruszonka, sernik krolewski, sernik pieczony, boze narodzenie - Kolorowy Przepisownik

Sernik z kruszonką i wiśniami

Sernik z kruszonką to mój sprawdzony przepis, z którego upiekłam go jeszcze jako studentka 😉 jest pyszny! Pierwsze wykonanie było ok, ale dopiero przy kolejnych nauczyłam się co robić, żeby całość była jak najbardziej udana, a kruszonka idealna. Wszystkie rady podaję w przepisie, który już po latach jest zmodyfikowany, głównie w ilości cukru, ale i kilka innych zmian.

Nie zawsze piekę ten sernik z wiśniami. Czasem jest to żurawina, czasem jedno z drugim, ale też zdarza się, że w ogóle pomijam owoce i zostaje sam sernik z kruszonką. Bo można 😉 i też jest pysznie!

Sernik z kruszonka i wisniami, sernik z kruszonka, sernik krolewski, sernik pieczony, boze narodzenie - Kolorowy Przepisownik


PRZEPIS NA SERNIK Z KRUSZONKĄ I WIŚNIAMI

Składniki:

Ciasto:
3 szkl. mąki pszennej
1 kostka masła 82 % tłuszczu
3 żółtka
2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
3 czubate łyżki kakao
3 łyżki cukru
* 2-3 łyżki kwaśnej śmietany 18 %

Masa serowa:
1,5 kg zmielonego twarogu
3 żółtka
6 białek
1 budyń śmietankowy (lub waniliowy)
2/3 szkl. cukru
3 łyżki oleju kokosowego (jak nie masz dodaj 2 łyżki masła)

Dodatkowo:
1 słoik wiśni z syropu (lub mrożone czy świeże, lub inne owoce)

Jak przygotować sernik z kruszonką i wiśniami?

Ciasto:

Mąkę (najlepiej przesianą) wymieszaj z kakao, cukrem oraz proszkiem do pieczenia i zrób wgłębienie. Wrzuć pokrojone na kawałki masło i żółtka, po czym posiekaj, by wstępnie wyrobić ciasto. Następnie zagniataj energicznie dłońmi, ale tak, by nie zagrzać ciasta. Stopniowo dodawaj śmietanę – tylko tyle, by ciasto dobrze się wyrabiało, ale musi być elastyczne i nie kleić się do rąk. W zależności od użytej mąki czy wielkości żółtek możesz jej potrzebować więcej lub mniej, dlatego dozuj podczas wyrabiania.

Wyrobione ciasto podziel na 2 części. Mniej więcej 45 % i 55 %. Każdą część owiń folią spożywczą, po czym schowaj do zamrażarki, by je schłodzić. Dzięki temu kruszonka będzie się idealnie ścierać!

Masa serowa:

Zmiksuj tłuszcz z cukrem (zostaw szczyptę) i żółtkami, dodaj twaróg i razem zmiksuj. Na koniec wmieszaj proszek budyniowy.

Białka ubij na sztywno ze szczyptą cukru, wmieszaj łyżką w masę serową.

Rozgrzej piekarnik do 180 stopni. Wiśnie odsącz z syropu (jeśli używasz mrożonych, wyjmij wcześniej, by rozmarzły i obciekły na sicie).

Mniejszy kawałek ciasta wyjmij z zamrażarki i zetrzyj na wiórki na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Moja blacha ma wymiary 42x29x7 cm. Rozłóż je równomiernie, by pokryć całe dno i łyżką wykładaj masę serową. Gdy wyłożysz całą, wyrównaj wierzch i wyłóż owoce. Dodatkowo możesz cieniutkim strumieniem polać wierzch pozostałym syropem.

Zetrzyj drugą część ciasta, która jeszcze się chłodziła w zamrażarce. Rozsyp kruszonkę równomiernie po wierzchu ciasta i wstaw całość do nagrzanego piekarnika. Sernik z kruszonką i wiśniami piecz około 60 minut w 180 stopniach, następnie obniż temperaturę do 150 stopni i piecz jeszcze 10-15 minut.

Po wyłączeniu drzwi otwieraj bardzo powoli, by sernik nie dostał nagle zimnego powietrza. Z krojeniem poczekaj aż całkowicie wystygnie.

Rady:

Kruszonkę ścieraj na dużych oczkach tarki. Ja od jakiegoś czasu wykorzystuję do tego maszynkę do ścierania warzyw – dzięki temu gotową mam w mgnieniu oka, a do tego ciasto nie zdąży się zagrzać do ciepła rąk – na to uważaj. Gdy ciasto się ogrzewa, coraz gorzej się ściera, dlatego gdy robisz to ręcznie, koniecznie rób szybko.




Zeberka w piwie z piekarnika, zeberka pieczone, zeberka duszone w piwie, zeberka z piwem - Kolorowy Przepisownik

Żeberka w piwie z piekarnika

Żeberka w piwie z piekarnika to jeden ze sposobów na obiad, przy którym nie ma wiele pracy. Początkowo trzeba żeberka przygotować na patelni, ale reszta robi się już niemal sama. Ja takie obiady wprost uwielbiam, ponieważ naprawdę wolę czas spędzić z dziećmi, niż mieszając w garnkach 😉 .

Zawsze wybieram żeberka grube i mięsne, ale nie tłuste. Dzielę je potem na nieduże kawałki. Tak średnio 2 kości przypadają na jeden kawałek (czasem 3). Ale jeśli lubisz, możesz podzielić na konkret żebra 😉 . Zależy jakie porcje najbardziej odpowiadają Tobie lub bliskim.

Piwo nadaje aromat i smak, ale alkohol wyparuje, więc zupełnie nie czuć go później w daniu.

Przepis mam od Mamy i lubię do niego wracać. Różnica polega na tym, że ja robię danie w piekarniku, a Mama dusi w garnku. Danie można przygotować w garnku, co z powodzeniem od lat robi Mama, ale trzeba stale pilnować i to aż 2 godziny (czasem dłużej, zależy od mięsa i czy ładnie odchodzi od kości). W związku z tym piekarnik jest wygodniejszym rozwiązaniem 😉 dlatego wybieram zawsze właśnie ten sposób przyrządzenia żeberek.

Żeberka zazwyczaj podaję z ziemniakami (pieczonymi lub z wody/puree) oraz surówką z kiszonej kapusty zamiennie z sałatką z buraczków i papryki.


PRZEPIS NA ŻEBERKA W PIWIE Z PIEKARNIKA

Składniki:

1,5 kg mięsnych żeberek
sól i pieprz
olej do smażenia

Przed pieczeniem:
1/5 litra piwa
2 ząbki czosnku
3-4 cebule
2 łyżki sosu sojowego
2 łyżki mieszanki naturalnej przyprawy do żeberek
1 łyżka słodkiej papryki mielonej
woda do uzupełnienia
sól i pieprz

Sposób przygotowania:

Żeberka umyj i osusz ręcznikiem papierowym. Podziel na mniejsze części i każdą część natrzyj solą i pieprzem. Na patelni rozgrzej olej, obsmaż żeberka z każdej strony na złoty kolor i przełóż do naczynia żaroodpornego.

Cebule obierz, podziel na połówki (duże możesz na ćwiartki) i włóż do naczynia z mięsem. Tak samo czosnek. Z patelni, gdzie smażyły się żeberka, odlej nadmiar tłuszczu i wlej piwo*. Mieszając zbierz nim cały smak i aromat z dna patelni, po czym zawartością zalej żeberka w naczyniu. Uzupełnij naczynie wodą, tak, by mięso było zakryte. Dodaj pozostałe przyprawy, w tym dopraw jeszcze solą i pieprzem (ostrzejsze żeberka moim zdaniem są lepsze 😉 ).
*Jeśli chcesz mniej tłustą wersję pomiń krok z patelnią i od razu wlej piwo do żeberek.

Naczynie przykryj pokrywą lub folią aluminiową (błyszczącą stroną do mięsa) i wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 2 godziny.




Sernik a'la snickers, sernik snikers, sernik kajmakowy, przepis na sernik, jak upiec sernik - Kolorowy Przepisownik

Sernik a’la snickers

Sernik a’la snickers to cud nad sernikami 😉 smakuje obłędnie, wygląda atrakcyjnie… Śmiało może wystąpić w roli tortu! Kwestia dekoracji i nada się na wiele okazji 😉

U mnie powstał w zasadzie przypadkiem… Ser kupiłam na inny sernik, którego w rezultacie nie upiekłam, bo wybór padł na inne ciasta. Stał w lodówce, a ja nie miałam czasu i ochoty się nim zająć. Zanim upłynął termin ważności trzeba było coś z nim jednak zrobić 😉 wyjęłam z myślą o serniku z bezą i brzoskwiniami, ale dzieci akurat zajadały się orzeszkami ziemnymi, a obok mnie leżała zaczęta paczka krakersów, których użyłam do sałatki (klik po przepis). Wiedziałam, że podobne przepisy już są w sieci (czyli da się!), a dalej to już samo poleciało 😉 dziewczynki dzielnie pomagały, szczególnie wylizywać miski 😉 ale i w całym przygotowaniu, więc jak nawet potem ograniczyłam im dozwoloną ilość do zjedzenia (jak nie odgonić, to od słodkiego nie odejdą 😛 ), to i tak były szczęśliwe, że go ze mną piekły 😀

P.s. To już 4 lata bloga!

Publikuję przepis tak trochę jubileuszowo 😉 bo 11 września minęło 4 lata odkąd zaczęłam prowadzić tego bloga. Dużo się od tego czasu zmieniło: inny poziom zdjęć, inny wygląd strony, od roku na własnej domenie… Ja też się zmieniłam 😉 i dzieci mi podrosły… 😉 Ale publikuję tu dla Ciebie nadal z tego samego powodu – bo lubię 😉 dzielenie się przepisami to jest genialna sprawa. Najwięcej radości dają przysyłane do mnie zdjęcia, komentarze i prywatne wiadomości po przetestowaniu przepisów. Cieszą też wartościowe współprace, dzięki którym rozwijam się fotograficznie. Zarówno w sensie sprawdzania własnych możliwości, jak i finansowo (sprzęt to nie tania inwestycja 😉 ).

Mam nadzieję, że lubisz tu ze mną być, bo nie zapowiada się, żebym zrezygnowała z tej przyjemności 😉 pisałam o tym też w artykule u Natalii z jestrudo.pl i wiesz co? 😉 mam nadzieję, że dalej będzie tylko lepiej 🙂 życz mi tego samego 😀


PRZEPIS NA SERNIK A’LA SNICKERS

Składniki:

Spód:
75 g herbatników
55 g słonych krakersów
80 g masła

Sernik:
1 kg sera
4 jajka M
200 g masy kajmakowej
1/3 szkl. cukru drobnego do wypieków
100 g orzeszków ziemnych
100 g gorzkiej czekolady
2 łyżki masła orzechowego
20 g słonych krakersów

Polewa:
100 g gorzkiej czekolady
100 g śmietany 30 %
orzeszki ziemne do posypania

Sposób przygotowania:

Spód:
Herbatniki i krakersy pokrusz, wlej rozpuszczone masło i całość wymieszaj. Masę wyłóż na spód tortownicy, wyrównaj i ugnieć, np. łyżką. Tortownicę dobrze jest wyłożyć papierem do pieczenia, ja używam takiej z silikonowymi bokami, dlatego wykładam tylko spód.
Tortownicę (u mnie średnica 23 cm) z wyłożonym spodem wstaw do lodówki na około 20-30 minut.

Sernik:
Orzechy upraż na suchej patelni. Krakersy pokrusz. Ser przełóż do miski i zmiksuj krótko. Następnie wbijaj po jednym jajku, po każdym zmiksuj tylko do połączenia (nie za długo, nie napowietrzaj). Masę podziel na 2 części. Jedną zmiksuj z cukrem i rozpuszczoną gorzką czekoladą. Wyłóż na schłodzony spód i wyrównaj.

Drugą część sera zmiksuj z kajmakiem i masłem orzechowym, wmieszaj uprażone orzechy oraz pokruszone krakersy (one tu przełamują słodycz kajmaku) i wyłóż na pierwszą warstwę w tortownicy. Rób to powoli, żeby masy nie przenikły się ze sobą za bardzo – wtedy wizualnie będzie ładniej po upieczeniu 😉

Sernik wstaw do piekarnika rozgrzanego do 180°C na około 20-25 minut. Następnie zmniejsz temperaturę do 160°C i piecz 50 minut. Na koniec zmniejsz do 130°C i piecz jeszcze około 15-20 minut.

Ostatnie obniżenie temperatury ma na celu “przyzwyczajenie” sernika do niższej, dzięki czemu nie opadnie na środku zostawiając wysokie brzegi. Z tego samego powodu po upieczeniu nie otwieraj piekarnika gwałtownie, a bardzo powoli. Nagła zmiana temperatury może przyczynić się do opadnięcia wypieku. A nie wiem jak Ty, ale ja lubię serniki równe jak stół 😉

Całkowicie wystudź sernik w formie. Nie wyciągaj ciepłego.

Polewa:
Śmietanę przelej do rondelka i zagotuj. Wrzuć połamaną gorzką czekoladę i zestaw całość na bok. Cały czas mieszając rozpuść czekoladę, a gdy zacznie gęstnieć wylej na zimny sernik.

Wierzch posyp uprażonymi orzeszkami ziemnymi. Ja część posiekałam, a trochę zostawiłam całych i połówek 😉
Udekorować można też batonikami snickers lub jeśli ma wystąpić w roli tortu, dowolnymi dodatkami, napisami czy czym Ci się wymarzy 😉