404

OOPS! Chyba coś tu się wysypało. Proszę, poinformuj mnie o tym.

Powrót do strony głównej

Udka kurczaka pieczone w rękawie z ziemniakami i papryka, pieczone udka, palki kurczaka, obiad z kurczarkiem, obiad z piekarnika - Kolorowy Przepisownik

Udka kurczaka pieczone w rękawie z ziemniakami i papryką

Udka kurczaka pieczone w rękawie z ziemniakami i papryką to kolejna z moich wariacji na temat jednogarnkowego dania, przy którym nie ma wiele pracy. Przepisy są od dawna na blogu i w statystykach widzę jak dużym zainteresowaniem się cieszą. W google też są wysoko (nawet pierwsza strona wyszukiwania, a kiedyś pierwsza pozycja).

Tym razem poszłam w absolutnie najprostszą stronę, bez zastanawiania co dodać i przygotowanie dania zajęło mi aż… 15 minut! Plus pieczenie oczywiście. Akurat spojrzałam na zegarek, gdy zaczynałam obierać ziemniaki. Ja kocham takie przepisy! Chwila moment, potem samo się piecze (ja w tym czasie nawet na pocztę skoczyłam!). Nie miałam żadnej przyprawy do kurczaka, więc dodałam to co miałam, czyli przyprawę do pieczonych warzyw. W końcu też tam były! A efekt wyszedł taki, że smaki się doskonale wymieszały, udka wytopiły trochę tłuszczu, warzywa oddały soki… Obłędnie to wszystko smakowało!

Zawsze polecam takie dania dla gości, bo można przygotować wszystko wcześniej, a wstawić, gdy już są i po upieczeniu podać drugie ciepłe. Ale w obecnych czasach to nie wiem czy o gościach powinnam wspominać… Jeśli nie do gości, to udka kurczaka pieczone w rękawie z ziemniakami i papryką genialnie sprawdzają się też do lunchboxu. Jest treściwie, sycąco, mega aromatycznie i pysznie!

Do tego przepisu użyłam mixu papryk, ale równie dobrze możesz dać tylko czerwoną czy żółtą (co akurat masz).

UDKA KURCZAKA PIECZONE W RĘKAWIE Z ZIEMNIAKAMI I PAPRYKĄ

Składniki:

kilka udek kurczaka (użyłam samych pałek)
2,5 kg ziemniaków
3 kolorowe papryki (czerwona, zielona, żółta)
1 pęczek natki pietruszki
1 gałązka mięty
sok z połowy limonki
1 łyżka oleju rzepakowego
1 saszetka przyprawy Vegeta Natur do pieczonych warzyw
3/4 szkl. wody
sól do smaku opcjonalnie
worek do pieczenia

Sposób przygotowania:

Udka umyj pod bieżącą wodą i włóż do worka do pieczenia. Dobrze jest od razu spiąć jedną stronę w “cukierek”. Ziemniaki obierz, umyj i pokrój w kostkę. Umyte papryki pozbaw gniazd nasiennych i również pokrój w kostkę. Warzywa wrzuć do worka z mięsem. Włóż też gałązkę mięty i pęczek natki pietruszki w całości (ale można też posiekać). Wsyp przyprawy, dodaj sok z limonki i olej, po czym zaciskając za oba końce worka kilkukrotnie obróć całość, aby składniki wymieszać i pokryć przyprawami. Przyprawa Vegeta Natur do pieczonych warzyw ma ograniczoną ilość soli, dlatego jeśli lubisz bardziej słone to dopraw na tym etapie. Do worka wlej wodę, zepnij drugą stronę worka i przełóż go na dużą brytfannę. Zrób nakłucia na wierzchu i wstaw do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na około 1,5 godziny.


Przepisy inspirowane naturą




Zupa z kapusty kiszonej z ziemniakami, zupa kapusciana, kapusniak - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Zupa z kiszonej kapusty z kiełbasą

Zupa z kiszonej kapusty z kiełbasą to idealna propozycja na zimne dni. Jesień i zima to u mnie czas, gdy sięgam po dania sycące, rozgrzewające i zdecydowanie częściej po kiszoną kapustę. A sama kapusta kojarzy się świątecznie, bo zdecydowanie jest jej na świątecznym stole dużo, pod wieloma postaciami. Gotując aż nachodzi mnie czasem ochota dorzucić grzybki 😀 ale zawsze za późno o tym pomyślę, jak już nie ma czasu, by je namoczyć.

Zupa z kiszonej kapusty z kiełbasą może być dobrą propozycją nawet na stół świąteczny, np. na drugi dzień świąt. Zwłaszcza, jeśli z przygotowań trochę kapusty zostało. Ugotować jest łatwo, a smakuje doskonale.

W zależności od tego jakie mięso posiadam, takie używam do przygotowania bulionu. A czasem nie mam mięsa, gotuję jak w przepisie i dodaję dobrą kiełbasę – razem z tłuszczem z patelni, nadaje całego aromatu. Zawsze tylko pilnuję, by kiełbasę naprawdę dobrze przyrumienić, uwielbiamy taką w zupie.

Lubię też wrzucić do zupy (nie tylko tej, w zasadzie do każdej) nieduże ziemniaki w całości. Średnio 3-5 ziemniaków tak wrzucam. Wtedy całe lądują w zupie jakieś 5-7 minut przed krojonymi (żeby ugotowały się w jednym czasie).

ZUPA Z KISZONEJ KAPUSTY Z KIEŁBASĄ

Składniki:

300 g mięsa (używam żeberek wieprzowych, wołowych, a czasem drobiu)
500-550 g kiszonej kapusty z marchewką
600 g ziemniaków
2 laski kiełbasy
1 pietruszka
1 marchewka
kawałek selera
1 duża cebula

Przyprawy:

2 liście laurowe
2-3 ziarna ziela angielskiego
1 łyżka majeranku
1/2 łyżeczki kminku
sól i świeżo mielony pieprz do smaku

Dodatkowo:

1 łyżka masła (najlepiej klarowanego)
1 łyżka mąki pszennej
50 ml śmietany 30 %

Sposób przygotowania:

Mięso zalej wodą (minimum 2 litry), wrzuć obraną marchewkę (w całości lub pokrojoną – jak wolisz), pietruszkę, liście laurowe, ziele angielskie i trochę pieprzu. Gotuj na średnim ogniu około 60-70 minut (jeśli zachodzi potrzeba, odszumuj).

Ziemniaki obierz, pokrój w kostkę i wrzuć do zupy. Gotuj około 10-15 minut, po czym dodaj odciśniętą i poszatkowaną kapustę kiszoną. Gotuj kolejne 20-25 minut.

Cebulę posiekaj, zeszklij na niewielkiej ilości oleju, następnie dodaj do zupy. Na pozostałym na patelni tłuszczu zrumień kiełbasę (ja kroję w półplasterki, można w plastry lub kostkę na “skwarki”) i również dodaj do zupy wraz z tłuszczem.

* Na tej samej patelni rozgrzej łyżkę masła, wsyp mąkę i energicznie mieszaj. Podlewaj wywarem z zupy, cały czas mieszając, by nie było grudek. Jeśli grudki powstaną, nadal podlewaj bulionem i jednocześnie cały czas mieszaj. Postępuj tak aż do ich zniknięcia. Wtedy wlej śmietanę, wymieszaj i całą zawartość patelni wlej do zupy.

Smacznego 🙂
________________________________

* etap ostatni, czyli zasmażka i zabielanie śmietaną można pominąć. Zupa wyjdzie wtedy lżejsza, a również bardzo smaczna.

Na zdjęciu zupa podana jest na talerzu Ambition Grace – bardzo elegancki, stylowy zestaw obiadowy to podstawa nie tylko świątecznego przyjęcia, ale każdego rodzinnego obiadu.



Święta z dbałością




Kurczak z ziemniakami na czerwonej kapuście

Kurczak z ziemniakami na czerwonej kapuście to danie z piekarnika, które załatwia za jednym zamachem sztukę mięsa i sałatkę na obiad 😀 choć przyznam, że genialnie do niego pasuje jeszcze jakaś zielenina, dlatego dobrze jest dodać, np. mix sałat z warzywami i dressingiem.

Po takie przepisy sięgam głównie w niedziele, święta lub gdy mam gości na obiedzie. W przypadku gości takie dania często lądują jako drugie ciepłe na stole. Polecam, bo to świetna sprawa. Przygotowujesz całość, a wstawisz w chwili, gdy goście zasiądą za stołem. Po pierwszym daniu i deserze, zanim się upiecze, w sam raz można podać znów coś pysznego, świeżego!

Ogólnie rzecz biorąc kapustą można by nawet kurczaka nafaszerować 😉 ale u nas wolimy samo pieczone mięso, a do niego pieczone obok dodatki. Do środka wkładam pomarańczę głównie ze względu na to, że parujący sok świetnie nawilża mięso od środka. I aromatyzuje!


KURCZAK Z ZIEMNIAKAMI NA CZERWONEJ KAPUŚCIE

Składniki:

1 cały kurczak
1 średnia główka czerwonej kapusty
2 duże marchewki
1/4 selera
1 pomarańcza
2 cebule
kilka ziemniaków
2 łyżki oregano
1 łyżka przyprawy do kurczaka
2 łyżki słodkiej papryki
1 łyżka pieprzu ziołowego
1 łyżka oleju + do ziemniaków
sól

Sposób przygotowania:

Umyj kurczaka, ze szczególnym uwzględnieniem wypłukania w środku. Włóż do mocno osolonej wody na kilka godzin (trzymaj w chłodzie, najlepiej w lodówce).

Kapustę poszatkuj, cebule przekrój na pół, a potem w piórka. Marchew i selera obierz, umyj i zetrzyj na grubych oczkach tarki. Warzywa posól, wymieszaj i wyłóż na blachę. Ziemniaki obierz, umyj i pokrój w ćwiartki lub słupki. Rozłóż na blasze, ale tak, by zostawić miejsce na kurczaka (np. na środku). Wszystko oprósz połową oregano i połową papryki oraz jeszcze raz solą (zwłaszcza ziemniaki).

Kurczaka odsącz z solanki, osusz ręcznikiem papierowym. Połóż na blasze i nasmaruj łyżką oleju. Oprósz pozostałymi przyprawami i solą, a do środka włóż obraną pomarańczę.

Całość piecz około 2 godziny w 180 stopniach (do ładnego zrumienienia mięsa).

Kurczak pieczony z ziemniakami na czerwonej kapuscie, kurczak na boze narodzenie


Do świątecznych stylizacji potraw i nakrycia stołu polecam naczynia Ambition. Elegancja i styl w każdym detalu.

Na zdjęciach zestaw obiadowy Grace.


Przepis na udane święta




Zupa krem z młodej marchewki, zupa marchewkowa, krem marchewkowy, zupa z młodej marchewki - Kolorowy Przepisownik blog kulinarny, sprawdzone przepisy

Zupa krem z młodej marchewki

Zupa krem z młodej marchewki to sezonowy must have! To wdzięczne warzywo jest nie tylko smaczne, ale i wartościowe, więc warto z tego korzystać. A przy okazji jest to szybka opcja, jedna z ulubionych moja i moich dzieci (bo które dziecko nie lubi marchewki). W mojej wersji zupy krem z młodej marchewki znajdziesz nutkę cynamonu, imbiru, kolendry i prażonego słonecznika. Warzywa są wcześniej przesmażone, żeby wydobyć dodatkowy, głęboki smak. A smak ma genialny, jeśli tylko lubisz lekko korzenne aromaty.

Przepis polecam dla dzieci i dorosłych. Dla dorosłych warto dodać więcej ostrej papryki – jest jeszcze lepsza! Ja to robię już na talerzu, bo ani nie chcę dzieciom dawać za ostrych potraw, ani dzieci nie lubią ostrego.
Ja podaję z 1-2 łyżkami jogurtu naturalnego, świeżą kolendrą i odrobiną prażonego słonecznika. Czasem robię do tej zupy szybkie, ziołowe grzanki na patelni. Może być też groszek ptysiowy.


ZUPA KREM Z MŁODEJ MARCHEWKI

Składniki:

2 pęczki młodej marchewki
2 nieduże, młode ziemniaki
1 litr rosołu lub bulionu warzywnego (polecam z domowej bulionetki)
3-4 gałązki świeżej kolendry
5 łyżek pestek słonecznika
1/2 łyżeczki mielonego imbiru
1/2 łyżeczki cynamonu
2 łyżki masła (w wersji wegańskiej, np. oleju kokosowego)
4 łyżki jogurtu naturalnego

Do smaku:
sól
pieprz
słodka i ostra papryka

Sposób przygotowania:

Marchewkę dokładnie wyszoruj i odetnij natkę. Nie ma potrzeby obierania młodej marchewki. Pokrój marchewkę w kostkę. Ziemniaki obierz i również pokrój w kostkę.

Ziarna słonecznika upraż na suchej patelni, gotowe zsyp do miski (na gorącej patelni nadal będą się podgrzewać i mogą się przypalić). Na tej samej patelni rozpuść tłuszcz i wrzuć warzywa, przesmaż około 2-3 minuty, po czym dodaj imbir i cynamon. Jeszcze chwilę podgrzewaj.

Rosół lub bulion zagotuj w garnku, dodaj zawartość patelni i gotuj do miękkości warzyw. Gdy warzywa będą miękkie, dopraw zupę solą, pieprzem, papryką słodką i ostrą. Wrzuć 2/3 uprażonego słonecznika i listki kolendry (bez łodyg), i całość zmiksuj blenderem na krem.

Na talerzu podaj z resztą prażonego słonecznika i na przykład jak ja – z kleksem jogurtu naturalnego i listkiem świeżej kolendry. Można też zrobić grzanki lub dodać groszek ptysiowy.




Kotlety ziemniaczane z wędliną i marchewką, kotlety z ziemniaków - Kolorowy Przepisownik

Kotlety ziemniaczane z wędliną i marchewką (z piekarnika)

Jeśli kiedykolwiek zostanie Ci ziemniaków z obiadu, zrób z nich kotlety! U nas na pozostałe, gotowane ziemniaki mamy kilka sposobów, raczej popularnych. Czyli: odsmażone na patelni (jak są całe to w plastrach jak frytki), kopytka, zapiekanka z patelni, kotlety, jajecznica z ziemniakami, itp. Zarówno zapiekanka, jak i kotlety to u nas przy okazji sposób na wykorzystanie wszelkich innych końcówek produktów, szczególnie warzyw, ale i wędlin. W przepisie na kotlety ziemniaczane z wędliną i marchewką przedstawiam prosty przykład na to, jak można to zrobić szybko, łatwo i przyjemnie, a przy tym bardzo smacznie 😉

Kotlety ziemniaczane upiekłam w piekarniku, żeby nie stać nad patelnią. To był w sumie Zuzi pomysł, bo chciała się w tym czasie razem bawić 😀 ale na dobre wyszło – tak przygotowane są mniej kaloryczne. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby smażyć je tradycyjnie na patelni z obu stron na rumiano (na niewielkiej ilości tłuszczu, nie ma potrzeby wlewania dużo).

Smakują na ciepło i na zimno, można łatwo zabrać ze sobą w lunchboxie.


Ten i inne przepisy moje i zaprzyjaźnionych, lubelskich blogerek znajdziesz w najnowszym wydaniu Magazynu Aromat 😉magazyn kulinarny, przepisy na lato, przepisy ze zdjęciami


KOTLETY ZIEMNIACZANE Z WĘDLINĄ I MARCHEWKĄ

Składniki:

600 g gotowanych ziemniaków
150-200 g wędliny (użyłam kiełbasy krakowskiej)
2 młode marchewki
1 cebula dymka ze szczypiorkiem
3 jajka
1 szkl. bułki tartej
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
sól i pieprz do smaku
olej do smażenia

Sposób przygotowania:

Wędlinę i cebulę pokrój w kostkę. Marchewkę zetrzyj na dużych oczkach tarki.

Na patelni rozgrzej 1-2 łyżki oleju, przesmaż wędlinę, dodaj posiekaną cebulę i zeszklij. Dorzuć marchewkę i duś razem około 2-3 minuty.

Ziemniaki rozgnieć tłuczkiem, dodaj lekko przestudzoną zawartość patelni, jajka, posiekany szczypiorek, bułkę tartą i przyprawy. Rękoma wyrób masę na kotlety.

Z masy formuj kotlety (wyszło mi 8) i układaj je na blaszce z papierem do pieczenia (papier wcześniej posmaruj tłuszczem). Piecz około 20-25 minut w około 190-200 stopniach (do ładnego zrumienienia na wierzchu).

Polecam podawać z sosem czosnkowym lub ziołowym, a do tego sałatka.

Kotlety można też usmażyć na patelni.




Rolada ziemniaczana z kapustą i grzybami, przepisy na wigilię, wigilia, boże narodzenie

Rolada ziemniaczana z kapustą i grzybami

Święta Bożego Narodzenia to szczególny czas nie tylko duchowo, ale też pod względem tradycyjnych potraw na wigilijnym i świątecznym stole. W wielu domach menu jest stałe od lat i nie pojawia się nic nowego. U nas stałych pozycji jest kilka, ale nie stronimy od nowości. Moja nowa propozycja to rolada ziemniaczana z kapustą i grzybami – doskonałe jako samodzielna przekąska, dodatek do filiżanki barszczu czerwonego lub polana sosem (na ciepło).

Roladę możesz przygotować nie tylko na wigilię – może zostanie Ci z wigilijnej kolacji ziemniaków z olejem lnianym? A z przygotowań trochę kapusty i grzybów? To śmiało zrób i zaserwuj ją na świąteczny obiad 🙂 .

Ale taka rolada to świetny pomysł nie tylko na święta. Możesz ją przygotować w formie obiadu (wystarczy surówka, sos). Albo na kolację – z ziemniaków, które zostały z obiadu (tu może z pominięciem grzybów, bo niekoniecznie jest to składnik zawsze posiadany w domu). Rolada jest pyszna również na zimno, więc może być imprezową przekąską na stole.

EDYCJA WPISU: Po wigilii zostało kilka plastrów rolady (cała była na długość piekarnikowej blachy i na stole stały takie 2 półmiski jak na zdjęciach). Po nocy w lodówce nikt nie miał ochoty na takie zimne, więc żeby nie czekać aż złapią temperaturę pokojową wylądowały na patelni z rozgrzanym tłuszczem. Po odsmażeniu na rumiano rolada smakuje genialnie! Coś jak bezmięsne pyzy z kapustą i grzybami, lekko podpieczone 😉 super! Polecam też taki sposób podawania – przysmażone plastry.


 

ROLADA ZIEMNIACZANA Z KAPUSTĄ I GRZYBAMI

Składniki:

Ciasto ziemniaczane:

1/2 kg ugotowanych ziemniaków
1 szkl. mąki ziemniaczanej (moja szklanka to 230 ml)
2 jajka
1 łyżka posiekanego koperku
2 łyżki oleju lnianego
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
sól i pieprz do smaku

Farsz:

400 g ugotowanej kapusty kiszonej
80 g ugotowanych grzybów leśnych
1 duża marchewka
1 cebula
2 łyżki oleju rzepakowego
1 łyżeczka słodkiej papryki
sól i pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

W składnikach podaję, że kapusta i grzyby ugotowane – bo takie ilości zważyłam właśnie po ugotowaniu. Kapustę kiszoną najpierw przepłukałam w wodzie, a potem gotowałam do miękkości około 50 minut. Odsączoną na gęstym sicie i ostudzoną drobno pokroiłam. Grzyby namoczyłam w gorącej wodzie (by je odmoczyć z ewentualnych zanieczyszczeń), następnie zmieniłam wodę i gotowałam do miękkości około godzinę.


Cebulę obierz i drobno posiekaj, zeszklij na oleju rzepakowym. Marchew zetrzyj na drobnych oczkach tarki i dodaj do cebuli – razem duś do miękkości marchewki. Ugotowane grzyby pokrój drobno. Wszystkie składniki wymieszaj w misce i dopraw do smaku słodką papryką, solą i pieprzem.

Ugotowane ziemniaki przetrzyj przez praskę lub zmiel. Dodaj jajka, olej lniany, mąkę ziemniaczaną i dopraw do smaku gałką muszkatołową, solą i sporą ilością pieprzu (ja dałam łyżeczkę). Wyrób masę jak na pyzy/kopytka.

Na blacie/stole rozłóż folię aluminiową, na niej uformuj z ziemniaczanej masy prostokąt i rozłóż równomiernie farsz – zostaw jeden dłuższy bok wolny, aby potem całość skleić. Zwiń roladę (dłuższym bokiem) pomagając sobie w razie potrzeby folią. Następnie ułóż ją sklejeniem do dołu i owiń ciasno folią aluminiową. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 40 minut, po czym zdejmij folię i jeszcze lekko dopiecz przez 10 minut (tego czasu nie wydłużaj, bo może Ci popękać jak mi 😉 wyjęłam o 2 minuty za późno).




Zapiekanka ziemniaczano-pomidorowa z kapustą

Zapiekanka ziemniaczano-pomidorowa z kapustą

Zapiekanka ziemniaczano-pomidorowa z kapustą, którą zrobisz szybko, a smakuje doskonale. Ziemniaki w lekko kwaskowym sosie, całość łączy przyjemnie ciągnący się ser…

Sprawdzi się na obiad, ale i na kolację – wegetariańska wersja zapiekanki.

Kapustę kupiłam z zamiarem robienia gołąbków, ale z braku czasu uprościłam działania, a reszta poszła na bigos 🙂
W przepisie trudno mi podać ilości składników (głównie przypraw), bo nigdzie ich nie zapisywałam, a w tym przypadku robiłam bardzo “na oko”. A sam przepis na publikację czekał ponad 2 tygodnie… Gdyby nie doczekał się dziś, to już by się tu nie pojawił 🙂 pewne sprawy odciągają mnie od robienia zdjęć i pisania przepisów, ale niedługo wrócę na normalne tory.
Sprawdź też inne moje przepisy na zapiekankę z ziemniakami:

Zapiekanka ziemniaczana z kiełbasą
Zapiekanka ziemniaczana z kurczakiem i marchewką
Zapiekanka z patelni


ZAPIEKANKA ZIEMNIACZANO-POMIDOROWA Z KAPUSTĄ

Składniki:

ziemniaki (około 5 sztuk)
kilka liści młodej kapusty
kilka plastrów żółtego sera (użyłam Podlaskiego i Morskiego OSM Mońki)
400 g pomidorowej passaty
1 puszka białej fasoli
4 jajka
50 g śmietany 30%
2 łyżki kaszy manny
przyprawa do ziemniaków
słodka papryka w proszku
majeranek
zioła prowansalskie
tymianek
sól i pieprz

Sposób przygotowania:

Ziemniaki kroimy w plastry i krótko podgotowujemy (dosłownie 4-5 minut od momentu zagotowania się wody) w lekko osolonej wodzie. Odcedzamy.

Jajka rozkłócamy, wlewamy śmietanę i passatę pomidorową oraz przyprawiamy ziołami prowansalskimi i słodką papryką (opcjonalnie też solą i pieprzem-u mnie passata była wystarczająco doprawiona).

Na dno naczynia żaroodpornego układamy liście kapusty – tak, by przykryły dno, a na niej rozkładamy plastry sera. Całość smarujemy łyżką sosu pomidorowego i układamy plastry ziemniaków w ten sposób, by zachodziły na siebie, posypujemy je przyprawą do ziemniaków, tymiankiem i majerankiem oraz doprawiamy solą i pieprzem. Ponownie wlewamy, tym razem znacznie większą część sosu pomidorowego i oprószamy kaszą manną. Układamy drugą warstwę sera i kapusty – polewamy sosem, wsypujemy odsączoną fasolę i znów polewamy sosem – pozostałą częścią. Na wierzch układamy drugą warstwę z plastrów ziemniaków, tak, aby w połowie zatapiały się w sosie. Górę posypujemy przyprawą do ziemniaków, majerankiem, tymiankiem i słodką papryką w proszku oraz solą i pieprzem.

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 40-45 minut.

Z krojeniem warto poczekać kilka minut po wyjęciu, by zapiekanka się “ściągnęła”.

Zapiekanka ziemniaczano-pomidorowa z kapustą

Zapisz




Placek ziemniaczano-serowy, babka ziemniaczana

Placek ziemniaczano-serowy

Placek ziemniaczano-serowy (czy jak kto woli babka ziemniaczana) to świetny pomysł na obiad czy kolację. Do przygotowania szybki, szczególnie, że wykorzystać można ziemniaki z obiadu (tego samego lub poprzedniego dnia), a składniki są łatwo dostępne.

Zdecydowałam się mój placek ziemniaczany upiec w większej od keksówki blaszce, by nie był wysoki i nie przypominał wyglądem pasztetu 😉 choć, jeśli mam być szczera, to od samego początku on w ogóle plackiem nie miał być 😀 zamierzenie było, by ciasto wypiec w gofrownicy, tworząc tym samym ziemniaczano-serowe gofry. Niestety – sprzęt nawalił, nie udało się wypiec nawet jednej porcji, więc cała mas wylądowała na blaszce. To było lepsze i wygodniejsze rozwiązanie, niż stać nad patelnią i smażyć placki 😉
W formie gofrów już kiedyś podobne “placki” wypiekałam, ale to było bardzo dawno, były inne. Tu zdecydowałam się na dodatek żołtego sera Gouda od MSM Mońki. Jakiś czas temu otrzymałam zaproszenie do udziału w konkursie “Pokonaj Szefa Kuchni – wszyscy na jednego” i w ramach przystąpienia do niego otrzymałam sporą paczkę pełną produktów firmy – sery żółte oraz topione.
Z samym udziałem zwlekałam aż do dziś, bo jeśli mam pokonać Szefa Kuchni 😉 to przepis musi być wyjątkowy – smakowo, ale także wizualnie. Dlatego bez żalu odrzuciłam pierwszą przygotowaną propozycję i przygotowałam ten przepis. Bardzo smacznie, a czy efektownie wizualnie i czy udało mi się to zobrazować na zdjęciach to już pozostawiam Twojej ocenie 😉 i ocenie Jury 😉
Jeszcze w kwestii podania to świetnie smakuje, jako samodzielna przekąska, ale możesz też przygotować dip (np. czosnkowy), który uzupełni całość.
Możesz też podać placek ziemniaczano-serowy jako dodatek do obiadu, zamiast tradycyjnych ziemniaków (wtedy szczególnie polecam z sosem (pieczarkowym, z grzybów leśnych lub mięsnym).

 

PRZEPIS NA PLACEK ZIEMNIACZANO-SEROWY

Składniki:
400 g ugotowanych ziemniaków (roztartych)
100 sera Gouda MSM Mońki
2 jajka
400 g jogurtu naturalnego (rzadkiego)
1/2 szkl. mleka
1/2 szkl. mąki pszennej
1/2 szkl. mąki chlebowej
2 czubate łyżki posiekanego koperku
2 łyżki masła
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
1/2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku
1 łyżka majeranku
sól i świeżo mielony pieprz do smaku
Sposób przygotowania:
Ugotowane ziemniaki rozgniatamy z masłem (jeśli są jeszcze ciepłe masło się rozpuści-wtedy ostudź całość), ale jeśli z obiadu poprzedniego dnia, to pogrzej masło przed dodaniem do ziemniaków i dopiero ubijaj tłuczkiem).
Ser Gouda kroimy w bardzo cienkie i krótkie paseczki.
Do miski wbijamy jajka, roztrzepujemy blenderem przez około 2 minuty – by minimalnie je ubić, dodajemy jogurt, mleko, ziemniaki i ser, ponownie blendujemy. Wsypujemy mąkę i łączymy (można też blenderem) oraz przyprawiamy (zalecam konkretnie przypieprzyć, by smak był wyrazisty). Na koniec dodajemy posiekany koperek (tu już mieszamy koniecznie łyżką lub łopatką – żeby ten koperek zachował strukturę i by go było widać w cieście).
Gotową masę (która będzie dosyć gęsta, ale będzie spływać z łyżki), wlewamy na blaszkę (28x19cm) wyłożoną papierem do pieczenia i wyrównujemy wierzch.
Wstawiamy do piekarnika, ustawiamy około 170 stopni i termoobieg (choć niekoniecznie, wtedy ustaw 180 stopni) i pieczemy około 50-60 minut – czas pieczenia zależy od stopnia zarumienienia wierzchu.
Po wyłączeniu zostawiamy przy uchylonych drzwiczkach na około 10 minut, następnie wyjmujemy i po około 15-20 minutach śmiało można kroić.

 

Placek ziemniaczano-serowy
Placek ziemniaczano-serowy

 

Placek ziemniaczano-serowy
Placek ziemniaczano-serowy

 

Zapisz

Zapisz




Udka kurczaka pieczone z warzywami w rękawie

Udka kurczaka pieczone z warzywami w rękawie

Nie masz pomysłu na obiad lub nie chce Ci się stać nad garami i pilnować kilku rzeczy naraz? Mam dla Ciebie idealne rozwiązanie – danie z piekarnika, a dokładniej udka kurczaka pieczone z warzywami rękawie. Razem. W tytule napisałam “udka”, bo mogą być całe (mogą też skrzydełka), ale do przygotowania dania z przepisu, który za chwilę poznasz, kupiłam podudzia – lubimy je obgryzać 😉
Takie cząstki kurczaka z warzywami przygotowałam na niedzielny obiad. Nie spodziewałam się gości, ale tak się trafiło, że tuż po wyjęciu ich z piekarnika przyjechali 😉 na szczęście porcja była wystarczająca.
Danie przygotowałam w dość łagodnej wersji (i nie za słonej), ale to akurat wyszło na plus, bo jadły je też dzieci (a dorośli mogli sobie dosolić na talerzach). Teraz z reguły właśnie tak postępuję, dzięki czemu moje Dziewczynki nie jedzą przesolonych lub za ostrych dań, po których wypijałyby hektolitry wody 😉
Sezon na świeże warzywa trwa w najlepsze, dlatego najlepsze, co możemy teraz robić to korzystać! 😀 ja przynajmniej zawsze tak robię, bo lubię. Poza tym, jako wielbiciel ziemniaków, uważam, że młodymi ziemniakami możemy się delektować zdecydowanie za krótko (mam na myśli te nasze polskie, nie importowane). Własnych jeszcze nie mam, dopiero kwitną, dlatego nie odmówiłam sobie tej przyjemności i kupiłam na targu. Podobnie fasolkę – niedługo się zacznie, ale póki co ratowałam się fasolką od miłej, starszej pani na rynku, bo jeść ją uwielbiam, a cena jest już bardzo przyzwoita (6zł/kg). Pozostałe warzywa z naszego ogrodu – trzeba na bieżąco przerabiać, więc przy okazji jemy zdrowo i smacznie.
Podudzia z kurczaka trafiłam akurat marki Zagrodowy. Jakoś nie jestem przekonana do kupowania mięsa od handlarzy na targu (którzy je przywożą nie wiem skąd), dlatego akurat mięso zawsze kupuję w sklepach i to tylko te sprawdzone, dobrej jakości marki. Zagrodowy do takich należy, bo karmią te kurczaki paszą roślinną bez GMO, a nie jakimiś sztucznościami, sterydami i nie wiadomo czym jeszcze, więc to zdrowy kurczak. Zresztą zobacz na stronie www.zagrodowy.pl (konkretnie o marce tutaj), sporo się można dowiedzieć na temat producentów właśnie z ich stron firmowych, dlatego polecam kontrolować marki, po których produkty sięgasz na sklepową półkę.
W związku z tym, że mięso moczy się kilka godzin w solance (dzięki temu jest bardziej soczyste, ma lepszy smak), możesz też przygotować sobie inne składniki wcześniej (nawet wieczorem poprzedniego dnia) – wtedy znacznie szybciej podszykujesz danie. Przygotowane wcześniej warzywa przechowaj w lodówce (cukinia, marchewka, fasolka, cebula, czosnek). Tylko ziemniaki wyszoruj i pomidory pokrój “na świeżo”, przed wrzuceniem do rękawa.
Szybkość ma szalenie ważne znaczenie zwłaszcza w niedzielę, święta i gdy przyjmujesz gości. Szczególnie w przypadku gości bardzo dobrym i wygodnym rozwiązaniem jest przygotowanie tego co można wcześniej. Wtedy przed ich przyjściem wrzucisz do piekarnika i obiad podasz na czas. A taki zdrowy kurczak z warzywami nadaje się też do podania jako drugie ciepłe danie, więc jak wszystko w rękaw zamkniesz przed przyjściem gości, to tylko na szybko wrzucisz do pieca, gdy już będą za stołem i za niecałe dwie godziny po pierwszym i drugim daniu podasz znów ciepłe na stół.

PRZEPIS NA UDKA KURCZAKA PIECZONE Z WARZYWAMI W RĘKAWIE

Składniki:
14 podudzi z kurczaka
5 czerwonych cebul
6 pomidorów
2 główki młodego czosnku
2,5 kg młodych, małych ziemniaczków
4-5 młodych marchewek
1 cukinia
600 g zielonej fasolki szparagowej
Dodatkowo:
2 łyżki słodkiej papryki
2 łyżki ziół prowansalskich
sok z połowy limonki
200 g śmietany 30%
2 czubate łyżki koncentratu pomidorowego
1/2 szkl. wody
sól i świeżo mielony pieprz do smaku
olej rzepakowy
Sposób przygotowania:
Podudzia z kurczaka myjemy i wrzucamy do zimnej, mocno osolonej wody na minimum trzy godziny (a najlepiej na całą noc). Po tym czasie odlewamy wodę i osuszamy mięso ręcznikiem papierowym.
Dwie łyżki oleju rzepakowego mieszamy z ziołami, słodką papryką, solą i pieprzem, mieszanką nacieramy mięso z każdej strony (w tym także pod skórą, tam gdzie jest dostęp).
Na patelni rozgrzewamy jeszcze trochę oleju i obsmażamy udka z każdej strony. Następnie do pozostałego po smażeniu na patelni oleju z ziołami (który kryje świetny smak) wlewamy śmietanę i wodę, krótko podgrzewamy, dodajemy koncentrat i sok z limonki, jeszcze przyprawiamy solą i pieprzem, i mieszamy dokładnie do połączenia składników. Powstaje nam sos, który jednocześnie wymywa cały smak z patelni i nada aromatu całej potrawie.
Cebule pozbawiamy wierzchnich warstw i końcówek, kroimy na 4 lub 6 części. Pomidory sparzamy, kroimy na 6 części (pozbawiając je przy tym ogonków i pozostałości po nich). Z cukinii odcinamy końcówki i kroimy w ćwierć plasterki, a marchewkę kroimy w plasterki. Fasolkę myjemy i odcinamy końcówkę (tylko tą, która trzymała ją na krzaczkach). Można ją pokroić, ja zostawiłam cale strączki (zgodnie z życzeniem Zuzi). Czosnek dzielimy na ząbki i obieramy. Młode, małe ziemniaki dokładnie szorujemy (opcjonalnie skrobiemy, nie obieramy z tej cieniutkiej, smacznej skórki).
Odcinamy długi kawałek rękawa do pieczenia (ja podzieliłam całość na dwa rękawy, ale śmiało można zrobić w jednym). Jeden koniec spinamy dołączonym zaciskiem (lub związujemy dratwą). Następnie do rękawa wkładamy przygotowane składniki – obsmażone udka, ziemniaki, pokrojoną cukinię i marchewkę, cząstki cebul i pomidorów, fasolkę i ząbki czosnku. Wlewamy powstały na patelni sos i zawiązujemy drugi koniec rękawa i obracając wielokrotnie “pakunek” w dłoniach mieszamy jego zawartość.
Rękaw nacinamy w 2 dwóch miejscach na samej górze (bardzo małe nacięcia), by powietrze miało którędy uchodzić i układamy w brytfannie do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni na minimum 1,5 godziny (ja piekłam chyba 1 godzinę i 40 minut).
Podajemy od razu. Taki zdrowy kurczak z warzywami świetnie komponuje się z natką pietruszki (można nią posypać wierzch po upieczeniu, dodana do rękawa i poddana tak długiej obróbce termicznej straci cenne właściwości).
Udka kurczaka pieczone z warzywami
Udka kurczaka pieczone z warzywami w rękawie

 

Udka kurczaka pieczone z warzywami
Udka kurczaka pieczone z warzywami w rękawie



Sałatka z jajkiem, pomidorem, ziemniakami i kaparami + KONKURS

Sałatka jest dobra na każdą okazję. Święta, urodziny, imieniny, grill, lunch, kolacja ze znajomymi, kolacja dla dwojga, kolacja w ogóle 🙂  – wszędzie pojawia się sałatka, a pod tą jedną nazwą kryje się nieograniczona ilość kombinacji składników.
Takie sałatki jak poniżej kiedyś jadłam często, a w ostatnim czasie jakoś się “zapomniały”. Zastąpiły je te ciężkie, majonezowe… Ale ponieważ, jak wiesz, staram się trzymać dietę (jakoś, ale się staram), a stragany teraz uginają się od świeżych warzyw, to właśnie te sałatki wróciły do łask. Same zdrowe składniki, w tym dobrej jakości oliwa i smaczna przekąska gotowa. Zazwyczaj przygotowuję je na kolację, ale i w ramach obiadu się zdarza. To też świetny pomysł na lunch do pracy, tylko oliwę/dresssing/sos należy wlać do osobnego pojemniczka/słoiczka i polać przed samym zjedzeniem, bo jak to zrobisz w domu to sałata tak oklapnie, że odbierze Ci apetyt i radość z jedzenia 😉
Do sałatki dodałam kapary w oleju marki OLE! – i tu się oficjalnie przyznaję, że to kolejny już produkt, którego spróbowałam po raz pierwszy, bo dotąd nie było okazji. Nie znając smaku (i czy posmakują) nie kupowałam, choć już kilka razy ręka wędrowała w ich stronę podczas zakupów 😉  od OLE! otrzymałam wielką pakę produktów (więcej, niż zobaczysz na grafice niżej), z których wszystkie inne znam i wiem jak smakują, dlatego to właśnie na kapary zdecydowałam się w przepisie i teraz żałuję, że nie odważyłam się ich kupić wcześniej 😉 same w sobie nie zachwyciły mnie tak, że czapki z głów, choć smak mają wyraźny i całkiem w porządku. Natomiast jako składnik sałatki zdecydowanie nadały jej charakteru, lekko śródziemnomorskiego smaku i równolegle z rukolą “rządziły” sałatką. Co więcej – spróbowałam bez kaparów i z kaparami i okazało się, że nie było już potrzeby doprawiania sałatki żadnymi ziołami, bo robiły robotę.
A dla moich Czytelników w dalszej części wpisu łatwy KONKURS – zapraszam do udziału 😉
Składniki podaję na zasadzie hasła, bo ilość należy dostosować do wielkości naczynia, w którym przygotujesz sałatkę, ale też własnego gustu (ktoś doda więcej pieczonych ziemniaków, a inny więcej jajka). Na zdjęciach widzisz sałatkę w 3 pucharkach, bo i tak można ją przygotować i na przykład zaserwować takie porcje gościom. Natomiast ja użyłam całego opakowania mixu sałat, całego rukoli, kilkunastu ziemniaków, prawie całego słoika kaparów, kilku jajek i małego słoika ogórków kiszonych, bo poza tym co na zdjęciu, z reszty przygotowałam sałatkę w dużej salaterce i zjedliśmy ją na kolację.
Sałatka z jajkiem, pomidorem, ziemniakami i kaparami
Składniki:
Mix sałat z roszponką
rukola
młode ziemniaki ugotowane
ogórek kiszony
kapary w oleju
pomidory
jajka gotowane
oliwa z oliwek extra vergin
Sposób przygotowania:

Ugotowane młode ziemniaki kroimy na połówki lub ćwiartki (w zależności od wielkości) i podsmażamy na niewielkiej ilości oleju na rumiano z każdej strony, wyjmujemy na talerz z ręcznikiem papierowym, by odsączyć nadmiar tłuszczu i studzimy.
Jajka obieramy i kroimy wzdłuż na ćwiartki, ogórki też wzdłuż na połówki lub ćwiartki, jeśli są bardzo długie to można przeciąć na pół. Pomidory kroimy podobnie, ale wycinamy pozostałości po ogonkach. Kapary odsączamy z oleju.
Do pucharków/salaterek nakładamy mix sałat, mieszamy z rukolą, na wierzchu rozkładamy przygotowane dodatki. Przed podaniem sałatkę skrapiamy dobrej jakości oliwą z oliwek.
Sałatka z jajkiem, pomidorem, ziemniakami i kaparami
Sałatka z jajkiem, pomidorem, ziemniakami i kaparami

 K O N K U R S  “GOTUJ  Z  OLE!” ! ! ! 

Wspólnie z marką OLE! – producentem warzyw w słoikach, które długi termin przydatności zawdzięczają pasteryzacji (bez konserwantów), zapraszam Cię do udziału w prostym KONKURSIE!
Aby wziąć w nim udział, w komentarzu pod tym postem (tu na blogu) zmieść przepis, w którym jednym ze składników jest przynajmniej jeden produkt z oferty OLE!
Do zgłoszenia konkursowego możesz przesłać zdjęcie – nie jest konieczne, ale może być atutem 😉
Miło nam też będzie, jeśli udostępnisz ten post na facebooku 😉

Szczegółowy regulamin poniżej – przeczytaj i zapraszam do udziału, pyszne nagrody czekają.

Konkurs trwa od dziś, czyli 03.07.2017 r. do 17.07.2017 r.
REGULAMIN KONKURSU “GOTUJ Z OLE!”
I. Założenia ogólne.
  1. Organizatorem Konkursu Kulinarnego, prowadzonego pod nazwą „Smakuj życie, OLE!” jest Autorka bloga Kolorowy Przepisownik, znajdującego się pod adresem: www.kolorowyprzepisownik.blogspot.com
  2. Partnerem i Sponsorem nagród w organizowanym konkursie jest firma OKECHAMP S.A., z siedzibą w Poznaniu, ul. Dąbrowskiego 259, kod 60-406 Poznań, NIP: 779-21-94-028, Regon 634419544, wpisaną do Rejestru Przedsiębiorców prowadzonego w Sądzie Rejonowym Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, Wydział VIII Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000235254, właściciel marki OLE! [www.wole-ole.pl].
  3. Konkurs trwa od 03.07.2017 r. do 17.07.2107 r., do godziny 23:59.
    Organizator zastrzega sobie możliwość przedłużenia czasu trwania konkursu.
  4. Konkurs adresowany jest do Fanów i Czytelników bloga Kolorowy Przepisownik oraz marki OLE!, zamieszkałych (lub posiadających adres do wysyłki nagrody) na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
  5. Niniejszy regulamin Konkursu stanowi podstawę jego organizowania, określa prawa i obowiązki Uczestników, Partnerów oraz Organizatora.
  6. Konkurs nie jest sponsorowany ani prowadzony przez portal Facebook ani Instagram.
  7. Konkurs nie jest grą losową w rozumieniu ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.
II. Warunki uczestnictwa w konkursie.
  1. Warunkiem wzięcia udziału w Konkursie jest wykonanie zadania konkursowego, które polega na zamieszczeniu w komentarzu, pod wpisem konkursowym opublikowanym na blogu Organizatora, przepisu na danie z wykorzystaniem i wskazaniem przynajmniej jednego produktu z oferty Sponsora.
    Do Konkursu można zgłaszać przepisy nowe, ale także archiwalne, o ile są zgodne z tematem Konkursu.
    Przepis nie musi być napisany „klasycznie” – można się tu wykazać kreatywnością.
  2. Uczestnik Konkursu może (nie jest to obowiązkiem, ale będzie atutem) przesłać do Organizatora samodzielnie wykonane zdjęcie przedstawiające danie z przepisu na adres mailowy: kolorowyprzepisownik@gmail.com.
    Przesłane zdjęcia (wraz z podpisem autora) opublikowane zostaną w galerii konkursowej na fanpage Organizatora: https://www.facebook.com/KolorowyPrzepisownik/, a w komentarzu, którego zdjęcie dotyczy, znajdzie się link do zdjęcia z galerii. Uczestnik przesyłając zgłoszenie wyraża zgodę na publikację. Produkt Sponsora na zdjęciu dania nie jest wymagany, ale może być dodatkowym atutem.
  3. Uczestnik może dokonać wielu zgłoszeń konkursowych, ale otrzymać tylko jedną nagrodę.
    Wszystkie zgłoszenia muszą być zamieszczone w osobnych komentarzach.
  4. Każdy komentarz z przepisem musi być podpisany imieniem i nazwiskiem autora lub Nickiem (te same dane należy podać w mailu w przypadku wysyłania zdjęcia uzupełniającego zgłoszenie.)
  5. Do Konkursu zgłosić można wyłącznie swoje dzieło (przepis napisany własnymi słowami oraz zdjęcie wykonane samodzielnie). Osoby, które dopuszczą się opublikowania przepisu lub przesłania zdjęcia autorstwa osoby trzeciej zostaną automatycznie wykluczone z Konkursu.
  6. Dane osobowe uczestników Konkursu, w zakresie niezbędnym do przeprowadzenia Konkursu będą przetwarzane przez Organizatora zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych.
  7. Uczestnictwa w Konkursie, jak i praw i obowiązków z nim związanych, w tym także prawa do nagrody, nie można przenosić na inne osoby.
  8. Zgłoszenie konkursowe jest jednoznaczne z zapoznaniem się i akceptacją niniejszego regulaminu.
IV. Nagrody i zasady przyznawania. 
  1. Nagrodami w konkursie są 3 jednakowe zestawy produktów marki OLE! W skład każdej paczki wchodzą następujące produkty: 1x Suszone pomidory z pestkami dyni oleju z ziołami OLE! 305ml, 1x Oliwki drylowane zielone całe 314 ml, 1x Pastena pasta z suszonych pomidorów z czosnkiem OLE! 250 ml, Pastena pasta z suszonych pomidorów z oliwkami 250ml, 1x Kapary w oleju 212 ml.
  2. Nagrody przyznawane będą według subiektywnej opinii Organizatora. Kryteria oceny to m.in. zgodność z tematyką konkursu, smak potrawy, estetyczny wygląd, kolorystyka, kreatywność (zarówno dania, jak i całego zgłoszenia konkursowego).
  3. Ogłoszenie zwycięzców nastąpi w terminie 4 dni roboczych i zostanie podane poprzez edycję postu konkursowego na blogu Organizatora. Informacja o wynikach pojawi się na fan page Kolorowy Przepisownik.
  4. Zwycięzcy mają 3 dni na przesłanie danych teleadresowych (imię i nazwisko, adres na terenie Polski, numer telefonu) do Organizatora na adres: kolorowyprzepisownik@gmail.com
  5. Organizator dane przekaże do Sponsora, który zajmie się wysyłką nagród.
  6. W przypadku nie podania danych w terminie nagroda zostanie przyznana kolejnej osobie.
  7. Każdy Uczestnik może otrzymać tylko jedną nagrodę.
  8. Organizator zastrzega sobie prawo do przyznania dodatkowej nagrody według własnych kryteriów oceny.
Czekam na Twoje zgłoszenie :))) 

– * – * – W Y N I K I  – * – * –

 

Dziękuję za wszystkie otrzymane zgłoszenia! Było ich 39 – każde apetyczne, przez co wybór był naprawdę trudny, a nagrody przyznane mogą być tylko 3…
 
Oto zwycięzcy:
 
1. Agata Waksmundzka, za przepis na franglerki
2. Grażyna, za przepis na Spaghetti z bobem i suszonymi pomidorami
3. Gabriela Małgorzata, za przepis na sałatkę “ogon pawia”
 
Gratuluję! 🙂 Wasze zgłoszenia są nie tylko smaczne, ale też kreatywne, a takie przepisy lubię najbardziej 😉
Czekam na Wasze dane teleadresowe do wysyłki nagród.
 
 
Jeszcze raz wszystkim bardzo dziękuję za udział w konkursie i zapraszam na kolejnych (będą na pewno:)).

Pozdrawiam 🙂