Lazania po bolonsku, lasagne bolognese, wloska lasagne, sos beszamelowy, sos bolognese - Kolorowy Przepisownik

Lazania po bolońsku

Lazania po bolońsku, czyli inaczej lasagne bolognese to danie, które uwielbiam. Ja w ogóle kocham włoską kuchnię, a to jest przepis zbliżony do włoskiej lazanii. Przyznam, że nie robię jej zbyt często, bo jednak przygotowanie trwa chwilę (2 sosy, przekładanie, zapiekanie), ale nie na tyle długo, żeby z pysznego obiadu rezygnować 😉 Pojawia się więc u nas, ale sporadycznie. Mimo, że tacy z nas trochę makaroniarze 😉

Z poniższego przepisu lazanię po bolońsku robię od kilku lat. Czasem modyfikuję o inne składniki, jeśli je mam (np. pieczarki, paprykę, zmieniam rodzaje sera w zależności od tego, jaki jest w lodówce). Bo kombinować zawsze można i do tego zachęcam – przepis to inspiracja 😉 zmiana proporcji czy składnika często przynosi same korzyści!


LAZANIA PO BOLOŃSKU

Składniki:
Sos boloński:

500 g mięsa mielonego (używam wieprzowo-wołowego, ewentualnie wieprzowe z szynki)
1 duża cebula
3 duże ząbki czosnku
4 łyżki przecieru pomidorowego
1 łyżeczka bazylii
1 łyżeczka słodkiej papryki mielonej
szczypta ostrej papryki mielonej
sól i pieprz do smaku
olej do smażenia

Sos beszamelowy:

1/2 litra mleka
2 czubate łyżki mąki
1/4 kostki masła 82 % tłuszczu
1/2 łyżeczki soku z cytryny

po jednej szczypie:
gałki muszkatołowej
pieprzu (używam zamiennie białego, jeśli mam lub czarnego zmielonego)
słodkiej papryki mielonej

Dodatkowo:

płaty makaronu
ser żółty
parmezan

Sposób przygotowania:
Sos beszamelowy:

Mleko trochę podgrzej. Tak do około 45-50 stopni. Na patelni lub w rondelku rozgrzej masło, dodaj mąkę i energicznie wymieszaj trzepaczką, żeby nie było grudek. Zestaw na chwilę i wlewaj podgrzane mleko, cały czas mieszając. Dzięki podgrzaniu wcześniej mleka sos będzie miał doskonałą konsystencję i nie powstaną grudki. Dodaj przyprawy i ponownie podgrzewaj, cały czas mieszaj. Sos na tym etapie będzie dosyć rzadki, ale w miarę czasu studzenia będzie gęstniał. Odstaw sos na czas przygotowania sosu bolońskiego.

Sos boloński:

Cebulę posiekaj i zeszklij na patelni z odrobiną oleju. Dodaj drobniutko posiekany czosnek i chwilę przesmaż, po czym dodaj mięso. Nie podgrzewaj czosnku zbyt długo, żeby nie zgorzkniał. Razem z mięsem smaż, aż całkowicie straci surowość. Dodaj przyprawy, wymieszaj i dodaj przecier. Całość wymieszaj i jeszcze chwilę podgrzewaj.

Przełożenie lazanii w formie:

Naczynie żaroodporne lub blaszkę wysmaruj masłem. Na dno wyłóż płaty makaronu, następnie część sosu bolońskiego, ser żółty, oprósz parmezanem i polej trochę beszamelu. Postępuj tak dalej, czyli: makaron, mięso, ser, beszamel, itd. Na wierzchu zostaw ser. Ja dodatkowo oprószam wierzch słodką papryką ze szczyptą ostrej – dla koloru i smaku.

Wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 stopni (góra-dół bez termoobiegu) na około 40-50 minut – sprawdzaj stopień zarumienienia sera.

Makaronu nie musisz wcześniej podgotowywać. On się ugotuje w sosie (jeszcze nigdy nie trafiło mi się, by wyszedł za twardy).

Po wyjęciu odczekaj chwilę, żeby całość się związała. Podawaj najlepiej na ciepło 😉




Zapiekanka makaronowo-warzywna, zapiekanka wegetariańska, obiad, kolacja, przepis na zapiekankę - Kolorowy Przepisownik

Zapiekanka makaronowo-warzywna

Szybkim, prostym i pysznym sposobem na obiad jest zapiekanka. A latem, gdy moc świeżych warzyw, aż grzechem byłoby z nich nie korzystać. A jako, że zapiekanki z reguły podszykujesz i dalej robią się same, to tym bardziej polecam. Zapiekanka makaronowo-warzywna właśnie taka jest – przygotowujesz, przekładasz do naczynia i dalej już tylko dopilnować, by wyjąć na czas.

Za to lubię wszelkie dania z piekarnika – coś tam mi się robi, nie stoję nad tym, nie mieszam, nie reguluję mocy pod garnkiem czy patelnią. W czasie, gdy się piecze z reguły ogarniam gary po składnikach i nakrywam stół. I to jest super! Dlatego nawet latem nie zrażam się tym, że dodatkowo podgrzewam temperaturę w domu 🙂 bo latem… Latem najwięcej jemy na dworze, a tam przyjemny wiaterek i tak nas chłodzi 😉

Zapiekankę makaronowo-warzywną możesz też zrobić zawsze, gdy makaron (jakikolwiek i niekoniecznie w tej ilości) zostanie Ci z obiadu. Jest to też fajny pomysł na obiad do pracy – zapiekanki w lunchboxie super się sprawdzają, oby tylko mieć gdzie podgrzać (a głodny to i zimne zje 😀 prawda? 🙂 ).


ZAPIEKANKA MAKARONOWO-WARZYWNA

Składniki:

500 g makaronu orkiszowego (może być też inny, pszenny)
2 pomidory
1 cukinia
1 mała, słodka papryka czerwona
1 cebula dymka ze szczypiorkiem
500 g przecieru pomidorowego 100 %
200 g żółtego sera
1 kulka mozzarelli
4-5 listków świeżej bazylii
1 łyżeczka majeranku
1 łyżeczka ziół dalmatyńskich lub prowansalskich
1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku
szczypta ostrej papryki w proszku
sól i pieprz do smaku
olej do smażenia

Sposób przygotowania:

Makaron ugotuj tak, aby był al’dente (nie rozgotuj, bo potem będzie jeszcze zapiekany). Odcedź.

Cukinię umyj, odetnij końcówki i pokrój w kostkę. Pomidory również w kostkę. Cebulę posiekaj tak jak lubisz (drobno, piórka, itp.). Ser żółty zetrzyj na dużych oczkach, a mozzarellę pokrój w plastry.

Na patelni rozgrzej 2 łyżki oleju, zeszklij cebulkę i dorzuć cukinię. Razem przesmaż, mieszając, aż cukinia się zrumieni i dodaj pomidory. Chwilę smaż, po czym zalej przecierem pomidorowym i dopraw do smaku. Do warzyw na patelni wsyp odcedzony makaron i dokładnie wymieszaj z sosem.

Naczynie do zapiekania (u mnie blaszka – z papierem do pieczenia) wypełnij zawartością patelni. Należy to robić warstwami – każdą warstwę przesypując startym serem żółtym. Na wierzchu ułóż plastry mozzarelli i słodką paprykę pokrojoną w plastry.

Piecz około 20-25 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. Gotową zapiekankę po wierzchu fajnie jest oprószyć posiekanym szczypiorkiem.




Kurczak w sosie czosnkowo-imbirowym, kurczak z makaronem ryżowym, danie orientalne, kurczak orientalny, kuchnia orientalna - Kolorowy Przepisownik

Kurczak w sosie czosnkowo-imbirowym

Danie orientalne? Tak, poproszę 🙂 bardzo lubię kuchnię orientalną, ale… Rzadko przygotowuję. Właściwie odkąd mam dzieci, bo charakterystyczne są wyraziste, mocne smaki i aromaty, czego długo nie można podawać dzieciom. Mimo to, niektóre składniki charakterystyczne dla tej kuchni mam zawsze w domu i używam na co dzień. M.in. sos sojowy, imbir, kolendra, czy przyprawy korzenne. Kiedy w moje ręce trafił Fix “Kurczak w sosie czosnkowo-imbirowym” od Blue Dragon, od razu do głowy wpadł pomysł na to danie. Pierwszy raz korzystałam z woka (jeśli nie masz, to śmiało przygotuj na zwykłej patelni), a smak całości przeszedł moje oczekiwania – pyszny, intensywny, aż zachciało mi się naprawdę jeść tymi pałeczkami, a nie robiłam tego od 5 lat i bałam się, że nie pamiętam 😀 okazało się, że pamiętam, a ile zabawy miały z nimi dzieci 😉 bardzo sprytnie próbowały nimi jeść sam makaron z jogurtem greckim (ulubione danie).

Fix z torebki, ale nie byle jaki, bo naturalny! Blue Dragon (znajdź ich na Facebooku) ma w ofercie produkty bez konserwantów, glutaminianu sodu i sztucznych aromatów. Skład jest naprawdę warty uwagi, bo to mieszanka składników i przypraw naturalnego pochodzenia (czosnek, imbir, cynamon, goździki, anyż). Moim zdaniem jest to rozwiązanie idealne dla osób, które uwielbiają kuchnię orientalną, ale gotowanie nie jest ich mocną stroną i średnie efekty daje samodzielne komponowanie składników dania. Szczególnie, że na każdym fixie (są też inne smaki) jest przepis na gotowe danie.
Przygotowanie dania jest szybkie, więc jest to też opcja dla zabieganych, a sprawdzi się też w lunchboxie do pracy.

Blue Dragon ma w ofercie sporo produktów kuchni orientalnej, w tym do sushi (muszę koniecznie odważyć się zrobić w domu!), gotowe sosy w słoikach i saszetkach, ale i dodatki (np. sos sojowy, sos rybny, papier ryżowy czy mleczko kokosowe). Kilka składników i bez problemu stworzysz przepyszne, aromatyczne danie w zaciszu własnej kuchni 😉
Zachęcam do odwiedzenia strony marki Blue Dragon (klik) – znajdziesz tu zarówno wykaz produktów, jak i bardzo ciekawe przepisy na dania kuchni orientalnej.

Poniższy przepis jest prosty, szybki i co najlepsze – podasz go na wiele sposobów 😉 . Na zdjęciu widzisz podane z makaronem ryżowym, ale te sajgonki obok mają to samo nadzienie! Sajgonki to po prostu kurczak w sosie czosnkowo-imbirowym z makaronem ryżowym, zawinięty w wilgotny papier ryżowy. Przy okazji były to moje pierwsze w życiu sajgonki (nie podsmażałam, ale można).
Danie równie dobrze możesz podać z ugotowanym ryżem lub… o tym piszę niżej 😉 .

Kurczak w sosie czosnkowo-imbirowym, kurczak z makaronem ryżowym, danie orientalne, kurczak orientalny, kuchnia orientalna - Kolorowy Przepisownik


KURCZAK W SOSIE CZOSNKOWO-IMBIROWYM

Składniki:

podwójna pierś z kurczaka

Marynata:
1 fix kurczak w sosie czosnkowo-imbirowym od Blue Dragon
1 łyżka octu balsamicznego
2 łyżki ciemnego sosu sojowego

1/2 papryki
1 cebula dymka
2 młode marchewki
1/2 pęczka świeżej kolendry
1 łyżka soku z cytryny
olej do smażenia

Dodatkowo:
Makaron ryżowy (lub papier ryżowy, jeśli chcesz sajgonki)

Sposób przygotowania:

Pierś z kurczaka umyj, osusz ręcznikiem papierowym i bardzo drobno pokrój. Mięso włóż do miski, dodaj składniki marynaty i dokładnie wymieszaj, by całość była pokryta z każdej strony. Odstaw do lodówki na minimum pół godziny (najlepiej godzinę).

Paprykę umyj, pozbaw gniazda nasiennego i pokrój w bardzo drobną kostkę. Cebulę drobno posiekaj, a marchewki obierz i zetrzyj na dużych oczkach tarki.

Mięso wraz z marynatą wrzuć do woka z odrobiną oleju (jak nie masz, to na zwykłą patelnią) i smaż do całkowitej utraty surowości. Dodaj cebulę, paprykę i marchewkę. Razem smaż kilka minut, aż warzywa będą miękkie.

Kolendrę posiekaj i dodaj do dania wraz z sokiem z cytryny już na sam koniec, na ostatnią minutę. Wymieszaj całość dokładnie.

Jak wspomniałam wyżej – podać możesz dowolnie. U mnie były to dwa rodzaje dania – z makaronem ryżowym i w formie sajgonek. Ale możesz też ugotować ryż jako dodatek, a nawet wykorzystać to nadzienie, jako farsz do pierożków.

Spróbujesz? 😉


Wpis powstał przy współpracy z marką Blue Dragon.


Na blogu znajdziesz też przepis na:

Kolorowa chińszczyzna na ostro




Sałatka warstwowa z brokułem i tortellini, e-book z przepisami

Sałatka warstwowa z brokułem i tortellini

Sałatki warstwowe, to trzeba przyznać, cieszą się dużym powodzeniem na przyjęciach. Głównie dlatego, że dobrze skomponowane nie tylko smakują, ale też atrakcyjnie wyglądają na stole. To nie jest wymieszana papka, z którą można się bawić w “zgadnij kotku co mam w środku” 😉 . Tu od razu wiadomo co jest poszczególną warstwą, a cały sekret smaku tkwi w tym, aby na talerz nakładać je wszystkie. Taka jest właśnie sałatka warstwowa z brokułem i tortellini – smaczna i sycąca, a przy tym bardzo fajnie wygląda. Prażony słonecznik jest kropką nad “i” w temacie smaku, ale też i elementem dekoracyjnym.

Sałatka warstwowa z brokułem i tortellini to składniki, które do siebie pasują, ale smak tortellini możesz zmienić, jeśli akurat tego konkretnego nie spotkasz.


SAŁATKA WARSTWOWA Z BROKUŁEM I TORTELLINI

Składniki:

1 brokuł
250g tortellini (sprawdzą się różne smaki, w szczególności z ricottą i szpinakiem)
250 g sera feta
kilka pomidorków koktajlowych
2 garście ziaren słonecznika
1 łyżka soku z cytryny (lub łyżeczka kwasku cytrynowego)
400 g jogurtu naturalnego typu greckiego
4 ząbki czosnku
świeżo mielony pieprz
sól

Sposób przygotowania:

Tortellini ugotujemy we wrzącej, osolonej wodzie z dodatkiem łyżki oleju. Odcedź na sicie i przelej zimną wodą – takie hartowanie sprawia, że pierożki się nie sklejają.
Brokuł podziel na różyczki, wrzuć na osolony wrzątek z odrobiną soku z cytryny lub kwasku cytrynowego (dzięki temu zachowa piękny kolor) i nie przykrywając garnka obgotuj przez 2-3 minuty. Odcedź i wystudź na sicie.
Ser feta kroimy w średnią kostkę, a pomidorki na połówki. Słonecznik prażymy na suchej patelni.
Jogurt przełóż do miski, dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek i sporo pieprzu (im sos wyraźniejszy, tym lepiej) i razem wymieszaj. Sos czosnkowy możesz też posolić, ale przy tej sałatce pamiętaj, że feta jest bardzo słona.
W szklanej salaterce składniki układaj warstwowo: brokuł, feta, tortellini, sos czosnkowy, pomidorki. Brokuł ułożyłam też dekoracyjnie na wierzchu (zostawiłam wcześniej kilka różyczek, możesz zrobić tak samo). Całość oprósz prażonym słonecznikiem, a dla wielbicieli tego dodatku polecam uprażyć więcej i przesypywać małą ilością każdą warstwę sałatki 🙂


Przypominam, że wspólnie z innymi blogerkami przygotowałyśmy zupełnie darmowy e-book z imprezowymi przepisami.
Kliknij w banerek poniżej i pobierz na swój komputer/tablet/telefon.
Smacznego 🙂
E-book przepisy na Sylwestra i karnawał, sylwestrowe przekąski, sałatki, drinki

E-book z przepisami na sylwestra i karnawał




Kociołek warzywny z makaronem, danie jednogarnkowe, wegetariańskie

Kociołek warzywny z makaronem (jednogarnkowy)

Kociołek warzywny z makaronem to pomysł na danie absolutnie jednogarnkowe, bo tu nawet makaron gotujesz razem z warzywami w tym samym garnku 😉 Wszystko do siebie doskonale pasuje, a przy tym całość jest propozycją lekką, jak na tego typu danie – nie ma śmietany, zasmażki, a zagęszcza tylko koncentrat pomidorowy. By było jeszcze lżej, makaron zwykły możesz zastąpić wieloziarnistym, ciemnym.

Jak przygotować kociołek warzywny z makaronem?

Przygotowanie jest bardzo proste – od przesmażenia cebuli co kilka minut dodajesz do garnka kolejny składnik, a na koniec makaron i gorącą wodę, by miał się w czym ugotować. Zagęszczasz koncentratem pomidorowym Łowicz 30 %, przyprawiasz i po chwili gotowe.
W tym miejscu zaznaczę, że kolejność składników nie jest przypadkowa – jedne potrzebują dłuższej obróbki, inne krótszej. Dlatego też cukinię dodaj razem z makaronem – najsmaczniejsza jest, gdy się ugotuje, ale nie rozpadnie.

Kociołek warzywny z makaronem nie należy do najszybszych w temacie samego krojenia warzyw – nie jest ich tu mało, przez co od rozpoczęcia do postawienia dania na stół, nie minie mniej niż 40 minut (chyba, że masz pomocnika, który połowę lub wszystko za Ciebie pokroi;)). ALE – przy dobrze rozplanowanym czasie operacyjnym w tych 40 minutach się wyrobisz! Wystarczy kolejność krojenia dostosować do kolejności dodawania składników do garnka, czyli zacząć od cebuli, selera, marchewki i dalej jak w przepisie.
Potem jest prosto – po kolei przesmażasz wszystko w garnku, czasem mieszasz, ale nie martwisz się zbytnio o przypalenia, bo każde z warzyw odda trochę płynu i raczej nigdy go nie będzie za mało. Dolewasz gorącej wody, wrzucasz makaron, mieszasz i po kilku minutach gotowe.

Dla zabieganych, którzy chętnie przygotowaliby taki obiad po powrocie z pracy, polecam pokrojenie warzyw dzień wcześniej i przechowanie gotowych składników w lodówce – wszystko oprócz pieczarek (by nie ściemniały) z powodzeniem możesz pokroić wieczorem, a gotować dopiero następnego dnia. To bardzo wygodna opcja, bo możesz się nawet rozsiąść przed ulubionym serialem i na spokojnie kroić, a po przyjściu do domu drugiego dnia tylko rozgrzać tłuszcz i po kolei przesmażać, w międzyczasie krojąc ostatni składnik – pieczarki. Dzięki temu obiad podasz w 30 minut 🙂

Uwaga – w przepisie podaję proporcje na duży garnek (10-litrowy) gotowego dania. Jeśli nie potrzebujesz obiadu na dwa dni lub nie planujesz zapakować części do lunchboxa na kolejny dzień do pracy (danie świetnie się do tego nadaje), podziel składniki na połowę i zrób mniej. Choć ja się przyznam, że tak mi smakuje, że z tej ilości niewiele na jutro zostało 😀

Do przygotowania dania wykorzystałam nowość, jaką jest koncentrat pomidorowy Łowicz 30 % w saszetce. Wypuszczając ten produkt na rynek, moim zdaniem, marka Łowicz trafiła w dziesiątkę! Nowatorskie opakowanie koncentratu ma bardzo wiele zalet i docenią go na pewno wszyscy, którzy szukają rozwiązań wygodnych, praktycznych i oszczędnych – saszetka pośród zakupów nie stłucze się, można ją postawić pionowo tak samo jak ten sam produkt w słoiku, a przy tym wycisnąć ją można dosłownie do ostatniej kropli, dzięki czemu nic się nie zmarnuje. Dzięki specjalnej perforacji nie ma problemów z otwarciem, a w składzie koncentratu nie ma soli.
Koncentrat pomidorowy w saszetce to też świetne rozwiązanie dla osób, które wybierają się w bliższą lub dalszą podróż i będą gotować posiłki poza domem – znacznie łatwiej, lżej i wygodniej jest zabrać produkt w saszetce niż słoiku. A koncentrat sprawdzi się do wielu dań, od śniadań zaczynając, a na kolacji kończąc.
Poza tym bez obaw możemy pozwolić z nim eksperymentować dzieciom – małe rączki poradzą sobie świetnie z otwarciem, wyciskaniem i pomagając lub samodzielnie przygotowując posiłek na pewno nie stłuką, jeśli z tych rączek wypadnie. W końcu to nie słoik 🙂

Kociołek warzywny z makaronem, jednogarnkowe, wegetariańskie, wegańskie

Przepis na kociołek warzywny z makaronem

Składniki:

1 saszetka koncentratu pomidorowego Łowicz 30 %
400 g makaronu penne
2 papryki czerwone
1 duża papryka żółta
2 marchewki
1/2 selera
2 średnie cukinie
450 g zielonej fasolki szparagowej
250 g pieczarek
2 duża cebula
3 ząbki czosnku
2 liście laurowe
4-5 ziaren ziela angielskiego
5-6 ziaren pieprzu
1 łyżka słodkiej papryki mielonej
1/2 łyżeczki chili
1 łyżka suszonej bazylii
1 płaska łyżka majeranku
sól do smaku
olej do smażenia
600 ml gorącej wody
natka pietruszki do oprószenia na talerzach

Sposób przygotowania:

Cebulę obierz i pokrój w piórka, ząbki czosnku obierz. Wszystkie warzywa umyj. Papryki pozbaw gniazd nasiennych i pokrój w paseczki, cukinie w ćwierć plasterki. Marchewkę i seler obierz i pokrój w cienkie słupki (jak włoszczyznę). Fasolkę szparagową pokrój na mniejsze kawałki, a pieczarki w pół plasterki.

W dużym garnku rozgrzej olej i zeszklij cebulę, następnie wrzuć marchewkę z selerem i przesmażaj przez około 2-3 minuty. Dodaj paprykę, po 2-3 minutach fasolkę, pieczarki oraz czosnek, razem duś pod przykryciem około 3-5 minut. Do garnka dodaj cukinię, makaron i wlej gorącą wodę. Przemieszaj, przykryj garnek i duś na wolnym ogniu około 15 minut.

W moździerzu rozetrzyj wszystkie przyprawy na proszek i wraz z koncentratem pomidorowym Łowicz 30 % dodaj do dania (jeśli nie masz moździerza wrzuć je po prostu do garnka, ale zioła rozetrzyj w dłoniach – od ciepła dłoni lepiej uwolni się ich aromat).
Całość dokładnie wymieszaj i duś jeszcze przez 5 minut, po czym wyłącz. Na talerzach podawaj z natką pietruszki (opcjonalnie możesz ją dodać do całego dania w garnku, ale pamiętaj, by zrobić to już po wyłączeniu – do gorącego, ale nie wrzącego, by nie straciła swoich cennych właściwości i składników odżywczych).

Kociołek warzywny z makaronem, jednogarnkowe danie warzywne, danie wegetariańskie, wegańskie


Wpis powstał we współpracy z marką Łowicz.

Zapisz




Lazania wegetariańska – z soczewicą

Lazania (czy lasagne?) to jeden z prostych, a szybkich obiadów, który po krótkim przygotowaniu tylko zapiekasz i gotowe.

Ale co, jeśli nie masz mięsa, a czasu jeszcze mniej, niż przewidywałaś?

Tu budzi się kreatywność i właśnie na nią postawiłam z tym obiadem – drogą eksperymentu przygotowałam i podałam na obiad wege lazanię. Sama robota to tylko 5 minut + pieczenie.
Lazania wyszła pyszna, miękka, ale fajnie zwarta, z dominującym smakiem paprykowym – z ajwaru. Użyłam łagodnego, bo w końcu obiad był też dla dzieci. I ze względu na dzieci nie doprawiałam dodatkowo (Zuzia bardzo nie lubi przeostrzonych smaków) – wystarczył smak passaty i ajwaru.
Tego dnia zależało mi na maksymalnym przyspieszeniu pracy, a składników na moje dania awaryjne trochę brakowało. Moje dziewczynki lubią soczewicę i makaron, a pomidorową jedzą z dokładką, więc gdy wróciłam do domu i zajrzałam do szafek szybko przyszła mi do głowy myśl o takiej wersji obiadu. Nie napracowałam się 🙂 a pojadłyśmy, że ho ho 😉 zdziwiłam się nawet, że Zuzia nie poznała, że jest tam smak paprykowy (twierdzi, że nie lubi papryki, ale jak jej nie widzi to zje:)).
Rzutem na taśmę przepis zgłaszam do konkursu #lubelLoveInspiracje – jest to #szybkalasagne i w konkurs organizowany przez markę #lubella wpisuje się w sam raz. Trzymaj kciuki 🙂
Składniki:
makaron lasagne od Lubelli
1,5 szkl. czerwonej soczewicy
1,5 szkl. ciepłą wody
kilka plastrów sera żółtego
250 g pomidorowej passaty
3 łyżki ajwaru (użyłam łagodnego)
Sposób przygotowania:
Do miski wlej wodę, wysp soczewicę i odstaw na chwilę. Następnie wymieszaj z passatą i ajwarem.
Naczynie żaroodporne lub blaszkę (ja użyłam żaroodpornej keksówki) wyłóż papierem do pieczenia. Na dno naczynia połóż plastry makaronu lasagne (surowe płaty). Wyłóż trochę nadzienia z soczewicą, przykryj plastrami sera, ponownie wyłóż soczewicę, dalej ser i płaty lasagne. Postępuj tak do wyczerpania składników (lub miejsca w formie;)), pamiętając, by każdą warstwę przełożyć serem. A samym wierzchu pozostaw warstwę sera.

Wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 35-40 minut. Nad naczynie włóż pustą brytfannę (lub przykryj je przed włożeniem folią aluminiową).

Lasagne, lasagne z soczewicą, lazania z soczewicą, lazania
Lazania wegetariańska – z soczewicą



Kurczak z warzywami i makaronem

Kurczak z warzywami i makaronem z zupy instant

Kurczak z warzywami i makaronem z zupy instant to pomysł na danie, które można zrobić bardzo szybko, a które nie wymaga specjalnego doprawiania – cała mieszanka przypraw znajduje się w saszetce z zupy instant.

Mam na blogu jeden przepis z użyciem makaronu i przypraw z zup instant, bo po pierwsze sama czasem ją przygotowuję, a po drugie na blogu staram się publikować przepisy dla każdego, czyli zarówno proste, jak i bardziej skomplikowane, a także na każdą kieszeń.
Dania typu instant mogą być świetnym rozwiązaniem dla osób, które niekoniecznie czują się w kuchni jak ryba w wodzie i mają problem ze znalezieniem odpowiedniej kompozycji smakowej podczas przyprawiania. Znam wiele osób, które unikają gotowania, bo (jak twierdzą), nigdy nie wiedzą jakie przyprawy ze sobą skomponować, żeby było smacznie. Zapytałam je o to, czy z przepisem na danie z gotowcem poradziliby sobie i chętnie sięgali po tego typu ciepły posiłek. Odpowiedź była jednoznacznie twierdząca.
Nie ukrywam, że sama po tego typu rozwiązania sięgam rzadko i tylko wtedy, kiedy nie będą jeść ze mną dzieci. A na co dzień jedzą ze mną niemal każdy posiłek. Jednak jest to czasem wyjście z sytuacji, gdy brakuje czasu. Tym razem właśnie tak było – danie przygotowałam do zabrania w pudełko, gdy wybierałam się na pół dnia do męża na budowę. W kilka chwil, sprzątając przy okazji lodówkę, przygotowałam obiad, a w międzyczasie samą siebie na ten wyjazd (ubranie na zmianę i takie tam).

Wpis powstał we współpracy z marką OYAKATA i do jego przygotowania użyłam zupy instant Kurczak po japońsku. Wybrałam ją, ponieważ z zamyśle miałam danie z kurczakiem, więc miałam pewność, że przyprawy w dołączonych saszetkach będą odpowiednio skomponowane pod względem dopasowania do rodzaju mięsa. Nie pomyliłam się. W torebce z zupą znajduje się makaron oraz przyprawy i saszetka z olejem – do dania wykorzystałam całość. Przyprawy z orientalną nutą w daniu przełamałam słodką papryką oraz kwaskowymi suszonymi pomidorami, a do tego dodałam pieczarki i kiełki. W efekcie otrzymałam obiad dla dwóch głodnych osób ;)Na stronie marki znajdziesz przykładowe przepisy z wykorzystaniem dań instant oraz ciekawostki dotyczące kultury lub ciekawych miejsc do odwiedzenia – sprawdź tutaj.

Oprócz zup w torebkach dostępne są również gotowe dania w kubku – produkty oraz ich dostępność znajdziesz również na stronie producenta.

KURCZAK Z WARZYWAMI I MAKARONEM Z ZUPY INSTANT

Składniki:
1 zupa instant OYAKATA Kurczak po japońsku
250 g piersi z kurczaka
1 czerwona papryka
150 g kiełków na patelnię stir-fry
100 g mini pieczarek
5 suszonych pomidorów
4-5 łyżek tartego parmezanu
Sposób przygotowania:
Mięso z kurczaka kroimy w drobną kostkę, podsmażamy na odrobinie oleju. Paprykę kroimy w drobne kawałki, mini pieczarki na pół (jak nie masz tych mini to zwykłe pokrój na 4 lub 6 części), a suszone pomidory w paseczki. Dodajemy wszystko do mięsa na patelni i dusimy razem pod przykryciem około 5-7 minut. Następnie wsypujemy kiełki, a po krótkim przesmażeniu (2-3 minuty) dodajemy podzielony na mniejsze porcje makaron z zupy instant oraz dołączone przyprawy z saszetek. Całość zalewamy 1/2 szklanki gorącej wody, mieszamy i zostawiamy pod przykryciem na minimalnym ogniu na około 5-7 minut, by makaron “doszedł”. Na koniec dodajemy tarty parmezan i mieszamy. Dodatkowo można parmezanem oprószyć danie przed podaniem.

 

Kurczak z warzywami i makaronem, szybkie danie z kurczakiem
Kurczak z warzywami i makaronem z zupy instant

 

Kurczak z warzywami i makaronem, szybkie danie z kurczakiem
Kurczak z warzywami i makaronem z zupy instant

 




Makaron czekoladowy zapiekany pod płatkami ryżowymi

Makaron czekoladowy zapiekany pod płatkami ryżowymi, z owocami i bezą

Moje dzieci uwielbiają płatki ryżowe z owocami. Makaron też, szczególnie Zuzia, a na dźwięk “czekoladowy” (co by to nie było) obie aż piszczą, dlatego połączyłam wszystkie te smaki w jednej kokilce i tak powstał makaron czekoladowy zapiekany pod płatkami ryżowymi, z owocami i bezą. Pierwszy raz przygotowałam je w poniedziałek wieczorem, ale nie było czasu ani światła na zadowalające zdjęcia, dlatego (ku zadowoleniu dzieci i nie ukrywając moim;)) ponownie zrobiłam we wtorek i tym razem doczekały się zdjęć. Zuzia już pytała, czy w niedzielę też zrobię na deser 😀

A to może być nie tylko deser, ale też na przykład słodkie, leniwe śniadanie czy podwieczorek. Wbrew pozorom te 4 łyżki cukru to bardzo mało – całość nie jest słodka, a dzięki owocom słodycz dodatkowo przełamana jest ich kwasowością.

Makaron czekoladowy w wersji mini to nowość od Lubelli, a przepis zgłaszam do konkursu #lubelloveinspiracje – trzymaj kciuki 😉


MAKARON CZEKOLADOWY ZAPIEKANY POD PŁATKAMI RYŻOWYMI, Z OWOCAMI I BEZĄ

Składniki:

1/3 opakowania mini makaronu czekoladowego Lubella
1/2 szkl. płatków ryżowych
2 jajka
2 łyżki mąki
4 płaskie łyżki cukru
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżka soku z cytryny
truskawki i porzeczki

Sposób przygotowania:

Makaron czekoladowy gotujemy tak, aby był al’dente. Płatki ryżowe gotujemy na wodzie do miękkości z dodatkiem cynamonu (nie słodzimy). Kokilki smarujemy masłem i obsypujemy kaszą manną. Owoce płuczemy pod bieżącą wodą, truskawki pozbawiamy szypułek, a porzeczki obrywamy od ogonków. Osuszamy na sicie.

Oddzielamy żółtka od białek. Żółtka ucieramy z 2 łyżkami cukru, dodajemy mąkę, sok z cytryny i krótko miksujemy. Białka ubijamy na sztywno z 2 łyżkami cukru – ubijamy tak długo, aż masa będzie gładka i lśniąca (a przy tym mega sztywna).

Na dno przygotowanych kokilek nakładamy trochę czekoladowego makaronu (tak do 1/3 wysokości), wlewamy troszeczkę masy z żółtek, nakładamy warstwę płatków ryżowych z cynamonem i polewamy resztą masy. Układamy truskawki i porzeczki, a na koniec nakładamy bezową “czapę”. Całość wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 30-35 minut, do ładnego zrumienienia bezy. Nad kokilki koniecznie należy wstawić pustą brytfannę, aby beza nie zdążyła się nadmiernie zrumienić lub spalić.

Makaron czekoladowy zapiekany pod płatkami ryżowymi

Makaron czekoladowy zapiekany pod płatkami ryżowymi

 




Makaronowo-jogurtowa buzia z owocami, makaron dla dzieci

Makaronowo-jogurtowa buzia z owocami

Jak nakarmić dziecko sprawiając mu przy tym mega dużo radości? 🙂 podać mu to co lubi, ale tak, by cieszyło też oczy 😉  w moim przypadku makaron (lub kasza) z jogurtem to zawsze najlepsze wyjście, kiedy dzieci wybrzydzają, bo to mi zjedzą zawsze i o każdej porze 😀  dlatego po chorobie Zuzi, gdy chciałam, by coś w ogóle zjadła (po długiej przerwie, gdy nie mogła nic przełknąć) nawet się nie zastanawiałam co przygotować, tylko podałam to co lubi w innej formie, w dodatku na tacy prosto do łóżka, a to też uwielbia 😉  Makaronowo-jogurtowa buzia z owocami wywołała uśmiech nie tylko na talerzu 🙂 nie zjadła dużo, bo jeszcze była za słaba, ale ważne, że chociaż trochę, a przy tym była szczęśliwa, bo uznała, że “śmiesznie to wymyśliłaś, dziękuję Mamusiu” 😉
Resztę z talerza dojadła Wikusia, a że oczywiście paluszkami i bez mojej pomocy, robiąc przy tym bałagan na pół kuchni, to możesz się domyślić, że też była zachwycona 😀 a nawet… przyszła upaprana z pustym talerzem po dokładkę 😀

Ten “przepis” jest oczywiście tylko inspiracją podania dziecku posiłku w sposób kreatywny. Możesz go modyfikować dowolnie, bo zamiast jogurtu można użyć kaszy manny, owsianki czy ryżu/płatków ryżowych, owoce też mogą być dowolne. Możesz też tworzyć różne kształty 😉

Z tego też powodu nie podaję ilości składników, bo to zależy nie tylko od wzoru/kształtu jaki wybierzesz, ale nawet wielkości talerza 😉

Kombinuj 😉


MAKARONOWO-JOGURTOWA BUZIA Z OWOCAMI

Składniki:

mini makaron czekoladowe świderki Lubella
mini makaron kokardki Lubella
jogurt naturalny
świeże owoce (u mnie truskawki i borówki)
opcjonalnie świeża mięta

Sposób przygotowania:

Makaron gotujemy tak, aby był al’dente (zarówno czekoladowy jak i kokardki, ale w osobnym garnkach).

Na talerzu formujemy buzię – ja położyłam obręcz do wycinania ciasta na pierogi i wlałam jogurt do środka, dzięki czemu uzyskałam równomierny, okrągły kształt. Powyżej jogurtu z czekoladowego makaronu układamy “włosy”, które dekorujemy mini makaronem kokardki. Truskawki kroimy w plasterki i układamy dookoła “buzi”, a z borówek robimy oczy, usta i nos. Dodatkowo można udekorować świeżą miętą.

Makaronowo-jogurtowa buzia z owocami, makaron dla dzieci



Frittata z cukinią, batatem i mini makaronem warzywnym

Frittata z cukinią, batatem i mini makaronem warzywnym

Frittata – bardzo szybkie danie z patelni, które przygotujesz w kilka chwil. Dla mnie to taki… gruby omlet 😀 bo to właśnie jest rodzaj omletu. Dziś na tapecie frittata z cukinią i paroma dodatkami.
Jeśli czytasz mnie regularnie (a mam nadzieję, że tak), to wiesz już, że właśnie takie ekspresowe przepisy lubię najbardziej i takich możesz się spodziewać najczęściej.
W swej prostocie i szybkości przygotowania frittata jest doskonałą opcją na śniadanie – przesmażasz dodatki, zalewasz jajkami, a zanim Ci się zetną spokojnie zrobisz makijaż, ułożysz włosy czy uprasujesz koszulę 😉
Frittaty nie przygotowywałam już o kilku lat… I bardzo żałuję, że tak długo pomijałam tak szybki, a przy tym tak wdzięczny w modyfikacjach posiłek! Zazwyczaj właśnie w taki sposób pozbywałam się resztek jedzenia z lodówki na szybkie śniadanie lub obiad-kolację po pracy. A jak zostało, na drugi dzień zabierałam do pracy – do podgrzania w mikrofali, często polana keczupem.

Tym razem danie przygotowałam w zupełnie nowej, dotąd nie próbowanej odsłonie – frittata z cukinią, batatem, marchewką i makaronem. Wersja warzywna, do której zainspirowała mnie #Lubella przysyłając swoją nowość – MINI rurki 5 warzyw. Tak fajnego makaronu warzywnego, który kolorem i smakiem podbił serca moich Dziewczynek, postanowiłam nie bezcześcić mięsem 😉 dlatego powstała w pełni wegetariańska propozycja. Makaron, którego ja użyłam do przepisu w składzie ma wspomniane 5 warzyw (sproszkowanych): marchewkę, szpinak, groszek zielony, dynię i brokuły. Ale MINI Lubella to nie tylko mini rurki 😉 znajdziesz też mini penne, kółka, kokardki i świderki… czekoladowe! Szukaj i próbuj – ja już z kolejną sałatkę mam w planach 😉


PRZEPIS NA FRITTATĘ Z CUKINIĄ, BATATEM I MINI MAKARONEM WARZYWNYM

Składniki:
200 g makaronu mini rurki 5 warzyw od Lubelli
1/2 cukinii
1/2 dużego batata
1 marchewka
5 jajek
1/3 szkl. mleka
1 pęczek szczypiorku
1 pęczek natki pietruszki
100 g tartej mozzarelli
3 łyżki tartego sera żółtego
sól ziołowa do smaku
pieprz kolorowy do smaku
Sposób przygotowania:
Mini rurki gotujemy w osolonej wodzie z dodatkiem oleju tak, aby był al’dente. Odcedzamy i przelewamy zimną wodą.
Batata przy pomocy obieraczki tniemy cienko na “czipsy”, cukinię kroimy w talarki (ja użyłam nakładki do zrobienia wzorków), a marchewkę ścieramy na drobnych oczkach tarki.
Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oleju rzepakowego, wrzucamy warzywa i chwilę przesmażamy. Dodajemy posiekany szczypiorek i ugotowany makaron. Jajka z mlekiem roztrzepujemy w misce, przyprawiamy wyraźnie kolorowym pieprzem i solą ziołową, zalewamy warzywa na patelni. Wierzch posypujemy posiekaną natką (ja posiekałam grubo, bo tak lubię), oprószamy tartą mozzarellą i żółtym serem. Przykrywamy patelnię i na malutkim ogniu podgrzewamy, aż całość się zetnie.
Frittata z cukinią, batatem i mini makaronem warzywnym
Frittata z cukinią, batatem i mini makaronem warzywnym