Kotlety z kaszy gryczanej z twarogiem i ziemniakami, kotlety gryczane, kotlety bezmiesne, kuchnia lubelska, kotleciki z kaszy

Kotlety z kaszy gryczanej z twarogiem i ziemniakami

Kotlety z kaszy gryczanej z twarogiem i ziemniakami to genialny sposób na obiad bez mięsa. Do tego jeśli masz ziemniaki już ugotowane (np. z poprzedniego dnia), są całkiem szybkie do wykonania.

Kiedy pierwszy raz zrobiłam kotlety z kaszy gryczanej, aż miło było patrzeć jak wszystkim smakują. Przygotowałam na kolację z użyciem ziemniaków, które zostały z obiadu. Same w sobie są super – czy to ciepłe, czy zimne, a z sosem czosnkowym lub sosem tatarskim to już obłędne! Nasze dzieciaki jadły z samym jogurtem. Akurat jeśli chodzi o jogurt naturalny, jedzą go ze wszystkim 😀 a kaszą czy makaronem to aż piszczą, żeby zjeść (dla mnie bomba, jak nie mam czasu to jednak głodne nie chodzą 😀 ).

Porcja wyszła spora, więc na drugi dzień miałam też obiad do pracy (też zabrałam z sosem).

Przepis inspirowany kuchnią lubelską.

KOTLETY Z KASZY GRYCZANEJ Z TWAROGIEM I ZIEMNIAKAMI

Składniki:

200 g kaszy gryczanej (1 szkl.)
300 g twarogu półtłustego (klinek)
200 g ugotowanych ziemniaków
5 młodych cebulek dymek ze szczypiorkiem (po posiekaniu około 2/3 szkl.)
2 jajka
½ szkl. bułki tartej
2 łyżki mąki pszennej
3-4 łyżki posiekanego koperku
1 łyżka słodkiej papryki w proszku
sól i pieprz ziołowy do smaku
tłuszcz do smażenia

Sposób przygotowania:

Kaszę gryczaną ugotuj na sypko w lekko osolonej wodzie i zostaw do ostudzenia. Ja zdecydowanie wolę gotować bez woreczków, ale jeśli wolisz w woreczku, to ugotuj dwa (jeden woreczek to pół szklanki, zmierzyłam).

Ostudzoną kaszę wymieszaj w misce (lub w garnku, w której gotowała się bez woreczka) z twarogiem. Kolejno dodaj ugotowane i utłuczone ziemniaki i wyrób masę. Najwygodniej jest wyrabiać dłońmi. Następnie dodaj pozostałe składniki, przyprawy i wszystko razem dokładnie wymieszaj.

Z tak przygotowanej masy formuj kotleciki i smaż na rozgrzanym tłuszczu z obu stron na złoto-brązowy kolor.

Kotlety z kaszy gryczanej można też upiec w piekarniku.




Zupa kapusciana w pomidorach, zupa z kapusty, zupa z kapusty wloskiej, pomidorowa z kapusty wloskiej, zupa z kapusta wloska, kapusniak - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Zupa kapuściana w pomidorach

Sezon na młodą kapustę trwa za krótko 😉 dlatego korzystamy jak możemy i w ostatnim czasie kilka razy na stole gościła zupa kapuściana w pomidorach. To takie połączenie zupy pomidorowej z kapuśniakiem 😀 . Okazało się, że bardzo smakuje i nam, i dzieciom. Szybko się robi, podać można z ziemniakami, ale i samym chlebem czy bułką. Coś pysznego 😉 Używam młodej kapusty włoskiej, ale uda się z każdej odmiany.

A jak modyfikować? Możesz wzbogacić o więcej warzyw. Tutaj to taka wersja podstawowa, czasem dodaję jeszcze włoszczyznę przesmażoną na maśle. Można dodać też paprykę, w zasadzie opcji jest całe multum i powstaną z tego pyszne wariacje na temat jednej zupy!

Przy mniejszej ilości bulionu wyjdzie bardziej gęsty kapuśniak.

Pomimo śmietanki, całość jest lekka. Nadaje się do zapakowania do lunchboxu.

ZUPA KAPUŚCIANA W POMIDORACH

Składniki:

1 główka młodej kapusty włoskiej
4 pomidory malinowe lub mięsiste
2-3 łyżki śmietany 30 %
1-2 łyżeczki koncentratu
4 łyżki posiekanego koperku
3 listki świeżej bazylii (może być też suszona)
bulion warzywny (lub rosół w wersji nie wege)
2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku
sól, pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

Kapustę pozbaw wierzchnich liści i poszatkuj. Następnie przełóż do garnka i zalej bulionem do połowy wysokości kapusty – ona puści jeszcze swój sok. Ja bulion przygotowuję z domowej bulionetki warzywnej.
Kapustę gotuj na małym ogniu, pod przykryciem.

W czasie, gdy kapusta się gotuje, sparz pomidory, by łatwo zdjąć skórkę. Po obraniu zblenduj je na przecier.

Gdy kapusta będzie miękka (przy młodej gotowanie nie trwa długo, u mnie było to około 20-25 minut, kontroluj), dodaj pomidory. Dodatkowo zagęść całość koncentratem i zapraw śmietaną. Dopraw słodką papryką i do smaku pieprzem oraz solą. Koperek do zup dodawaj zawsze na końcu, po zestawieniu garnka z palnika.

Zobacz też przepisy na:

Bigos z kapusty mieszanej z papryką i natką (odchudzony)

Chłopski garnek




Placuszki sniadaniowe, placuszki bananowe, placuszki bez cukru, placuszki dla dzieci, sniadanie dla dzieci - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Placuszki śniadaniowe bananowe

Placuszki śniadaniowe kocham od dzieciństwa aż do dziś. Pamiętam, jak często prosiłam o takie (lub w formie naleśników) i za każdym razem smakowały tak samo! Mama robi najlepsze 😉

Dziś sama eksperymentuję w kuchni z moimi dziećmi i prawie zawsze robimy jakoś inaczej 😉 czasem też pozwalam dzieciom na eksperymenty i dodają co chcą. Zawsze wychodzi coś smacznego! 😉 To chyba dlatego, że na “dodaj co chcesz” nie biorą co popadnie (np. chrzan 😀 ), a składniki, które widzą, że ja dodaję i które pasują.

Placuszki śniadaniowe z poniższego przepisu słodzone są bardzo dojrzałymi bananami. Nic więcej nie potrzeba, ale już gotowe u nas najszybciej znikają z owocami i konfiturą. Przepyszną konfiturę agrestową, soki, miody, kompoty oraz produkty wytrawne (sosy, koncentraty, itp.) znajdziesz w sklepie Manufaktura Wielkopolska. Dodatkowo do 30.06.2019 r na hasło “durszlak10” dostaniesz 10 % rabatu na całe zamówienie!
P.s. w każdą środę na zakupy powyżej 50 zł dostawa jest gratis 😉 a w ofercie sklepu, oprócz pojedynczych produktów, znajdziesz też ciekawe zestawy prezentowe.

PLACUSZKI ŚNIADANIOWE

Składniki:

3 jajka
3/4 litra mleka
2-3 dojrzałe banany
1 i 1/3 szkl. płatków owsianych
3-4 łyżki otrębów żytnich
1/2 szkl. mąki krupczatki

Sposób przygotowania:

Do miski wbij jajka, dodaj kawałki bananów i mleko, zblenduj. Następnie dodaj pozostałe składniki i wszystko razem zblenduj. Możesz użyć ręcznego blendera, ale od razu zdradzę mój tip: wrzucam wszystko (lub dzieciaki wrzucają) do blendera kielichowego. Ciasto na placuszki mam gotowe w minutę osiem 😉 dzięki temu nawet wlewanie porcji na patelnię idzie sprawniej 😉

Po uzyskaniu oczekiwanej konsystencji możesz zabrać się za smażenie placuszków 😉 ja zawsze robię ciasto odrobinę rzadsze – lepiej się rozlewa na patelni formując w zgrabne, okrągłe placuszki. Możesz zrobić też gęstsze – jak wolisz.

Smacznego 🙂


Manufaktura Wielkopolska dla Mamy




Indyk z warzywami w sosie pomidorowym pod mozzarella, piers z indyka w sosie, comfort food, przepis na szybki obiad, piers z indyka z warzywami - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Indyk z warzywami w sosie pomidorowym pod mozzarellą

Indyk z warzywami w sosie pomidorowym pod mozzarellą to jedna z moich propozycji na szybki, pyszny, zdrowy obiad z jednej patelni! Tak lubię 😉 Do przygotowania użyłam warzyw, którymi dysponowałam w domu. Część miałam mrożone, ale z powodzeniem sprawdzą się też takie z puszki, czy (w sezonie) świeże. Jeśli zdecydujesz się na puszkowe, to mają jeszcze jedną zaletę, bo użyjesz część, a resztę wykorzystasz, np. do zrobienia sałatki.

Ten przepis to taki mój (najczęściej niedzielny, ale też po pracy) comfort food. Kilka składników, pilnowania wcale nie dużo (a można by to zrobić też w piekarniku, nawet o tym pomyślałam, ale tłuszcz na patelni już się grzał), a pyszny obiad dla rodziny gotowy.
Ciężko się robi zdjęcia takim daniom, gdzie wierzch stanowi rozpuszczony ser i przykrywa większość składników 😉 ale mam nadzieję, że udało mi się je zrobić apetycznie i zachęcić Cię do wypróbowania przepisu.

Indyk z warzywami w sosie pomidorowym pod mozzarellą to również doskonała, łatwa do zapakowania i odgrzania opcja do lunchboxu.

Możesz podać z dowolną kaszą, ryżem, makaronem czy ziemniakami. Wszystko tu pasuje 😉

Indyk z warzywami w sosie pomidorowym pod mozzarella, piers z indyka w sosie, comfort food, przepis na szybki obiad, piers z indyka z warzywami - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

INDYK Z WARZYWAMI W SOSIE POMIDOROWYM POD MOZZARELLĄ

Składniki:

1 podwójna pierś z indyka (możesz to samo zrobić z kurczaka czy schabu)
pół czerwonej cebuli
2 ząbki czosnku
1 papryka czerwona
1,5 szkl. mrożonych warzyw (ja miałam groszek, ziarna fasoli czarnej i zielonej oraz kukurydzę) lub użyj świeżych czy z puszki
1 biała część pora
1 garść jarmużu
150 g tartej mozzarelli
3-4 łyżki posiekanej pietruszki
3-4 czubate łyżeczki koncentratu pomidorowego z ziołami Pudliszki
2 łyżki ziaren słonecznika
kiełki słonecznika (opcjonalnie)
olej do smażenia
sól, pieprz, słodka papryka, zioła prowansalskie, bazylii
świeżo zmielony kolorowy pieprz

Sposób przygotowania:

Umytą i osuszoną pierś z indyka pokrój w plastry (jak na kotlety). Natrzyj z obu stron solą i pieprzem, po czym obsmaż w głębokiej patelni na niewielkiej ilości rozgrzanego oleju. Usmażone mięso odłóż na talerz, ponieważ na tej patelni zrobisz sos.

Na pozostałym tłuszczu zeszklij posiekaną cebulę i drobno pokrojony lub przeciśnięty przez praskę czosnek. Po chwili dodaj paprykę pokrojoną w kostkę, por posiekany w pół plastry oraz resztę warzyw. Następnie wrzuć drobniej pokrojony jarmuż, ziarna słonecznika i dodaj koncentrat pomidorowy. Całość podlej trochę wodą, żeby stworzyć sos, oczywiście mieszaj co jakiś czas. Koncentrat pomidorowy z ziołami nada smaku i aromatu, ale też całość trochę zagęści, sos będzie bardziej kremowy. Dopraw do smaku solą, pieprzem, ziołami i słodką papryką.

Do sosu włóż kawałki mięsa, zanurzając je w nim. Pod przykryciem duś na małej mocy około 10 minut, następnie po wierzchu posyp startą mozzarellą i oprósz kolorowym pieprzem. Przykryj patelnię i poczekaj kilka minut aż ser się rozpuści. Na koniec dodaj posiekaną pietruszkę.

Ja podając posypałam dodatkową porcją pietruszki i kiełkami słonecznika (uwielbiam je!).


Koncentrat pomidorowy Pudliszki do wielu dań




Salatka jajeczna z rzodkiewka i cieciorka, salatka z jajkami, salatka na Wielkanoc, salatka na sniadanie, pomysl na kolacje - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Sałatka jajeczna z rzodkiewką i cieciorką

Sałatka jajeczna z rzodkiewką i cieciorką w tym wydaniu to niebo 😀 eksperymentowałam! Rzadko zdarza mi się łączyć takie składniki jak jajka, rzodkiewkę, cieciorkę i orzechy włoskie 😉 ale spróbowałam i wyszło pysznie!

To w ogóle miała być pasta. I gdyby drobniej pokroić składniki, może nią być. Ale nawet tak część zjadłam z bułkami jako kanapkę, a pozostali wybrali kanapkę z wędliną na chlebie i jedli widelcem. Można i tak 😉

Pomysł na pożywne śniadanie, lunch do pracy, lekki obiad (lub dodatek do obiadu), kolację czy imprezę ze znajomymi.

Sałatka jajeczna z rzodkiewką i cieciorką to też genialny pomysł na wykorzystanie tego, co zostało po świętach wielkanocnych. Mi czasem zostaje gotowanych jajek, więc kolejnego dnia szukam na nie pomysłu. Czasem kupię więcej rzodkiewki (lubię podgryzać nawet solo, dlatego nie ma u mnie pojęcia “za dużo rzodkiewek”), czyli też są. Bakalie w domu mam zawsze, bo lubimy podgryzać. W zasadzie wszystkie składniki tutaj mam zawsze w domu i stale dokupuję, bo na bieżąco zjadamy 😀 więc taką sałatkę jestem w stanie zrobić każdego dnia 😉

SAŁATKA JAJECZNA Z RZODKIEWKĄ I CIECIORKĄ

Składniki:

5-6 jajek ugotowanych na twardo
1 pęczek rzodkiewek
1 pęczek młodego szczypiorku
4-5 łyżek cieciorki z puszki
2 łyżki posiekanych orzechów włoskich
3 łyżki jogurtu naturalnego
1/2 szkl. ziaren słonecznika
1 łyżeczka przecieru pomidorowego*
sól i pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

Ugotowane jajka obierz i pokrój w kostkę, rzodkiewki posiekaj w pół plastry, szczypiorek opłucz, osusz i posiekaj. Orzechy włoskie także posiekaj.

Cieciorkę odsącz z zalewy, a ziarna słonecznika upraż na suchej patelni i wystudź.

Następnie wszystkie składniki umieść w jednej misce, dodaj jogurt naturalny oraz przecier, wstępnie przypraw i wymieszaj. Na koniec dopraw pod swój smak solą i pieprzem.

*Zamiast przecieru możesz dodać też musztardę – zmienisz i wyostrzysz smak.




Salatka ryzowa z kurczakiem i prazonym slonecznikiem, salatka imprezowa, salatka z ryzem, papryka, kurczak, Wielkanoc, Boże Narodzenie, lunchbox - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Sałatka ryżowa z kurczakiem i prażonym słonecznikiem

Sałatka ryżowa z kurczakiem i prażonym słonecznikiem to mój HIT ostatnich tygodni! Zrobiłam ją w sumie z tego, co kupiłam przed urodzinami dziecka i zostało w lodówce. Plus ryż, który został z obiadu. Kilka prostych składników i genialne, kolorowe danie gotowe.

Jako że to propozycja sycąca, sałatka ryżowa z kurczakiem i prażonym słonecznikiem sprawdzi się w roli przekąski na imprezowym stole, ale też jako lekki obiad czy kolacja. U nas najczęściej występuje w ramach kolacji (bo od urodzin robiłam ją już kilka razy, jest doskonała!). Jeśli zostanie, pakuję do lunchboxa i mam wartościowy posiłek w pracy.

A propo lunchboxów… Odkąd wróciłam do pracy różnie to z nimi bywało. Zazwyczaj starałam się coś przygotować, ale jak nie było siły czy ochoty, to ratowałam się czymś kupionym w pobliskim sklepie. Przyszła wiosna i mam mocne postanowienie zmiany 😉 a do tego podjęłam decyzję o wznowieniu projektu wypuszczenia e-booka z przepisami na pyszne lunchboxy i szybkie posiłki do zrobienia po pracy.

Jeśli interesuje Cię taki e-book (to będzie projekt darmowy), zachęcam do śledzenia bloga w Social Mediach, a w szczególności obserwowania mnie na Instagramie. Tam pokazuję najwięcej nie tylko w tym temacie, ale też z codziennego gotowania 😉

Kolorowy Przepisownik

https://www.instagram.com/kolorowyprzepisownik/
Obserwuj mnie na Instagramie i śledź postępy w przygotowaniu e-booka 😉

https://www.instagram.com/kolorowyprzepisownik/

SAŁATKA RYŻOWA Z KURCZAKIEM I PRAŻONYM SŁONECZNIKIEM

Składniki:

1 podwójna pierś z kurczaka (z indykiem też jest smacznie!)
1 czubata łyżeczka przyprawy do gyrosa
olej do smażenia
150 g ryżu
1/2 szkl. ziaren słonecznika
1 papryka czerwona
2-4 ogórki kiszone (z korniszonami też jest pyszna, sprawdzone)
1 puszka kukurydzy
3 łyżki posiekanego koperku (czasem dodaję mrożony)
2 łyżeczki musztardy, np. sarepskiej*
sól i pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

Pierś z kurczaka pokrój na drobne kawałki i usmaż w przyprawie do gyrosa na niewielkiej ilości oleju. Ostudź. Ryż ugotuj na sypko, przełóż do miski i zostaw do ostudzenia.

Na rozgrzanej suchej patelni upraż ziarna słonecznika. Stale mieszaj, aby równo się zrumienił i nie przypalił. Wystudź.

Pozbawioną gniazd nasiennych paprykę pokrój w paseczki lub kostkę. Ogórki także pokrój, a kukurydzę odsącz z zalewy.

Wszystkie składniki umieść w misce, dodaj posiekany koperek, majonez, musztardę i wymieszaj. Dopraw do smaku pieprzem (ja lubię ostrzej) i solą, ponownie wymieszaj.
* musztarda sałatce nadaje ostrości, ale bez niej również świetnie smakuje. Równie dobrze możesz też dodać trochę chrzanu ze słoika.

Sprawdź też moje przepisy na:

https://kolorowyprzepisownik.pl/2018/08/salatka-na-krakersach-z-kurczakiem-i-mozzarella/

https://kolorowyprzepisownik.pl/2018/05/salatka-do-obiadu-grilla/

https://kolorowyprzepisownik.pl/2018/03/salatka-ryzowa-z-selerem-i-fasola/

https://kolorowyprzepisownik.pl/2018/03/salatka-wiosenna-z-jajkiem-i-sosem-chrzanowym/

https://kolorowyprzepisownik.pl/2017/04/saatka-z-kurczakiem-ananasem-i-prazony/

Zachęcam do przejrzenia całego działu SAŁATKI.




Pulpeciki z platkami ryzowymi, bezglutenowe pulpeciki, klopsiki, klopsiki dla dzieci, przepis na obiad - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Pulpeciki z płatkami ryżowymi (bezglutenowe)

Pomysł na pulpeciki z płatkami ryżowymi okazał się w naszym domu hitem! Dzieciaki uwielbiają płatki ryżowe na słodko, a w tej wersji zaakceptowały z przyklaskiem i podskokiem 😀 wyszły pyszne, sycące, aromatyczne i w dodatku do przygotowania są bardzo proste.

Pomysł przyszedł mi do głowy spontanicznie i bezglutenowe wyszły z przypadku. Miałam mięso mielone na kotlety, bo tak dawno nie było, a pomysłu na coś nowego też nie było… Ale zorientowałam się, że nie mam bułki tartej, ani kajzerki, ani kaszy manny… Kiedyś miałam wszystkiego zapasy, teraz staram się zużywać produkty na bieżąco. Unikam tym samym sytuacji, że o czymś zapomniałam, leży gdzieś na tyłach szafki i w końcu i tak jest do wyrzucenia. Zuzia rzuciła hasłem “pulpeciki”, bo bardzo lubi, ja popatrzyłam co mam i metodą prób i błędów powstały pulpeciki z płatkami ryżowymi.

Z tego przepisu łatwo zrobić wersję tradycyjną, czyli glutenową. Można też do sosu dodać śmietankę – co kto lubi. Lub co posiada w domu ;)))
Pulpeciki z płatkami ryżowymi polecam dla dzieci, dorosłych, ale też do lunchboxu – sycące danie do odgrzania na ciepło.

PULPECIKI Z PŁATKAMI RYŻOWYMI (BEZGLUTENOWE)

Składniki:

500 g mięsa mielonego mieszanego (użyłam wołowego i z indyka)
1/3 szkl. płatków ryżowych
2 małe jajka (w rozmiarze L wystarczy 1)
2 małe cebula
200 g gęstego przecieru pomidorowego
3-4 łyżki mąki ryżowej lub kukurydzianej
1 łyżka czosnku niedźwiedziego (lub 2 ząbki czosnku)
3 łyżki posiekanego koperku
1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
około 1 litr bulionu warzywnego (ja przygotowuję go z domowej bulionetki)
sól, pieprz, słodka papryka, oregano, lubczyk i zioła prowansalskie do smaku

Sposób przygotowania:

Płatki ryżowe namocz w niedużej ilości ciepłego bulionu. Niedużej, żeby tylko wchłonęły wilgoć, a nie stały się “papką”, która rozwodni całą masę mięsną. Odstaw na 15-20 minut. Mięso mielone przełóż do miski, dodaj jajka, drobno posiekaną cebulę (jedną), pół łyżki czosnku niedźwiedziego (jak w ząbkach, to przeciśnij jeden przez praskę lub bardzo drobniutko posiekaj). Dodaj namoczone płatki, mąkę i wyrób masę na pulpeciki. Gdyby masa była za luźna, dodaj jeszcze trochę mąki.

Z masy formuj pulpeciki, obtaczaj w mące ryżowej (lub kukurydzianej) i obsmaż z każdej strony na patelni z rozgrzanym olejem.

W garnku zagotuj pozostały bulion. Wrzuć posiekaną cebulkę i pozostałe pół łyżki czosnku niedźwiedziego (lub przeciśnięty przez praskę/drobno pokrojony ząbek). Możesz je też wcześniej przesmażyć na patelni, wzbogacisz dodatkowo smak sosu. W 2-3 łyżkach zimnej wody wymieszaj mąkę ziemniaczaną (ja to robię w małym słoiczku – zakręcam i potrząsam, aż nie będzie grudek mąki). Mieszankę wlej do bulionu, cały czas mieszając, po czym dodaj przecier pomidorowy. Mieszaj i gotuj przez chwilę, w międzyczasie doprawiając do smaku. Włóż pupleciki, gotuj około 10-15 minut. Po wyłączeniu dodaj posiekany koperek, wymieszaj i możesz podawać 😉

Ja podałam z ziemniakami i sałatką z mieszanki sałat lodowych.




Potrawka warzywna z kasza orkiszowa, potrawka wegetarianska, jednogarnkowe danie, szybki obiad - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Potrawka warzywna z kaszą orkiszową

Danie z jednej patelni? Proszę uprzejmie 🙂 potrawka warzywna z kaszą orkiszową to danie dla leniwych jak ja 😀 szybko, mało mycia, przepysznie i… zdrowo! Patelnie, szczególnie te głębokie, często służą mi do przygotowania obiadu nie tylko w tradycyjnej, smażonej formie, ale w roli jakby garnka. W ostatnim czasie non stop korzystam z patelni tytanowej Woll. Moje spostrzeżenia po kilkunastu tygodniach użytkowania opisałam przy okazji wpisu na wigilijną kapustę z grzybami. A po kilku miesiącach… mogę potwierdzić wcześniej wydaną opinię, jest to NAJLEPSZA patelnia jaką miałam w całym życiu. Chcę ich więcej 😀

Na zdjęciach danie może się niektórym nie spodobać. Taki urok dań jednogarnkowych, które mogą nie wyglądać, ale obłędnie smakować 😉 w tym przypadku właśnie tak jest! Bardzo polecam przepis. A jeśli chcesz zyskać dodatkowo na atrakcyjności, kaszę ugotuj osobno, na sypko. Mi się nie chciało 😀 bo to kolejny garnek do mycia, a kasza do pilnowania…

Danie jest wegetariańskie. Ale możesz podać z mięsem. U mnie tak było, (widać też na zdjęciach), ale do lunchboxu poszło już bez mięsa.
Przy pominięciu śmietanki przerabiasz na obiad wegański. Składniki też możesz modyfikować, np. dodać jeszcze brokuł czy kaszę zamienić na dowolną inną. Inspiruj się, a nie zajrzy Ci do garnków nuda 😉


POTRAWKA WARZYWNA Z KASZĄ ORKISZOWĄ

Składniki:

1 czerwona papryka
1 żółta papryka
300 g kaszy orkiszowej
1 litr bulionu warzywnego
duża cebula
1 puszka pomidorów pelati
50 g śmietany 30 %
1 łyżka słodkiej papryki
0,5 łyżki pieprzu ziołowego

Sposób przygotowania:

Cebulę posiekaj i zeszklij w głębokiej patelni na niewielkiej ilości tłuszczu. Jeśli nie masz dużej patelni, całość z powodzeniem przygotujesz w garnku z grubym dnem! W międzyczasie pokrój papryki (w paseczki czy kostkę) i dorzuć na patelnie, chwilę przesmaż razem.

Kaszę orkiszową wsyp na patelnię, zalej bulionem warzywnym i dodaj przyprawy. Przykryj patelnię i duś wszystko, aż kasza wchłonie prawie cały płyn. Wtedy dodaj pomidory pelati (pokrój je) wraz z sosem, wlej śmietankę, wszystko wymieszaj i gotuj do miękkości kaszy. W razie potrzeby dopraw jeszcze do smaku (według swoich upodobań).

Powstała ilość dania jest spora, prawdopodobnie wystarczy Ci na 2 obiady (zależy jeszcze ile osób w domu i jakie ilości zjadacie 😀 ). Świetnym pomysłem jest też zabranie porcji do lunchboxu na drugi dzień – ja tak robię.

Patelnia, którą mam, jak wspomniałam, jest duża. To znaczy, że za jednym zamachem robię duże porcje, smażę po kilka placków czy racuchów, itp. Ale po przejrzeniu oferty sklepu widzę, że każdy znajdzie coś dla siebie – są różne rozmiary, różne rodzaje i Dzięki zastosowanej technologii mogę smażyć nawet bez tłuszczu (lub z kilkoma kroplami), a nic się nie przypala. Swoją drogą w mojej kuchni nie było jeszcze żadnego naczynia z tak grubym dnem (i ściankami) i tak ciężkiego! Nie jestem w stanie trzymać jej w dłoni przez dłużej niż 20 sekund 😀 ale dzięki temu jest tak wytrzymała, a dania się nie przypalają! Tak grube dno to same zalety.




Racuchy drozdzowe z jablkami, racuchy z jablkami, racuchy na wodzie, racuchy postne, wigilia, przepis na wigilie - Kolorowy Przepisownik sprawdzone przepisy

Racuchy drożdżowe z jabłkami (postne, na wodzie)

Racuchy drożdżowe z jabłkami w wersji postnej, czyli na wodzie to jedna z potraw, które co rok pojawiają się na naszym wigilijnym stole. Ale tak naprawdę przez cały rok robię je właśnie z tego przepisu. Nie z mlekiem, a z wodą. Oczywiście wodę możesz zastąpić mlekiem, delikatnie zmieni się im smak.

Mimo, że są to racuchy drożdżowe, to w wykonaniu bardzo proste i szybkie. Wszystkie składniki mieszamy od razu i odstawiamy. W tym czasie można przygotować coś innego, szczególnie w Wigilię czas ma znaczenie 😉

Na naszej wigilii zawsze połowa jest bez niczego, a druga połowa jest oprószona odrobiną cukru kryształu. Można też użyć cukru pudru. Smakują na ciepło, jak i na zimno, ale najlepiej lubimy usmażone na chwilę przed rozpoczęciem kolacji, na ciepło.

Racuchy drożdżowe z jabłkami polecam na wigilię, na śniadanie, na Tłusty Czwartek, przez cały karnawał i… przez cały rok 😉


Jest to ostatni post przed świętami, dlatego wszystkim Czytelnikom życzę zdrowych, wesołych, rodzinnych i spędzonych bez pośpiechu świąt. I oczywiście wymarzonych prezentów 😉


RACUCHY DROŻDŻOWE Z JABŁKAMI (POSTNE, NA WODZIE)

Składniki:

3 szkl. mąki pszennej
1,5 szkl. letniej wody
50 g świeżych drożdży
2 łyżki cukru
2 duże jabłka
olej rzepakowy do smażenia

Sposób przygotowania:

Drożdże (najlepiej, gdy są w temperaturze pokojowej) rozetrzyj z cukrem, aż się rozpuszczą i będą płynne. Wlej do miski z przesianą mąką, dolej wodę i całość wymieszaj na jednolite, dość gęste ciasto.
Jabłka obierz, pokrój w kostkę i dodaj od razu do masy, wymieszaj.
Miskę z ciastem przykryj czystą ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce – ciasto podwoi objętość.
Na rozgrzany olej łyżką wykładaj porcje ciasta, formuj racuchy i smaż na złoty kolor z obu stron. Nadmiar tłuszczu odsącz ręcznikiem papierowym.

 




Faszerowane podudzia z kurczaka w sosie orientalnym

Podudzia z kurczaka faszerowane w sosie orientalnym

Żeby przygotować faszerowane podudzia z kurczaka w sosie orientalnym kupiłam już wyluzowane z kości. Nie wiem czy umiałabym zrobić to sama, bo nigdy nie próbowałam 😉 ale i naturę mam leniwą, więc jak mogę pracę przyspieszyć to korzystam 😉 i z natury leniwca jest to danie z jednej patelni 😀 ojjjj… tak lubię 🙂

Sos orientalny wyszedł mi tu w zasadzie przypadkiem 😀 i też z użyciem gotowego sosu z naturalnym składem. Miałam danie zrobić trochę inaczej, coś jak w tym przypisie na podudzia, z warzywami. Ale sięgnęłam po przecier, a wzrok zatrzymał się na sosie Pataks. Spróbowałam, efekt wyszedł genialny! Miło było patrzeć jak smakuje szczególnie męskiej części jedzących, ale też i dzieciom. Ja takie smaki bardzo lubię, więc tu z góry było wiadomo, że zjem z apetytem 😀

Tak przygotowane faszerowane podudzia z kurczaka w sosie orientalnym najlepiej smakują z ryżem, ale tak naprawdę każdy dodatek jest w porządku. Ja pierwszy raz podałam z ziemniakami, bo akurat miałam ugotowane. To, co zostało zjedliśmy już z ryżem.

Faszerowane podudzia z kurczaka sprawdzą się jako obiad, można zabrać w lunchboxie do pracy. Jest to też fajny pomysł na przyjęcia, zwłaszcza, że na dobrą sprawę można byłoby obsmażyć mięso wcześniej, a potem resztę zrobić już w piekarniku (pod przykryciem) – goście przy stole, a ciepłe danie robi się potem samo.


FASZEROWANE PODUDZIA Z KURCZAKA W SOSIE ORIENTALNYM

Składniki:

15 podudzi z kurczaka bez kości (lub z kością, wtedy musisz je wyluzować)
250-300 g mięsa mielonego
30 plastrów boczku
1 papryka czerwona
1 papryka żółta
500 g przecieru pomidorowego
2-3 łyżki sosu pomidorowego tandoori (jeśli nie masz, dodaj przynajmniej przyprawy orientalne, tj. curry, imbir, kurkuma, itp.)
biała część pora
1 cebula dymka
2-3 ząbki czosnku
1 łyżeczka oregano
słodka papryka mielona
sól i pieprz do smaku
opcjonalnie kolendra lub natka pietruszki
tłuszcz do smażenia
wykałaczki lub dratwa

Sposób przygotowania:

Podudzia umyj i osusz ręcznikiem papierowym.

Mięso mielone przypraw do smaku solą, pieprzem, słodką papryką i oregano. Dokładnie wymieszaj. Cebulę i czosnek posiekaj bardzo drobno. Por pokrój w półksiężyce. Papryki pozbaw gniazd nasiennych i pokrój w kostkę lub paseczki.

Każde podudzie oprósz z obu stron solą, pieprzem i słodką papryką. Nałóż 1 łyżkę farszu z mięsa mielonego, zwiń ciasno, a całość owiń 2 plastrami boczku. Żeby się nie rozpadły, zepnij wykałaczkami lub obwiąż dratwą. Następnie przełóż je na rozgrzaną patelnię i obsmaż z każdej strony na złoty kolor.

Gdy podudzia będą pięknie rumiane (a dokładniej boczek na nich) przystępujemy do przygotowania sosu. W tym momencie możesz powyjmować wykałaczki (ja tak zrobiłam, łatwiej teraz, niż w gotowym sosie, a nie chciałam zostawić, skoro miały jeść też dzieci).

Na patelnię z mięsem dorzuć posiekaną cebulę, przesmaż aż się zeszkli, następnie dodaj por oraz papryki i duś pod przykryciem kilka minut. Dodaj czosnek, przemieszaj, a po chwili zalej całość przecierem pomidorowym i dodaj sos tandoori. Wymieszaj, dopraw do smaku i duś wszystko pod przykryciem około 15-20 minut. Gotowe 😉

Danie dobrze jest posypać świeżą kolendrą (lub natką pietruszki). Ja to zrobiłam już po “sesji zdjęciowej”, ale bardzo pasowało.