Rolada drobiowa z brokulem i serem, rolada z kurczaka, roladki drobiowe, rolada z piersi kurczaka, roladki z brokulem - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Rolada drobiowa z brokułem i serem

Rolada drobiowa z brokułem i serem może wystąpić w roli głównego dania obiadowego, jak i przekąski na stole. Smakuje tak na ciepło, jak i na zimno. W dodatku przygotowanie jest ekspresowe, a smakowo rewelacja! Opcjonalnie zamiast jednej dużej rolady można przygotować wersje mniejsze, typowo obiadowe.

Moje dziewczynki uwielbiają brokuły i czasem gotuję tak po prostu, bez niczego, bo mają ochotę. Tym razem mi zostało, więc na szybko przygotowałam po pracy taką roladę i kolacja załatwiona 😉

Pomimo pokrycia wierzchu boczkiem, całość jest lekka. Tłuszcz wytapia się podczas pieczenia, zostaje tylko smak 😉

ROLADA DROBIOWA Z BROKUŁEM I SEREM

Składniki:

1 podwójna pierś z kurczaka
1/2 brokułu (150-200 g)
szczypta kwasku cytrynowego lub odrobina soku z cytryny
3-4 łyżeczki koncentratu pomidorowego Pudliszki z ziołami
1 łyżka masła
150 g sera żółtego
100-120 g boczku wędzonego (w plastrach)
sól i świeżo mielony pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

Obie połówki piersi z kurczaka rozetnij na roladę – czyli tak, aby stworzyć jak największy płat mięsa. Następnie rozbij, jak na kotlety, ale nie za cienko. Jeśli mięso się “szarpie”, możesz to robić przez folię spożywczą. Oba rozbite płaty nałóż na siebie, aby stworzyć jeden wielki i w miejscu łączenia jeszcze “rozbij”, żeby mięso się złączyło w jedną całość.

Tak przygotowany płat mięsa oprósz solą, świeżo zmielonym pieprzem i posmaruj równo koncentratem pomidorowym z ziołami. Gęsty koncentrat ziołowy sprawi, że mięso będzie aromatyczne i jednocześnie “zmięknie” podczas pieczenia. Będzie kruche i mięciutkie zarazem.

Różyczki brokułu ugotuj do miękkości w lekko osolonej wodzie z dodatkiem soku z cytryny lub kwasku cytrynowego (opcjonalnie sprawdzi się też 1/2 łyżki octu). Następnie odcedź, dodaj masło oraz dopraw pieprzem. Całość tłuczkiem do ziemniaków “ugnieć” (zostaw trochę widocznych kawałków lub zrób pure, jak wolisz).

W międzyczasie ser żółty zetrzyj na dużych oczkach tarki.
Piekarnik rozgrzej do 190 stopni.

Płat mięsa (posmarowany koncentratem) oprósz połową startego sera żółtego, po czym wyłóż masę brokułową. Posyp resztą sera i całość zwiń w roladę (czasem warto mięso wcześniej ułożyć na folii spożywczej, a potem z pomocą folii zwijać ciasno w roladę, mi udało się bez folii).

Gotową roladę obłóż plastrami boczku – najlepiej na łączeniu, wtedy dodatkowo “sklei” całość i zabezpieczy przed wydostawaniem się nadzienia.

Boczek w przepisie ma za zadanie nadać dodatkowego smaku, aromatu, ale przede wszystkim uchronić mięso przed wysuszeniem w czasie pieczenia.

Gotową roladę przełóż do brytfanki (polecam położyć papier do pieczenia, jest łatwiej potem wyjąć i odlać nadmiar tłuszczu).

Wstaw do nagrzanego piekarnika na około 45-50 minut – boczek na wierzchu powinien być pięknie zrumieniony.

Po upieczeniu odsącz z wytopionego tłuszczu i odstaw na około 5 minut, by odpoczęło przed krojeniem.

Przepis bierze udział w konkursie z marką Pudliszki.


Koncentrat pomidorowy Pudliszki do wielu dań




Salatka jajeczna z rzodkiewka i cieciorka, salatka z jajkami, salatka na Wielkanoc, salatka na sniadanie, pomysl na kolacje - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Sałatka jajeczna z rzodkiewką i cieciorką

Sałatka jajeczna z rzodkiewką i cieciorką w tym wydaniu to niebo 😀 eksperymentowałam! Rzadko zdarza mi się łączyć takie składniki jak jajka, rzodkiewkę, cieciorkę i orzechy włoskie 😉 ale spróbowałam i wyszło pysznie!

To w ogóle miała być pasta. I gdyby drobniej pokroić składniki, może nią być. Ale nawet tak część zjadłam z bułkami jako kanapkę, a pozostali wybrali kanapkę z wędliną na chlebie i jedli widelcem. Można i tak 😉

Pomysł na pożywne śniadanie, lunch do pracy, lekki obiad (lub dodatek do obiadu), kolację czy imprezę ze znajomymi.

Sałatka jajeczna z rzodkiewką i cieciorką to też genialny pomysł na wykorzystanie tego, co zostało po świętach wielkanocnych. Mi czasem zostaje gotowanych jajek, więc kolejnego dnia szukam na nie pomysłu. Czasem kupię więcej rzodkiewki (lubię podgryzać nawet solo, dlatego nie ma u mnie pojęcia “za dużo rzodkiewek”), czyli też są. Bakalie w domu mam zawsze, bo lubimy podgryzać. W zasadzie wszystkie składniki tutaj mam zawsze w domu i stale dokupuję, bo na bieżąco zjadamy 😀 więc taką sałatkę jestem w stanie zrobić każdego dnia 😉

SAŁATKA JAJECZNA Z RZODKIEWKĄ I CIECIORKĄ

Składniki:

5-6 jajek ugotowanych na twardo
1 pęczek rzodkiewek
1 pęczek młodego szczypiorku
4-5 łyżek cieciorki z puszki
2 łyżki posiekanych orzechów włoskich
3 łyżki jogurtu naturalnego
1/2 szkl. ziaren słonecznika
1 łyżeczka przecieru pomidorowego*
sól i pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

Ugotowane jajka obierz i pokrój w kostkę, rzodkiewki posiekaj w pół plastry, szczypiorek opłucz, osusz i posiekaj. Orzechy włoskie także posiekaj.

Cieciorkę odsącz z zalewy, a ziarna słonecznika upraż na suchej patelni i wystudź.

Następnie wszystkie składniki umieść w jednej misce, dodaj jogurt naturalny oraz przecier, wstępnie przypraw i wymieszaj. Na koniec dopraw pod swój smak solą i pieprzem.

*Zamiast przecieru możesz dodać też musztardę – zmienisz i wyostrzysz smak.




Salatka na krakersach z kurczakiem i mozzarella, salatka warstwowa na krakersach, salatka na krakersach, salatka z kurczakiem - Kolorowy Przepisownik

Sałatka na krakersach z kurczakiem i mozzarellą

Uwielbiam sałatki. A mój mąż uwielbia je z mięsem 😉 sałatka na krakersach z kurczakiem i mozzarellą powstała mając na uwadze jego ulubionego gyrosa, a jednocześnie, aby przygotować coś nowego. Pod wpływem chwili, z paru prostych składników przygotowałam ją w sobotni wieczór.

Po sieci krąży masa przepisów na podobne sałatki, spotkałam się z tymi z tuńczykiem i od zawsze miałam chęć spróbować. Ale padło na mięso, bo na hasło tuńczyk nagle wszyscy zaczęli mi kręcić nosem. Chyba ostatnio było go trochę za dużo 😀 bo rzeczywiście pojawiał się w menu systematycznie, głównie w sałatkach właśnie 😉 ale i w pastach na kanapki. Miałam sporo, to co miał leżeć 😛 zmiana zaowocowała przepyszną, nową wersją sałatki na krakersach z kurczakiem i mozzarellą i muszę to napisać – jestem z niej dumna 😀

SAŁATKA NA KRAKERSACH Z KURCZAKIEM I MOZZARELLĄ

Składniki:

36 krakersów (układałam 3 warstwy po 12 szt.; 3×4 szt.)
1 podwójna pierś z kurczaka
1 kulka mozzarelli w zalewie Galbani
5 jajek ugotowanych na twardo
1 średnia cebula
1 czubata łyżeczka przyprawy do gyrosa
1 płaska łyżeczka słodkiej papryki + do sosu jogurtowo-majonezowego
1 płaska łyżeczka lubczyku + do sosu jogurtowo-majonezowego
1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego + do sosu jogurtowo-majonezowego
5 łyżek gęstego jogurtu naturalnego (może być grecki)
5 łyżek majonezu
szczypiorek i opcjonalnie kiełki (miałam kiełki jarmużu) do oprószenia na wierzchu
olej do smażenia

Sposób przygotowania:

Mięso pokrój bardzo drobno i przesmaż na tłuszczu wraz z przyprawą do gyrosa, słodką papryką, lubczykiem i pieprzem ziołowym. Gdy wszystkie kawałki będą obsmażone z każdej strony, dodaj drobno posiekaną cebulę i razem smaż na rumiano. Przestudź.

Jogurt wymieszaj z majonezem, dopraw do smaku, aby sos miał wyrazisty smak. Cała sałatka nabierze wtedy trochę charakteru. Mozzarellę pokrój w cienkie plastry lub opcjonalnie zetrzyj na tarce.

Krakersy ułóż w konfiguracji 3×4 sztuki na blaszce, desce, czy tacy (najlepiej wyłóż wcześniej papierem do pieczenia). Posmaruj niewielką ilością sosu jogurtowo-majonezowego. Ułóż plastry mozzarelli, delikatnie zwilż sosem i rozłóż drugą warstwę krakersów.

Posmaruj bardzo cienko sosem i wyłóż zawartość patelni, czyli kurczaka z cebulą. Polej niewielką ilością sosu i przykryj trzecią warstwą krakersów.

Ugotowane na twardo jajka obierz i oddziel żółtka. Białka posiekaj, wymieszaj z resztą sosu jogurtowo-majonezowego i wyłóż na górę sałatki. Żółtka pokrusz w dłoniach i posyp wierzch sałatki. Przed podaniem oprósz świeżo posiekanym szczypiorkiem. Ja jeszcze dodałam kiełki jarmużu, bo ogólnie kiełki bardzo u nas lubimy. Górę sałatki oprószyłam też dekoracyjnie słodką papryką. Jak lubisz, możesz oprószyć i ostrą 😉

Smacznego 🙂

Salatka na krakersach z kurczakiem i mozzarella, salatka warstwowa na krakersach, salatka na krakersach, salatka z kurczakiem - Kolorowy Przepisownik
Włoska strona lata z Galbani




Wrapy wegańskie bezglutenowe, Mini wrapy bezglutenowe, wrapy wegańskie, przepisy wegańskie, e-book, dieta wegańska

Wrapy wegańskie bezglutenowe (+ e-book)

Wrapy wegańskie bezglutenowe, to moja propozycja na bardzo fajną przekąskę, do której pasuje wiele dodatków. W wersji mini, bo w dużej niekoniecznie zachowywały swój kształt 😉 a takie mini, na zasadzie a’la chlebków smażą się doskonale. Również doskonale potem smakując 😉

Powtarzam to czasem we wpisach, że ja to bym mogła być wegetarianką. Naprawdę do szczęścia mięso mi niepotrzebne, jak nie mam to nie jem i nie tęsknię. Może kiedyś spróbuję takiej diety na czas dłuższy niż 3 tygodnie (bo tyle najdłużej nie jadłam z przypadku). Na kuchnię wegańską skusić się byłoby mi trudniej, bo zwyczajnie lubię produkty mleczne i ogólnie pochodzenia zwierzęcego (np. jaja). Ale bardzo chętnie i takie dania przygotowuję w swojej kuchni, dlatego z przyjemnością wzięłam udział po raz kolejny we współtworzeniu e-booka. Znajdziesz w nim przepisy wegańskie, bezglutenowe, zdrowe! Więcej szczegółów na jego temat pod przepisem.

E-book przepisy wegańskie, przepisy bezglutenowe


PRZEPIS NA WRAPY WEGAŃSKIE BEZGLUTENOWE

Składniki:

400 g mąki owsianej
235 ml wrzątku
3 czubate łyżki siemienia lnianego
85 g oleju (tj. około 10 łyżek)
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka ziół prowansalskich (można użyć innej mieszanki, jedno ulubione zioło lub pominąć)
1 płaska łyżeczka soli
1 płaska łyżeczka cukru pudru
1 płaska łyżeczka pieprzu

Sposób przygotowania:

Siemię lniane wsyp do kielicha blendera lub młynka i zmiel na proszek (jeśli zamiast ziaren masz siemię mielone to je zastąp). Zmielone zalej wrzątkiem, wymieszaj i odstaw na kilka minut – płyn powinien osiągnąć temperaturę około 70-75 stopni.

Do miski wsyp mąkę owsianą, zioła, sól, pieprz i cukier puder. Wymieszaj łyżką, po czym dodaj gorące, zaparzone siemię i olej. Wymieszaj łyżką na tyle, ile jesteś w stanie – dzięki temu temperatura całości się obniży. Następnie wyrabiaj ręcznie ciasto. Nie powinno lepić się do rąk, za to powinno być elastyczne, ale jednocześnie lekko kruche.

Ciasto wałkuj pomiędzy dwoma płatami folii spożywczej (inaczej możesz mieć z nim problem, przez tę kruchość właśnie) na placek o grubości około 2 mm. Wykrawaj okrągłe lub dowolne inne (np. serca, kwiaty) kształty. Postępuj tak do wyczerpania ciasta (ponownie zagniatając i wałkując okrawki).

Gotowe krążki (czy co tam wykrawasz) smaż na rozgrzanej, suchej patelni z powłoką nieprzywierającą (np. teflonowej) z obu stron lekko rumieniąc.

Sposobów podawania jest sporo. Ja podałam z warzywną pastą ryżową, świeżymi rzodkiewkami, pomidorkami i roszponką. Ale dodatki są kwestią gustu (sprawdzi się też hummus, wszelkie inne pasty, np. pasta z suszonych pomidorów i słonecznika czy dowolne inne warzywa, sałaty).
Równie dobrze możesz takie placuszki zrobić w wersji słodkiej (pomiń zioła, pieprz i sól zmniejsz do jednej szczypty) i podać, np. z dżemem.


E-book – zdrowe i smaczne przepisy

Po raz kolejny wspólnie z innymi blogerkami w Twoje ręce przekazujemy absolutnie darmowy e-book z przepisami. Tym razem jest to zbiór przepisów wegańskich i bezglutenowych – absolutna petarda! Ogrom inspiracji na wszystkie pory dnia, każdy znajdzie coś dla siebie 🙂

Aby pobrać e-book i skorzystać z przepisów nie musisz być weganką (weganinem) 😉 jeśli jesteś – świetnie! Łap dostęp i po prostu korzystaj (oczywiście miło nam będzie, jeśli dasz znać, co o nim myślisz). A jeśli nie jesteś, to też pobierz, przejrzyj i może coś wpadnie Ci w oko. Nie trzeba być na takiej diecie, by zjeść ze smakiem coś nowego, zupełnie odmiennego od kuchni tradycyjnej, a na dodatek zdrowego.
A może robisz imprezkę, gdzie wśród gości znajdzie się ktoś na wegańskiej diecie? 😉

Tak czy inaczej – uważam, że tak bogaty w przepisy e-book to genialna sprawa! Z jego pomocą z łatwością zaplanujesz menu na cały tydzień lub będzie pod ręką i poratuje inspiracją, gdy okaże się, że właśnie teraz potrzebujesz dla kogoś przygotować coś wegańskiego 😉 w okresie wakacyjnym jest to też opcja na zbilansowaną, fit dietę 😉

W środku jest aż 39 przepisów! 😉 21 wytrawnych i 18 na słodko – jest w czym wybierać, a i są to w większości proste, przystępne dania i desery 🙂

E-book przepisy wegańskie, przepisy bezglutenowe


Kto stoi za tym projektem?

Na koniec, ale najważniejsze 😉 po raz kolejny e-book udało się wypuścić w świat dzięki niezastąpionym osobom!
Sylwia z https://13design.info/ – kobieta, która chyba nie śpi 😀 bo nie wiem jak inaczej wytłumaczyć to, jak ona to ogarnia 😀 po raz drugi złożyła nam to wszystko pięknie w całość 🙂 a mi kilka razy pomogła również prywatnie – jeśli masz jakiś problem ze stroną, chcesz ją założyć, coś zmienić lub potrzebujesz logo (i inne grafiki) to Sylwia jest najlepszą specjalistką w swojej dziedzinie.

I Ewa http://www.ewapopielarz.pl/, która też nie wiem jak to robi, ale w niecodziennych okolicznościach dała radę i przed składem jak zawsze zadbała o warstwę językową. Mam nadzieję, że teraz odpoczywa 😉

Pomysłodawczyni i koordynatorka – Magda z http://czekoladowymuffinek.blogspot.com/ – tak dobrze Ci to wychodzi, że nadal polecam się na przyszłość z przepisami 😀 to fajna akcja jest 😉

Bogate wnętrze e-booka to zasługa również zaprzyjaźnionych blogerek kulinarnych. Mam nadzieję, że razem stworzymy jeszcze nie jedno dzieło 😉

Magda z Apetycznie-klasycznie
Ola z ChilliJemy
Małgosia z Dobre Zielsko
Julita z Fitkot
Jaga i Ola z Kolizje smaków
Asia z Kuchnia w czekoladzie
Karolina z Nicpoń w kuchni
Matylda z Smak na wspak




Golabki z tunczykiem w lisciach botwiny, golabki w lisciach botwiny, golabki z botwinka, golabki z ryba, golabki bez gotowania, bez glutenu, golabki bez glutenu, danie z ryba, danie rybne, tunczyk

Gołąbki z tuńczykiem w liściach botwiny (na zimno)

Gołąbki z tuńczykiem w liściach botwiny to jedno z najnowszych dań, które wymyśliłam na poczekaniu. Plusem jest to, że po zawinięciu nie trzeba ich gotować 🙂 farsz przygotowałam w taki sposób, aby były zimną przekąską na zasadzie “polskiego sushi”, a całość tak naprawdę nie jest nawet pracochłonna.

Taka zimna przekąska sprawdzi się na podwieczorek, kolację czy kameralną imprezkę. Gołąbki z tuńczykiem w liściach botwiny możesz podać od razu po zrobieniu, ale równie dobrze zrobić dzień wcześniej i przechować w lodówce (dlatego dobrze jest namaczać liście w rosole z żelatyną, opis poniżej, choć jeśli nie masz, ten krok można pominąć).


GOŁĄBKI Z TUŃCZYKIEM W LIŚCIACH BOTWINY

Składniki na +/- 20 sztuk:

1 pęczek botwinki (liście)
1 puszka tuńczyka w sosie własnym Princess
2 marchewki
100 g gęstego jogurtu naturalnego (u mnie typu greckiego)
1 pęczek natki pietruszki
sól* i świeżo mielony pieprz do smaku
1/2 łyżeczki kwasku cytrynowego

Opcjonalnie:
1 szkl. rosołu/bulionu
1 łyżka żelatyny

Sposób przygotowania:

Z liści botwiny odetnij ogonki, umyj je. Jedną marchewkę obierz, umyj i potnij na pasy (zrobiłam to obieraczką do warzyw, można szatkownicą). Natkę pietruszki opłucz i osusz na ręczniku papierowym, posiekaj.

W rondelku zagotuj około litra wody, rozpuść kwasek cytrynowy i włóż pociętą w pasy marchewkę. Gotuj około 3 minuty, po czym wyjmij, a do tej samej wody włóż liście. Gotuj około 1 minutę i wyjmij. Rozłóż je na płasko. Wszystko wystudź.

Z tuńczyka odlej sos, rozdrobnij w misce i wymieszaj z jogurtem. Drugą marchewkę obierz, umyj i zetrzyj na drobnych oczkach tarki. Dodaj do tuńczyka wraz z posiekaną natką, przypraw do smaku pieprzem i solą (zwróć uwagę, że sos, w którym był w puszce jest słony).

Rosół lub bulion zagotuj w rondelku, następnie zestaw z palnika i rozpuść w nim żelatynę, przestudź. Do masy tuńczykowej dodaj 1-2 łyżki chłodnego płynu i wymieszaj.

Liście botwiny zanurzaj na chwilę w rozpuszczonej żelatynie. Na każdy liść połóż po plastrze obgotowanej marchewki (jeden plaster na dwa kawałki i obok siebie), nakładaj farsz i zwijaj gołąbki. Odkładaj na deskę lub talerz. Przed podaniem dobrze jest schłodzić gołąbki, aby żelatyna związała.

Golabki z tunczykiem w lisciach botwiny, golabki w lisciach botwiny, golabki z botwinka, golabki z ryba, golabki bez gotowania, bez glutenu, golabki bez glutenu, danie z ryba, danie rybne, tunczyk

Przepis bierze udział w konkursie z marką Princes – Ty też możesz wziąć udział w konkursie organizowanym na www.konkurstunczyk.eu i zawalczyć o fajne nagrody (a jest ich naprawdę dużo, bo w sumie aż 500!).
#MasterTuńczyk

Wiosna na widelcu z tuńczykiem Princes




Sałatka do obiadu, sałatka do grilla, sałatka obiadowa, szybka sałatka, sałatka do mięsa, sałatka do ryby - Kolorowy Przepisownik

Sałatka do obiadu/grilla

Sałatka do obiadu/grilla to niby prosta sprawa, a z doświadczenia swojego i znajomych wiem, że czasem może być sprawą problematyczną 😉 po pierwsze – nie wszystko do wszystkiego pasuje. Po drugie nie każdy wie co ze sobą łączyć, żeby smakowało. Po trzecie – jak robisz stale to samo, to w końcu się znudzi 😉

Dlatego właśnie dziś przychodzę z propozycją na doskonałą i szybką sałatkę do obiadu/grilla, o którą dostałam rekordową jak dotąd ilość zapytań po publikacji przepisu na roladki z sandacza. Robię ją bardzo często! Ale dopiero te pytania uświadomiły mi, jak bardzo takie proste przepisy są potrzebne, że właśnie takich prostych inspiracji potrzeba!

Sałatka pasuje do schabowego, mielonego, ryby w wielu postaciach, dań z grilla, dań z piekarnika… W zasadzie nie wiem czy do czegoś nie pasuje 😀 jest tak uniwersalna, a to tego tak łatwa do modyfikacji, że koniecznie musisz tego spróbować, jeśli jeszcze nie znasz. Ja też bardzo lubię, gdy z obiadu jej zostanie i zjadam potem solo w ramach podwieczorku 😀

W składnikach podaję koperek lub szczypiorek – używam zamiennie. Najczęściej jednak z koperkiem – dzieci wolą. Ale ze szczypiorkiem też jest przepyszna. Bardzo często też pomijam paprykę (dziewczynki mają na nią anty fazę) – nawet jest jeszcze szybsza do zrobienia.


SAŁATKA DO OBIADU/GRILLA

Składniki:

1 główka sałaty lodowej
2 pęczki rzodkiewki
1 papryka czerwona
400 g jogurtu naturalnego
1 pęczek koperku (lub 1 pęczek szczypiorku)
sól i pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

Sałatę lodową porwij na małe kawałki. Bardzo łatwo to zrobisz uderzając główką – głąbem – w blat, bo wtedy łatwo go wykręcisz i zostaną do porwania same liście.
Rzodkiewki umyj, odetnij końcówki i posiekaj w plasterki lub półplasterki. Paprykę umyj, pozbaw gniazd nasiennych i pokrój w kostkę. Koperek opłucz, osusz i posiekaj.

Wszystkie składniki przełóż do miski, wlej jogurt naturalny (ja wolę gęsty, ale nawet rzadszy się nadaje). Przypraw do smaku solą i pieprzem. Gotowe 🙂




Sałatka ryżowa z selerem i fasolą, sałatka z ryżem, sałatka wegetariańska, sałatka na Wielkanoc, Boże Narodzenie - Kolorowy Przepisownik

Sałatka ryżowa z selerem i fasolą

Sałatki uwielbiam i choć mam swoje ulubione typy, które powtarzam na różne okazje (i bez okazji), to lubię też wymyślać nowe. Często właśnie tak wygląda u nas kolacja – sałatka z tego, co zostało z obiadu i co tam jeszcze było w lodówce. Tym razem z obiadu został mi ryż, więc tuż po obiedzie powstała sałatka ryżowa z selerem i fasolą – dzień coraz dłuższy, więc jeszcze zdążyłam zrobić zdjęcia 😉 a sałatki ryżowej nie robiłam całe wieki! Na blogu jest to pierwsza z ryżem.

Ryż czy kaszę w 90 % przypadków gotuję na sypko bez żadnych woreczków (nawet kupiony w woreczkach wysypuję wprost do garnka – wtedy wiem, ile ugotowałam, bo każda porcja ma 100 g). Z ułatwienia, jakie ze sobą niosą woreczki korzystam tylko wtedy, kiedy wiem, że nie dam rady dopilnować i na bank przypalę. Tym razem tak było 😉 ale dzięki temu wiem, że do sałatki wykorzystałam dokładnie 200 g ryżu – czyli 2 torebki. Ale i tym się nie sugeruj – trochę mniej lub trochę więcej niewiele zmieni, nie trzeba się aż tak trzymać proporcji.

P.s. Jeśli gotuję ryż w woreczkach, to wcześniej dokładnie przepłukuję go w nich na sicie – wtedy się tak nie klei, jest bardziej sypki (choć wiadomo-nie tak, jak przepłukany i gotowany bez żadnych folii).

RADY:
Do takiej sałatki możesz też dodać kawałki mięsa, np. kurczaka (gotowanego, grillowanego, wędzonego lub usmażonego w przyprawie gyros), ryby (np. tuńczyk czy łosoś) lub świeże warzywa (np. paprykę, pomidor).
Jogurt możesz zastąpić majonezem (lub wymieszać pół na pół), a jeśli nie masz szczypiorku – pominąć lub zastąpić cebulą/porem.
Jedna sałatka – mnóstwo możliwości. Przepis na sałatkę to zawsze tylko inspiracja – pamiętaj 😉


SAŁATKA RYŻOWA Z SELEREM I FASOLĄ

Składniki:

200 g ryżu (waga przed gotowaniem)
1 słoik selera konserwowego
1 puszka czerwonej fasoli
1 puszka kukurydzy
3 łyżki posiekanego koperku
2 łyżki posiekanego szczypiorku
2 łyżki jogurtu naturalnego
2-3 łyżeczki chrzanu
świeżo mielony pieprz do smaku
sól do smaku (*opcjonalnie – ja nie dodałam, bo wystarczyła słoność warzyw z zalewy)

Sposób przygotowania:

Ryż ugotuj na sypko w lekko posolonej wodzie i ostudź. Seler odciśnij z zalewy, kukurydzę i fasolę także odsącz.

Do zimnego ryżu dodaj przygotowane składniki. Wymieszaj z jogurtem i chrzanem i dopraw do smaku pieprzem (i opcjonalnie solą).

Sałatka ryżowa z selerem i fasolą, sałatka z ryżem, sałatka wegetariańska, sałatka na Wielkanoc, Boże Narodzenie - Kolorowy Przepisownik

A czy Ty masz jakieś sprawdzone przepisy na sałatki? Może też z ryżem? 🙂 podziel się ze mną przepisem w komentarzu – chętnie zrobię coś nowego 😉


Przy świątecznym stole
Espumisan Max to wyrób medyczny CE. Przydaje się czasem… Szczególnie w przypadku, gdy jedzenia dużo i trudno nie namieszać 😀 a potem problem… na szczęście można go rozwiązać.




Sałatka wiosenna z jajkiem i sosem chrzanowym, sałatka z rzodkiewką, sałatka na Wielkanoc - Kolorowy Przepisownik

Sałatka wiosenna z jajkiem i sosem chrzanowym

Uwielbiam takie mega proste i, nie oszukujmy się, mega szybkie sałatki! Zazwyczaj przygotowuję je na kolację, więc na blogu bardzo rzadko jakaś trafia, ale ta sałatka wiosenna z jajkiem i sosem chrzanowym jest jedną z moich ulubionych, za ten sos chrzanowy, bo chrzan z jajkiem uwielbiam. Kojarzy mi się z Wielkanocą, ale i poza nią robię często do różnych dań, sałatek, a nawet na kanapkę, tak po prostu do smarowania.

Sałatka wiosenna z jajkiem i sosem chrzanowym najlepiej smakuje wymieszana, ale sposób podania zależy już wyłącznie od Ciebie. Ja lubię ją robić jak na zdjęciu – warstwowo. Wtedy od razu wiadomo co jest w środku, a przy jedzeniu i tak się to miesza 😉 przyznam też, że po raz pierwszy aż tak bawiłam się w stylizowanie sałatki na talerzach 😀 z reguły owszem – układam warstwowo, ale bez aż takiej precyzji.

Polecam Ci tę sałatkę jako propozycję na wielkanocny stół, ale też na co dzień – świetnie sprawdzi się w roli śniadania, lekkiego obiadu czy kolacji. Możesz też zabrać ze sobą w pudełku do pracy lub na uczelnię – ja nawet specjalnie kupiłam sobie takie pudełko, które ma dodatkowy, zakręcany słoiczek (ale nie szklany), bo wiadomo – sosem polewamy przed zjedzeniem, inaczej sałata “klapnie” i całość straci na apetycznym wyglądzie.

Dla przyspieszenia przygotowania polecam jajka ugotować wcześniej. Ja mam taki nawyk, że jak je gotuję, to zawsze w większej ilości niż potrzeba. Bo jak ugotuję za mało, to potem nagle ktoś chce JESZCZE. A jak od razu pyknę kilka-kilkanaście, to nadmiar zawsze wykorzystam jeszcze tego samego lub następnego dnia! Do sałatek, past (np. do ostatnio ubóstwianej pasty jajecznej z wędzonym twarogiem), czy zwyczajnie – w plastry i na kanapki.

P.s. Ilość chrzanu dostosuj do siebie, ja lubię mocny sos 😉 możesz też użyć świeżego, tartego. Choćby ze święconki 😀
Sałatkę uwielbiam właśnie za tę ostrość, wyrazistość – sos chrzanowy, rzodkiewki i kiełki rzodkiewek dają super efekt i smak! Po prostu love 😉


SAŁATKA WIOSENNA Z JAJKIEM I SOSEM CHRZANOWYM

Składniki na 2 porcje:

1 op. mix sałat z rukolą i buraczkami (opcjonalnie inne)
3 jajka ugotowane na twardo (lub więcej, jeśli lubisz)
kilka pomidorków koktajlowych
kilka rzodkiewek
kiełki rzodkiewki

Sos chrzanowy:

4 łyżki gęstego jogurtu naturalnego
3 łyżeczki chrzanu (użyłam ze słoika, ale może być też świeży)
sól do smaku
świeżo mielony pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

Mix sałat przepłucz na sitku pod bieżącą wodą i pozostaw na nim, aż nadmiar wody ścieknie (niektóre mieszanki są już gotowe do spożycia i podobno ich nie trzeba, ale ja tam zawsze wolę umyć 😉 ). Rzodkiewki umyj, odetnij końcówki i pokrój w cienkie plastry. Jajka obierz i przekrój na połówki, umyte pomidorki również na połówki.

Sos chrzanowy: Jogurt wymieszaj z chrzanem, dopraw do smaku solą i świeżo mielonym pieprzem (ja pieprzu daję jakieś 1/2 łyżeczki).

Na talerze wyłóż po połowie sałaty, ułóż jajka, rzodkiewki, pomidorki i oprósz kiełkami rzodkiewki. Polej sosem chrzanowym i.. smacznego 😉




Frytki warzywne, frytki z marchewki, frytki z selera, frytki z buraka, FIT, Kolorowy Przepisownik

Frytki warzywne – zdrowa fit przekąska

Lubisz frytki? 😉 ja uwielbiam! Zresztą u nas wszyscy lubimy, ale ograniczam te smażone w tłuszczu na rzecz pieczonych w piekarniku – wtedy już w ilości hurtowej, żeby dla wszystkich wystarczyło. Frytki warzywne to dla ziemniaczanych świetna alternatywa!

Frytki warzywne są bardzo zdrowe, bo marchewka, burak czy seler mają trochę więcej wartości odżywczych niż ziemniaki. W dodatku w przygotowaniu proste, bo tylko obrać, pokroić, skropić oliwą, wymieszać z ziołami i siup na blachę. Sprawdzają się jako samodzielna przekąska, ale też dodatek do innego dania – wprowadzają trochę koloru i podnoszą apetyt. Polecam podawać z dipem – sprawdza się, m.in. czosnkowy, ziołowy. Świetnie smakują nawet z samym jogurtem naturalnym (np. greckim).

Dawno nie robiłam, tak dawno, że Wiktoria spróbowała po raz pierwszy, a Zuzia wcześniej nie jadła tylko buraczanych. Nooo i wolą tradycyjne ziemniaczane 😀 ale te z buraka też im posmakowały. W ogóle to warzywa mi jedzą na surowo – marchewki, kalafior, brokuły, szpinak… A z brokuła to nawet łodygę 😀 a po obróbce już nie wszystkie i nie zawsze. Ale ja lubię takie fryteczki 😉

P.s. Ilości podaję orientacyjnie – zrób tyle, ile lubisz lub wybierz jedno warzywo, zamiast wszystkich.


PRZEPIS NA FRYTKI WARZYWNE – ZDROWĄ FIT PRZEKĄSKĘ

Składniki:

3-4 marchewki
1 duży seler
1-2 buraki
zioła prowansalskie
rozmaryn
olej do skropienia
opcjonalnie: cynamon, imbir

Sposób przygotowania:

Warzywa obierz i umyj (młode marchewki możesz tylko wyszorować i piec ze skórką). Wszystkie pokrój w słupki – jak frytki. Przełóż je na blachę – ja zrobiłam osobne rzędy, ale można je też ze sobą przemieszać, jak kto lubi.

Skrop olejem i oprósz roztartymi w dłoniach przyprawami – mieszanką ziół prowansalskich, plus dodatkowo jeszcze rozmarynem (jest w mieszance, ale ja lubię dodać go więcej). Wszystko lekko przemieszaj, żeby zioła były z każdej strony.
Ja dodatkowo frytki z marchewki poprószyłam szczyptą cynamonu i imbiru, ale wiem, że nie każdy lubi ten smak – może przetestuj na kilku sztukach 😉 według mnie fajny smak.

Frytki warzywne wstaw do piekarnika nagrzanego do około 200 stopni na 35-40 minut – do zrumienienia.


Jako dodatek do obiadu często robię też:

Paprykowe ziemniaczki z cebulką

Ziemniaczki zapiekane – ziołowe




Churros - pączki hiszpańskie, tłusty czwartek, karnawał, kolorowy przepisownik blog kulinarny

Churros – pączki hiszpańskie

Churros – pączki hiszpańskie to nic innego jak rodzaj pączków smażonych, ale w innej formie i z innego ciasta. Tutaj bazą jest ciasto parzone, które po kompletnym przygotowaniu przekładasz do rękawa cukierniczego (najlepiej ze średniej wielkości tylką “gwiazdką”, by uzyskać ciekawy, ząbkowany efekt) i wyciskasz porcjami wprost na gorący tłuszcz.

W Hiszpanii churrosy przygotowywane są często na śniadanie – z gorącą czekoladą lub czekoladowym sosem. Ale jest to również popularny street food – właśnie z warsztatów kulinarnych pod tym hasłem przywiozłam przepis, którego autorem jest szef kuchni Maciej Wawryniuk. Tam też spróbowałam ich po raz pierwszy i przepadłam – przepyszne! Usmażyłam je już wcześniej, ale użyłam tylki o zbyt małej gwiazdce, dlatego zupełnie nie było efektu wizualnego – choć smakowały nadal wybornie. Przy drugiej próbie, którą zresztą widzisz na zdjęciu, użyłam tylki 1M – i tu już wyszło lepiej. Zdjęcie być może wymienię, jak uda mi się osiągnąć jeszcze lepszy efekt ząbków (wygrzebałam z czeluści szuflady jeszcze jedną tylkę, powinna się sprawdzić) i uchować coś do zdjęć (z tym przepisem naprawdę o to ciężko, bo znikają jeszcze ciepłe!), ale z publikacją przepisu chciałam zdążyć jeszcze przed Tłustym Czwartkiem, bo jest naprawdę godny polecenia! I liczę na to, że go wypróbujesz 😉 karnawał trwa – korzystaj! I nie licz kalorii, bo akurat tego churrosy mają sporo 😀
P.s. Nie przejmuj się, jeśli nie masz żadnej tylki – możesz zrobić nawet workiem cukierniczym z odciętą końcówką (zrób otwór nie większy niż 1mm, bo one urosną) i też będą pyszne! Mi zależało na “ząbkach” wyłącznie na potrzeby zdjęcia na bloga.

Churrosy są fajnie chrupiące z zewnątrz i obłędnie miękkie w środku – wprost rozpływają się w ustach, a z sosem czekoladowym to już poezja… I tylko dlatego nie powtarzam ich ponownie teraz, żeby nie rozpuszczać dzieci 😀 i siebie 😀 ale na Tłusty Czwartek raczej się nie oprę… 😀

Aha – sos czekoladowy wykonałam inaczej, niż w oryginalnym przepisie p. Macieja. Z braku śmietany użyłam mleka, ciut mniejszych proporcji, a zamiast posypywać churrosy cukrem utartym z cynamonem – cynamon dodałam do sosu. Przez zupełny przypadek wyszedł mi sos tak doskonały, że nawet resztki z rondelka podgrzałam z mlekiem na “gorącą czekoladę”.


CHURROS – PĄCZKI HISZPAŃSKIE

Składniki:

Churros – pączki hiszpańskie

100 g masła
200 ml wody
1 i 2/3 szkl. mąki
4-6 jajek (ja użyłam 6 w rozmiarze mniej więcej M – swojskie, więc trudniej ocenić)
3 płaskie łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
szczypta soli
olej do smażenia

Sos czekoladowy z cynamonem:

1 tabliczka czekolady o smaku toffi (może być też zwykła mleczna lub gorzka)
5 łyżek mleka
20 g masła 82 %
1 czubata łyżeczka cynamonu

Sposób przygotowania:

Churros:

Masło i wodę pogrzewaj w rondelku i doprowadź do wrzenia. Podgrzewając wsyp przesianą mąkę, szczyptę soli oraz cukier z prawdziwą wanilią i energicznie mieszaj do uzyskania jednolitego ciasta. Ja zaczęłam to robić rózgą, a skończyłam łyżką (ciasto gęstnieje).

Do lekko wystudzonego ciasta parzonego wbijaj pojedynczo jaja (wbiłam w sumie 6 w rozmiarze około M, na warsztatach do tych proporcji poszło 5 – wszystko zależy od ich wielkości) i wyrabiaj – do tej czynności użyłam ręcznego blendera, bo nie mam miksera z odpowiednimi końcówkami do wyrabiania. Ciasto powinno być dosyć gęste.

Gotowe ciasto przełóż do rękawa cukierniczego, najlepiej z nałożoną końcówką. Rozgrzej tłuszcz i wyciskaj paski o długości około 10 cm (mogą być krótsze, mogą dłuższe) i smaż na złoty kolor z obu stron. Namiar tłuszczu odsącz na ręczniku papierowym.

Sos czekoladowy z cynamonem:

Wszystkie składniki umieść w rondelku i podgrzewaj ciągle mieszając, aż wszystkie dokładnie się połączą.

Smacznego – a jest do czego 😀

P.s. Wykonanie churrosów zajęło mi za pierwszym razem około 40 minut, za drugim już tylko 30 minut. To nie długo, prawda? 🙂


TUTAJ INNE PRZEPISY NA TŁUSTY CZWARTEK:

Pączuszki serowe z bananowym nadzieniem (bez drożdży, ekspresowe)

Pączki z dżemem (od szklanki)

Faworki cake pops (faworki na patyku) i faworki dwa kolory (black&white)

Faworki francuskie (ekspresowe)

Faworki (ale nie chrust!)