404

OOPS! Chyba coś tu się wysypało. Proszę, poinformuj mnie o tym.

Powrót do strony głównej

Udka kurczaka pieczone w rękawie z ziemniakami i papryka, pieczone udka, palki kurczaka, obiad z kurczarkiem, obiad z piekarnika - Kolorowy Przepisownik

Udka kurczaka pieczone w rękawie z ziemniakami i papryką

Udka kurczaka pieczone w rękawie z ziemniakami i papryką to kolejna z moich wariacji na temat jednogarnkowego dania, przy którym nie ma wiele pracy. Przepisy są od dawna na blogu i w statystykach widzę jak dużym zainteresowaniem się cieszą. W google też są wysoko (nawet pierwsza strona wyszukiwania, a kiedyś pierwsza pozycja).

Tym razem poszłam w absolutnie najprostszą stronę, bez zastanawiania co dodać i przygotowanie dania zajęło mi aż… 15 minut! Plus pieczenie oczywiście. Akurat spojrzałam na zegarek, gdy zaczynałam obierać ziemniaki. Ja kocham takie przepisy! Chwila moment, potem samo się piecze (ja w tym czasie nawet na pocztę skoczyłam!). Nie miałam żadnej przyprawy do kurczaka, więc dodałam to co miałam, czyli przyprawę do pieczonych warzyw. W końcu też tam były! A efekt wyszedł taki, że smaki się doskonale wymieszały, udka wytopiły trochę tłuszczu, warzywa oddały soki… Obłędnie to wszystko smakowało!

Zawsze polecam takie dania dla gości, bo można przygotować wszystko wcześniej, a wstawić, gdy już są i po upieczeniu podać drugie ciepłe. Ale w obecnych czasach to nie wiem czy o gościach powinnam wspominać… Jeśli nie do gości, to udka kurczaka pieczone w rękawie z ziemniakami i papryką genialnie sprawdzają się też do lunchboxu. Jest treściwie, sycąco, mega aromatycznie i pysznie!

Do tego przepisu użyłam mixu papryk, ale równie dobrze możesz dać tylko czerwoną czy żółtą (co akurat masz).

UDKA KURCZAKA PIECZONE W RĘKAWIE Z ZIEMNIAKAMI I PAPRYKĄ

Składniki:

kilka udek kurczaka (użyłam samych pałek)
2,5 kg ziemniaków
3 kolorowe papryki (czerwona, zielona, żółta)
1 pęczek natki pietruszki
1 gałązka mięty
sok z połowy limonki
1 łyżka oleju rzepakowego
1 saszetka przyprawy Vegeta Natur do pieczonych warzyw
3/4 szkl. wody
sól do smaku opcjonalnie
worek do pieczenia

Sposób przygotowania:

Udka umyj pod bieżącą wodą i włóż do worka do pieczenia. Dobrze jest od razu spiąć jedną stronę w “cukierek”. Ziemniaki obierz, umyj i pokrój w kostkę. Umyte papryki pozbaw gniazd nasiennych i również pokrój w kostkę. Warzywa wrzuć do worka z mięsem. Włóż też gałązkę mięty i pęczek natki pietruszki w całości (ale można też posiekać). Wsyp przyprawy, dodaj sok z limonki i olej, po czym zaciskając za oba końce worka kilkukrotnie obróć całość, aby składniki wymieszać i pokryć przyprawami. Przyprawa Vegeta Natur do pieczonych warzyw ma ograniczoną ilość soli, dlatego jeśli lubisz bardziej słone to dopraw na tym etapie. Do worka wlej wodę, zepnij drugą stronę worka i przełóż go na dużą brytfannę. Zrób nakłucia na wierzchu i wstaw do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na około 1,5 godziny.


Przepisy inspirowane naturą




Rollsy francuskie z indykiem i feta, rollsy z ciasta francuskiego, przekaska z ciasta francuskiego, muffiny z indykiem, muffiny na slono - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Rollsy francuskie z indykiem i fetą

Czas izolacji uruchamia kreatywność 😉 jesteśmy więcej czasu w domu, więc siłą rzeczy więcej gotujemy. Ale żeby nie było nudno, staram się wymyślać inne formy podania dań i przekąsek. Rollsy francuskie z indykiem i fetą okazały się trafione w serduszka dzieci, bo wyglądają jak muffinki, a te dzieciaki uwielbiają! Poza tym towarzyszą mi zawsze w przygotowaniu posiłków i tutaj też nie mogło się bez tego obejść. Najpierw marynata, potem zawijanie – nauka przez zabawę i przy okazji ćwiczenie motoryki małej.

Takie rollsy francuskie z indykiem i fetą smakują doskonale na ciepło i śmiało mogą wystąpić w roli dania głównego na obiad. Do tego sałatka i w zasadzie niewiele już potrzeba 😉 ewentualnie sos czosnkowy lub tatarski (lub dowolny inny, np. tzatziki).
Danie sprawdza się też w roli zimnej przekąski, więc możesz podać na stół rollsy pokrojone w talarki czy zapakować do lunchboxu.

ROLLSY FRANCUSKIE Z INDYKIEM I FETĄ

Składniki główne:

500 g sznycli z fileta z indyka
1 op. ciasta francuskiego
50 g sera feta

Składniki na marynatę:

4 ząbki czosnku
2 łyżki miodu
1 łyżka octu z czerwonego wina
1 łyżka musztardy delikatesowej
4 łyżki oliwy (użyłam aromatyzowanej z bazylią i papryką)
0,5 łyżeczki kurkumy
0,5 łyżeczki soli
sól i pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

Czosnek przeciśnij przez praskę i przełóż do miski. Następnie dodaj pozostałe składniki marynaty i dobrze wymieszaj całość.

Sznycle z fileta przekrój wzdłuż na dwa pasy (jak są większe, to na trzy). Przełóż mięso do marynaty, dokładnie pokrywając nią każde miejsce. Miskę przykryj folią spożywczą i wstaw do lodówki na 2-3 godziny.

Zamarynowane mięso wyjmij z lodówki. Ser feta pokrój w kostkę. Ciasto francuskie rozwiń na blacie i ułóż na nim pasy mięsa w malutkich odstępach od siebie. Dolna część paska ciasta powinna zostać wolna dla łatwiejszego zwijania i sklejania.

Rozetnij pasy ciasta wzdłuż mięsa. Na wierzchu połóż po jednej kostce fety i zwiń całość w roladkę. Gotowe roladki przełóż do formy na muffinki i wstaw do piekarnika – 180 stopni, 1 godzina.

Zanim wyjmiesz odczekaj chwilę aż zatrzyma się proces pieczenia wewnątrz mięsa.


W komponowaniu codziennych posiłków dla siebie i bliskich istotne jest zachowanie odpowiednich proporcji.

Połowa naszego talerza obiadowego powinna składać się z porcji warzyw, a pozostałą połowę należy podzielić na produkty bogate w białko (np. mięso, ryby, nabiał, strączki) oraz węglowodany (ryż, ziemniaki, kasze, makaron). Dobrze jest nie rezygnować z żadnej z grup produktów, ale dostosować ilość do grupy wiekowej i stanu zdrowia. Inna wielkość porcji przypadnie na talerz dziecka, a inna dla osoby dorosłej. Przy czym można sobie pomóc w odmierzaniu ilości w oparciu o wielkość dłoni. Porcja mięsa na talerzu powinna odpowiadać powierzchni śródręcza jedzącego. Dłoń pomaga też w ustaleniu wielkości porcji warzyw – cała dłoń, ryżu, makaronu czy owoców – pięść, a tłuszczu – opuszek palca.

Istotna jest także różnorodność w diecie i tutaj dobrze sprawdza się planowanie posiłków.

Dzięki temu łatwiej nam będzie zadbać o dostarczenie organizmowi odpowiednich ilości witamin, minerałów i składników odżywczych.

Współczesny konsument to zdecydowanie osoba świadoma swoich wyborów i podejmowanych decyzji. Coraz częściej zwracamy uwagę na jakość produktów, wartościowy skład, wysokie standardy produkcji oraz wpływ na środowisko naturalne, którego ochrona ma kluczowe znaczenie dla nas wszystkich. Wybór mięsa indyczego wpisuje się w ten trend, ponieważ europejska filozofia “od pola do stołu” gwarantuje nam jakość  i bezpieczeństwo na każdym etapie produkcji.

Wkładając produkt do koszyka zakupowego kierujemy się prowadzonym trybem życia. Najczęściej szybkim, dlatego też przygotowanie z nich posiłku nie powinno zajmować dużo czasu. Mięso indycze jest dobrym wyborem w odniesieniu do tego aspektu, ponieważ jest łatwe w obróbce, nie wymaga dużego nakładu czasu i pracy oraz specjalnych umiejętności kulinarnych. Jest przy tym doskonałym źródłem białka, witaminy D, witamin z grupy B, cynku, fosforu i potasu.

Na wartościach odżywczych warto się skoncentrować przy wspólnym gotowaniu z dziećmi. Angażowanie dzieci w przygotowywanie posiłków to nie tylko sposób na kreatywny, wartościowy czas z dzieckiem. To też doskonała okazja do edukacji o żywieniu. Dzieci chłoną wiedzę jak gąbka i warto od najmłodszych lat rozmawiać z nimi o znaczeniu spożywanych posiłków i prawidłowym ich komponowaniu. Budowanie świadomości u dzieci z całą pewnością zaprocentuje w przyszłości.


Wpis powstał przy współpracy z Krajową Radą Drobiarstwa.




Muffinki bananowe, najlepszy przepis na muffinki, najlepsze muffinki bananowe, muffinki z bananami - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Muffinki bananowe – najlepsze!

Obok uwielbianego przez nas chlebka bananowego kolejna miłość to te muffinki bananowe. Są tak proste i tak genialnie smakują, że tego nie da się nawet opisać słowami. Serio! Przepis powstał spontanicznie, bo zaczęłam robić masę na placuszki bananowe (np. takie lub takie) i mnie tknęło, że może jednak muffinki. A na publikację czekał od lipca 2019 (mamy kwiecień 2020 😀 ), bo początkowo miał trafić do darmowego e-booka, którego dziubię już tak długo… I trafi tam, po prostu uznałam, że ten e-book będzie zawierał nowe, ale i te publikowane przepisy. To będzie taki zbiór fajnych przepisów zebranych w jednym miejscu, dostępnych dla każdego nawet z telefonu (pdf zapisany na urządzeniu pozwoli sprawdzić składniki przepisu w sklepie nawet bez włączonego internetu).

Wróć – dziś tutaj przepis na muffinki bananowe jest najważniejszy, warto się nim podzielić. Przygotowanie ciasta na muffinki trwa… max 5 minut. Potem tylko do foremek i pieczesz. Proste! A efekt fenomenalny! Mięciutkie, puchate, dzięki bananom lekko wilgotne i… przepyszne! Przyznam, że od mojego pierwszego chlebka bananowego (a w międzyczasie tych muffinek) jak robię zakupy, to zawsze zabieram takie przejrzałe, samotne banany właśnie do takich wypieków i placuszków 😀

Przepis doskonały na słodką przekąskę do kawy (choć wcale nie przesłodzony!), małe co nieco na podwieczorek. Świetnie sprawdzi się na wszelkie imprezki dla dzieci i do lunchboxów.

Muffinki bananowe, najlepszy przepis na muffinki, najlepsze muffinki bananowe, muffinki z bananami - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

MUFFINKI BANANOWE – NAJLEPSZE!

Składniki:

3 bardzo dojrzałe banany (jak są małe, to daję 4)
1 łyżka soku z cytryny
1 jajko (rozmiar L)
0,5 szkl. cukru trzcinowego
1/3 szkl. oleju (lub rozpuszczonego masła)
1 szkl. mąki orkiszowej (ale może być też tortowa)
0,5 szkl. otrębów owsianych
0,5 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej

Sposób przygotowania:

Banany obierz, podziel na mniejsze kawałki i wrzuć do miski, po czym skrop sokiem z cytryny, żeby nie ściemniały. Wbij jajko, dodaj olej oraz cukier i całość zblenduj na gładką masę. Te czynności możesz też wykonać w blenderze kielichowym (wtedy cała masa może być w nim przygotowana).

Mąkę przesiej z proszkiem do pieczenia i sodą, następnie dodaj do masy wraz z otrębami i cynamonem. Całość wymieszaj (łyżką, trzepaczką, mikserem lub blenderem).

Gotową masą napełniaj foremki do muffinek do wysokości max 3/4 foremki. Piecz w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 20 minut.




Salatka makaronowa z tunczykiem, salatka warzywna z tunczykiem, tunczyk, salatka do lunchboxu, salatka na kolacje - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Sałatka makaronowa z tuńczykiem

Sałatka to zawsze dobra opcja na przyjęcie, ale też w ramach kolacji czy lunchu do pracy. Sałatka makaronowa z tuńczykiem i warzywami to przepyszna, zdrowa, pożywna i kolorowa propozycja na wiele okazji i bez okazji. Ja uwielbiam robić sałatkę na kolację, bo wtedy często wykorzystuję składniki, które zostały mi z obiadu (często jest to właśnie ugotowany makaron czy kawałki warzyw).

Przygotowanie sałatki makaronowej z tuńczykiem jest szybkie i proste, a porcja na tyle duża, że jak zrobię na kolację, to zawsze zostaje mi na drugi dzień. Ale jak zrobię na imprezę, to bywa, że nie zostaje 😀 bo jest tak smaczna, sycąca i aromatyczna, że potrafi zniknąć jako pierwsza.

SAŁATKA MAKARONOWA Z TUŃCZYKIEM

Składniki:

250 g makaronu (dowolnego, ja najczęściej używam świderków lub penne)
1/3 sałaty lodowej
2 puszki tuńczyka w sosie własnym
1 papryka żółta
1 papryka czerwona
250 g pomidorków koktajlowych
1 puszka kukurydzy
3-4 ogórki korniszony
1 czerwona cebula
4-5 łyżek posiekanego koperku
3 łyżki majonezu
1 czubata łyżeczka musztardy (używam sarepskiej)
1 czubata łyżka jogurtu greckiego
sól i świeżo mielony pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

Makaron ugotuj al’dente według przepisu na opakowaniu. Ugotowany możesz zahartować zimną wodą, żeby się nie kleił. Przełóż do dużej miski i ostudź. Tuńczyka odsącz z zalewy na drobnym sicie, następnie podziel na kawałki i dodaj do makaronu. Odsącz także kukurydzę (warto przelać czystą wodą, żeby wypłukać zalewę). Sałatę lodową porwij w dłoniach na małe kawałki, pomidorki przekrój na połówki lub ćwiartki. Papryki pozbaw gniazd nasiennych i pokrój w paseczki lub kostkę. Pokrój także korniszony oraz posiekaj cebulę i koperek.

Wszystkie składniki wymieszaj w misce wraz z majonezem, musztardą i jogurtem, po czym dopraw solą i świeżo mielonym pieprzem.
Sałatka smakuje doskonale zaraz po przygotowaniu, jak i następnego dnia.

Sprawdź też mój przepis na sałatkę z kurczakiem i kolorowym makaronem.

A tutaj inne przepisy na sałatki: SAŁATKI.




Salatka brokulowa z jajkiem, salatka z brokulem, jajkiem i pomidorem, szybka salatka z brokulem, salatka na lunch, salatka na kolacje - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Sałatka brokułowa z jajkiem

Sałatka brokułowa z jajkiem w różnych wersjach smakowych występuje u nas często. Ale jakie składniki by nie były, prawie zawsze kończy się to dodaniem sosu czosnkowego i posypanie prażonym słonecznikiem 😀 no genialne połączenie!

Tego typu sałatka pierwszy raz pojawiła się kilka lat temu u mojej Mamy. Podpatrzona gdzieś i odtworzona na podstawie zapamiętanych składników. Wtedy była na bazie sałaty lodowej. Kilka późniejszych modyfikacji upewniło nas, że jak z większością sałatek, tak i z brokułową nie ma znaczenia co jest w domu, zawsze można stworzyć coś pysznego.

Sałatka brokułowa z jajkiem z przepisu poniżej to wersja prosta, szybka, zdrowa i pyszna! Idealna na lunch czy kolację, bo jest bardzo pożywna i sycąca.

SAŁATKA BROKUŁOWA Z JAJKIEM

Składniki:

1 brokuł + 1/2 łyżeczki kwasku cytrynowego lub soku z cytryny
7 jajek ugotowanych na twardo
2 pomidory
1 cykoria
1/2 puszki kukurydzy
3-4 łyżki ziaren słonecznika
3-4 łyżki cieciorki (z puszki lub ugotowanej)

Sos czosnkowo-ziołowy

1/2 szkl. jogurtu naturalnego (lub śmietany 12 %)
2 czubate łyżki majonezu*
4-5 ząbków czosnku*
Do smaku: pieprz, sól, zioła prowansalskie

Sposób przygotowania:

Brokuł podziela na różyczki. W garnku zagotuj wodę z kwaskiem cytrynowym lub sokiem z cytryny (opcjonalnie sprawdza się też odrobina octu). Możesz wodę posolić, po czym wrzuć różyczki na wrzątek i sparz przez kilka chwil nie przykrywając garnka. Na koniec odcedź. Możesz dodatkowo zahartować zimną wodą, ale i tak powinien mieć piękny kolor dzięki zakwaszeniu wody.

Rozgrzej suchą patelnię i upraż ziarna słonecznika. Kukurydzę oraz cieciorkę odcedź i przepłucz na sicie.

Ugotowane jajka pokrój w kostkę, pomidory pokrój w ósemki. Cykorię podziel na liście odcinając końcówkę.

Sos: przeciśnij obrany czosnek przez praskę (*możesz użyć mniej czosnku, ja akurat lubię ostre sosy), wymieszaj z jogurtem i majonezem (*majonez możesz pominąć, jeśli chcesz by sałatka była lżejsza), po czym przypraw do smaku.

Składniki sałatki możesz łączyć/podawać dowolnie. Ja lubię układać je warstwowo, posypać prażonym słonecznikiem, a na koniec polać wierzch sosem (a podaję z dodatkową porcją sosu dla chętnych) – tak też zrobiłam do sfotografowania sałatki.
Czasem jednak przygotowuję ją na wynos. Wtedy wrzucam wszystko jak leci do lunchboxu, sos do osobnego pojemniczka/słoiczka i polewam sosem, po czym mieszam całość tuż przed zjedzeniem.




Salatka meksykanska, salatka z ananasem, salatka z papryka, salatka na sylwestra, salatka dla dzieci - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Sałatka meksykańska

Sałatka meksykańska zazwyczaj staje się hitem imprezy. Znika pierwsza, jedzą ją nawet osoby, które nie przepadają za słodkim akcentem w daniach (ananas), a przede wszystkim smakuje też dzieciom, więc nadaje się idealnie na wszelkie kinder bale.

Robiłam ją już kilka razy. Porcja z przepisu poniżej jest dosyć spora. Sałatki wychodzi cała duża micha 😉 Sprawdza się na domówkach, na święta. Ale jest to też świetna opcja na kolację, po czym jak coś zostanie można zabrać ze sobą do pracy lub na wycieczkę w lunchboxie.

Przepis znaleziony u Tysia Gotuje.

SAŁATKA MEKSYKAŃSKA

Składniki:

1 por (użyłam białej i zielonej części cienkiego pora)
200 g sera żółtego
1 papryka czerwona
puszka kukurydzy
puszka ananasa (plastry lub kostka)
4 czubate łyżki majonezu
sól i pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

Z pora odkrój górne liście oraz końcówkę z korzeniem, przekrój wzdłuż na pół, następnie opłucz pod bieżącą wodą. Posiekaj w cienkie półtalarki i przełóż na sito. Przelej wrzątkiem, po czym zahartuj zimną wodą. Por zmięknie i zachowa głębię koloru. Ocieknięty przełóż do dużej miski.

Na to samo sitko przełóż fasolę i kukurydzę, po czym opłucz z zalewy. Po ocieknięciu wrzuć do miski z porem.

Ananasa odsącz z zalewy (tej zalewy nie wylewam-zlewam do kubka i rozrabiam z wodą na sok). Plastry trzeba pokroić w kostkę (ten w kostkach też czasem kroję trochę drobniej, żeby było go bardziej czuć w sałatce).

Ser zetrzyj na grubych oczkach tarki.

Na koniec wszystkie składniki wymieszaj razem w misce wraz z majonezem, przypraw do smaku solą (warzywa z zalewy są już trochę słone) i świeżo mielonym pieprzem, który doskonale przełamuje smak.

Sprawdź też inne PRZEPISY NA SAŁATKI.




Sernik brownie z wisniami, sernikobrownie, sernik z wisniami, sernik czekoladowy z wisniami - Kolorowy Przepisownik sprawdzone przepisy

Sernik brownie z wiśniami

Nie wiem jaką nazwę ma sernik z tego przepisu, więc nazwałam sernik brownie z wiśniami. Bo spód smakuje jak brownie, jest masa serowa, a do tego mrożone wiśnie, które idealnie uzupełniają całość i przełamują smak.

Przepis dostałam od koleżanki, trochę musiałam go zmodyfikować, głównie na ilości składników, bo był na dosyć małą blaszkę. Nie wiem czy tak powinien wyjść wizualnie, ale efekt uzyskany bardzo mnie zadowolił. Piękne i pyszne warstwowe ciasto!

SERNIK BROWNIE Z WIŚNIAMI

Składniki:

W przepisie 1 szklanka ma 235 ml.

Spód brownie:

2 tabliczki gorzkiej czekolady
3/4 szkl. cukru
1 kostka masła 82 %
3 jajka
3/4 szkl. mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa serowa:

500 g twarogu na sernik (zmielonego, może być też trochę mniej)
250 g sera mascarpone
1 szkl. cukru
2 jajka
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego (lub cukier z prawdziwą wanilią/olejek waniliowy)

Dodatkowo:

250-300 g wiśni (mrożone trzeba rozmrozić na sicie, świeże umyć i wypestkować)

Sposób przygotowania:

Spód brownie:

Czekoladę połam lub posiekaj i rozpuść nad kąpielą wodną (nie przegrzej). Odstaw na chwilę do lekkiego przestudzenia.

Masło z cukrem ucieraj mikserem aż zbieleje (trwa to minimum 3 minuty, może dłużej). Następnie wbij jajka i ponownie zmiksuj. Masa może wyglądać jak zwarzona, ale to w porządku, przepis się uda 😉

Roztopioną czekoladę dodaj do masy, wymieszaj, dodaj proszek do pieczenia oraz mąkę i zmiksuj. Ciasto powinno być jednolite, trochę gęste.

Masa serowa:

Oba sery wraz z pozostałymi składnikami zmiksuj w misce na jednolitą masę.

Wykonanie:

3/4 ciasta na spód brownie przełóż do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia (moja blaszka ma 28×19 cm), rozprowadź w miarę równo. Następnie wyłóż masę serową i wyrównaj. Z pozostałej 1/3 części ciasta brownie zrób na wierzchu kleksy tworząc “górki”.
Na koniec czas na wiśnie – odsączone (jeśli były mrożone) i bez pestek poukładaj gęsto na cieście, lekko je wciskając.

Sernik brownie z wiśniami wstaw do piekarnika nagrzanego do 170 stopni (góra-dół) i piecz minimum godzinę.
Podczas pieczenia wyrośnie, ale potem trochę opadnie. Nie wyjmuj od razu z gorącego piekarnika, zostaw w środku przy uchylonych drzwiczkach przynajmniej na 10-15 minut.
Przed wyjęciem możesz też stopniowo obniżać temperaturę pieczenia.




Babka drozdzowa z masa makowa, makowiec, boze narodzenie, babka makowa - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Babka drożdżowa z masą makową

Babka drożdżowa z masą makową to po prostu rolada makowa (makowiec), ale w takiej formie prezentuje się bardzo ciekawie. Przy okazji nie ma obawy, że zbytnio “rozleje się” na boki, bo forma trzyma kształt podczas pieczenia.

Do pieczenia używam zazwyczaj gotowej masy makowej z puszki. I taką podaję w przepisie. Ale jak najbardziej możesz przygotować domową masę makową. Babka drożdżowa z masą makową idealnie smakuje w połączeniu z polewą z białej czekolady, ale kakaowa lub lukier też się sprawdzą.

Z tego samego przepisu możesz oczywiście upiec makowiec w tradycyjnym kształcie. Wtedy pamiętaj, by piec w “tubie” zrobionej z papieru do pieczenia – zrób z zapasem, żeby ciasto miało miejsce, by urosnąć.

BABKA DROŻDŻOWA Z MASĄ MAKOWĄ

Składniki:

W przepisie 1 szklanka to 235 ml.

Ciasto drożdżowe:

3 szkl. mąki (+/- w zależności czy użyjesz tortowej czy luksusowej)
1 op. suchych drożdży (mają po 7-8 g)
3 jajka L
100 ml mleka (niecałe 1/2 szkl.)
3-4 łyżki cukru (użyłam trzcinowego)
150 g masła (wyjmij wcześniej, by się zagrzało)
szczypta soli

Nadzienie:

masa makowa (gotowa lub domowa)

Polewa:

1 tabliczka białej czekolady
3 łyżki śmietanki 30 %
opcjonalnie kolorowa posypka do dekoracji

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową.
Do dużej miski przesiej mąkę. Dodaj szczyptę soli, cukier, wsyp suche drożdże i wymieszaj. Następnie wlej mleko, wbij jajka i wyrabiaj ciasto. Ja zawsze najpierw robię to łyżką (niestety nie posiadam robota), a gdy składniki wstępnie się połączą, zaczynam wyrabiać rękoma.

Gdy ciasto będzie dobrze wyrobione (gładkie, ale lepkie), dodaj masło. Można je lekko roztopić, np. w mikrofali lub nad kąpielą wodną (ale nie trzeba). Ciasto wyrabiaj tak długo, aż całkowicie wchłonie tłuszcz. To chwilę trwa, ale wraz z procesem wyrabiania ciasto będzie się stawać coraz bardziej elastyczne i gładkie. Przy okazji stworzy się siatka glutenowa, dzięki której potem ładnie urośnie.

Po wyrobieniu uformuj kulę, natłuść (np. olejem) i pozostaw w ciepłym miejscu przykryte ściereczką do wyrośnięcia (około godzinę).

Gdy ciasto wyrośnie, przełóż je na blat/stolnicę i rozwałkuj na duży prostokąt. Dłuższy dopasuj do obwodu Twojej formy na babkę (zmierz miarką) lub do długości brytfanny, jeśli pieczesz w formie rolady).

Cały prostokąt posmaruj masą makową, ale zostaw przy dłuższym brzegu pasek około 3 cm (na sklejenie). Zwiń całość i przełóż do formy na babkę. Do silikonowej można od razu, a metalowe czy z powłoką dobrze jest wcześniej natłuścić i wysypać bułką lub mąką. Zlep na łączeniu.

Formę z ciastem przykryj ściereczką i zostaw na około pół godziny. Następnie piecz około 35 minut w 200 stopniach (kontroluj stopień zrumienienia).

Gotowe ciasto wyjmij z formy, ale nie od razu, odczekaj około 20 minut. Studź na kratce.

Polewa:
Do miski wlej śmietankę i ustaw całość nad kąpielą wodą. Czekoladę połam na kostki, dodaj do śmietanki i podgrzewaj cały czas mieszając. Gotową polewą oblej przestudzoną babkę.

Babka drozdzowa z masa makowa, makowiec, boze narodzenie, babka makowa - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy
Babka drożdżowa z masą makową




Czosnek marynowany w ziolach, czosnek w sloikach, przetwory - kolorowy przepisownik, blog kulinarny, sprawdzone przepisy

Czosnek marynowany w ziołach

Czosnek marynowany w ziołach jest świetną przekąską do podgryzania między posiłkami. Można go pokroić nawet na kanapkę. Ale moim zdaniem najlepiej wypada jako dodatek do sałatek czy innych dań. Aromatyczna oliwa, w której czosnek się marynuje, też znajdzie zastosowanie – używam jej do przygotowania pysznych makaronów, aromatycznych sosów, past kanapkowych, czy polewania sałatek przed podaniem. Korzystam z tej oliwy na takiej samej zasadzie, jak z oliwy po suszonych pomidorach w oleju. Nic się nie może zmarnować 😉

Najlepsza pora, żeby zrobić czosnek marynowany w ziołach do słoików, jest właśnie teraz – młody, świeżo zebrany z pól idealnie się do tego nadaje! Nie wiem jak Ty, ale ja w spiżarce uwielbiam mieć przeróżne przetwory. Do jedzenia solo, jak i dodatki do przygotowania innych dań, które wzbogacają smak i/lub przyspieszają przygotowanie czegoś pysznego.

CZOSNEK MARYNOWANY W ZIOŁACH

Składniki:

kilka główek czosnku
oliwa z oliwek lub olej rzepakowy
1 płaska łyżka ziół prowansalskich na każdy słoiczek
1 łyżka octu na każdy słoiczek

Sposób przygotowania:

Czosnek podziel na ząbki i obierz, odetnij też końcówkę. Następnie obrane ząbki umieść w małych słoiczkach. Do każdego słoiczka wsyp zioła i zalej olejem oraz 1 łyżką octu. Zadbaj o czysty gwint na słoikach i przykrywkach, po czym zakręć. Gotowe słoiczki pasteryzuj około 20-25 minut. Po wystudzeniu przenieś w ciemne miejsce.




Sernik na zimno owocowy zamek, sernik z owocami, sernik mocno owocowy, torcik na zimno - Kolorowy Przepisownik sprawdzone przepisy

Sernik na zimno “owocowy zamek”

Ten sernik na zimno to mocno owocowe mistrzostwo świata! A owocowy zamek, bo takie było życzenie dzieci. Challenge accepted 😉 ale nie wiedziałam jak podejść do tematu. W końcu wpadłam na galaretki owocowe w foremce do kostek lodu i tym sposobem udało się zobaczyć zachwyt w małych oczkach 😉

Do przygotowania sernika specjalnie wybrałam owoce, które są obecnie łatwo dostępne, a zarazem lekko kwaskowe. Dzięki temu całość jest obłędnie orzeźwiająca. Od tego sernika nie można się oderwać! Przy okazji cieszy oko 😉
Poza sezonem śmiało można użyć mrożonych. Trzeba tylko pamiętać, że wtedy galaretki znacznie szybciej stężeją 😉 to przyspieszy pracę, można działać trochę szybciej 🙂

Twaróg Sernikowy z Mascarpone President – idealnie gładki, obłędnie kremowy!

Wszelkie serniki w 90 % przygotowuję z twarogu w wiaderku. Tak jest po prostu szybciej, wygodniej i z gwarancją doskonałego poziomu zmielenia. Robiąc sernik na zimno często dodawałam mascarpone, bo uwielbiam, gdy całość jest przyjemnie kremowa. Do tego sernika wykorzystałam nowość od President, czyli twaróg sernikowy z mascarpone. No szok jaki to genialny produkt! Dwa w jednym, dzięki czemu nie trzeba kupować produktów osobno. To był czasem dla mnie problem, bo przy mniejszych formach, gdzie potrzebowałam tylko 1 kg sera zawsze mi go zostawało. Tutaj mamy to rozwiązane.

Serniki z twarogu sernikowego z mascarpone President wychodzą tak przyjemnie kremowe, że wprost rozpływają się w ustach! Mówię o tym w liczbie mnogiej, bo robiłam już inny sernik na zimno i jeden sernik pieczony. Żaden nie ma zdjęć, bo robiłam dla gości i ani czasu, ani… czasu 😀 nie było, by rozstawiać się do zdjęć. Ale tu muszę zwrócić uwagę na kolejną zaletę tego sera – nie trzeba dodawać do masy żadnego tłuszczu. Jedyny dodatkowy tłuszcz, jaki dodałam do masy serowej przed pieczeniem, to jajka. A ja bardzo lubię sobie tak pracę w kuchni upraszczać 😉

Sernik na zimno owocowy zamek, sernik z owocami, sernik mocno owocowy, torcik na zimno - Kolorowy Przepisownik sprawdzone przepisy

Wróćmy do sernika na zimno.

Przygotowanie zajęło mi około 2-2,5 godziny. Mogłabym może zrobić to jeszcze szybciej, ale w międzyczasie przygotowywałam sobie składniki na obiad z piekarnika.

Zaczęłam od podgrzania składników na spód, a po wyłożeniu tortownicy wstawiłam, by się schłodził w lodówce. Postawiłam na zdrowsze połączenie, czyli płatki owsiane z ryżowymi. Następnie rozpuściłam pierwsze galaretki. Przy obecnych temperaturach nie było obawy, że za szybko mi się ściągną 😀 Etapami “składałam” sernik w całość, a w czasie, gdy gotowy sernik na zimno się chłodził (a obiad piekł) ja już miałam czas poleżeć na kanapie 😉 uwielbiam takie niedziele! Deser obowiązkowo, a jeszcze taki? Rozpusta w biały dzień 😀

A spodobał mi się tak bardzo, że zrobiłam mu dziesiątki zdjęć 😀 ciężko było wybrać najlepsze do publikacji 😉

Sernik na zimno owocowy zamek, sernik z owocami, sernik mocno owocowy, torcik na zimno - Kolorowy Przepisownik sprawdzone przepisy

SERNIK NA ZIMNO “OWOCOWY ZAMEK”

Składniki:

Spód:

1 szkl. płatków owsianych błyskawicznych (czyli rozdrobnionych)
1/2 szkl. płatków ryżowych
3-4 czubate łyżki oleju kokosowego (to ilość przed rozpuszczeniem!)
1 czekolada mleczna z miętą (może być każda inna, także gorzka)

Tortownica o średnicy 11 cm:

1 pełna szklanka owoców (użyłam malin i jagód)
1 galaretka (najlepiej o smaku owoców leśnych, ale może być też czerwona)
sok z limonki (dałam 2 łyżki)
1 szkl. wrzątku

Tortownica o średnicy 16 cm:

300 g Twarogu Sernikowego z Mascarpone President
1/2 szkl. wrzątku
1 galaretka turkusowa lub niebieska
3-4 krople niebieskiego barwnika spożywczego (można pominąć, chciałam wzmocnić kolor, bo niebieski to ulubiony kolor starszej córki)
1 łyżka soku z limonki

Tortownica o średnicy 23 cm:

700 g Twarogu Sernikowego z Mascarpone President
1/2 szkl. wrzątku
2 galaretki rubinowe (lub dowolne, w zależności jaki kolor i smak chcemy uzyskać)

Dodatkowo:

1 galaretka kryształowa (bezbarwna)
1 galaretka cytrynowa lub gruszkowa
borówki amerykańskie (użyłam około 250 g)
czerwona porzeczka
śliwki (użyłam 3 szt.)
jagody leśne (użyłam 2/3 szkl.)
maliny (użyłam 1/3 szkl.)
listki świeżej mięty
foremka do kostek lodu

Sposób przygotowania:

Spód:

Do rondelka przełóż olej kokosowy i połamaną czekoladę. Rozpuszczając dodaj płatki owsiane oraz ryżowe. Następnie mieszaj, cały czas podgrzewając, aż masa dokładnie się połączy (nie gotuj).

Gotową masą wyłóż spód największej tortownicy. Ja dodatkowo samo dno wykładam zawsze papierem do pieczenia. Formę wstaw do lodówki, żeby dobrze schłodzić spód.

Rozpuść galaretki. Kryształową, owoce leśne i niebieskie.

Do foremek na kostki lodu włóż owoce (u mnie borówki i porzeczki) i małe listki mięty (dodają smaku i są dekoracyjne). Zalej foremki kryształową galaretką i wstaw całość do lodówki do schłodzenia.
Reszta galaretki przyda się później.

Malutka tortownica:

Na dno maleńkiej tortownicy połóż folię spożywczą, następnie nałóż i zapnij rant. W ten sam sposób przygotuj średnią.

Do najmniejszej tortownicy wsyp owoce (u mnie jagody i maliny) i zalej ostudzoną galaretką (u mnie owoce leśne). Wstaw do lodówki. Aby przyspieszyć proces, możesz też wstawić na krótko do zamrażarki.

Rozpuść galaretki rubinowe.

Średnia tortownica:

Przygotuj pierwszą masę serową. Twaróg zblenduj z tężejącą niebieską galaretką i sokiem z limonki. Na tym etapie dodałam odrobinę barwnika spożywczego, ale to możesz pominąć (możesz też zrobić zupełnie inny kolor poprzez zmianę galaretki i opcjonalnie barwnika).

Gdy owoce w galaretce dobrze zastygną, delikatnie odkrój brzegi małej tortownicy, by je wyjąć. Owocową wkładkę ułóż na środku średniej tortownicy. Następnie przestrzenie pomiędzy nią, a bokami wypełnij przygotowaną masą serową. Masy miałam dokładnie tyle, że pokryłam całość, nawet wierzch owocowej wkładki. Tortownicę wstaw do lodówki, do schłodzenia.

Na schłodzoną masę wyłóż owoce (u mnie porzeczki, borówki i śliwki pokrojone w półksiężyce). Owoce delikatnie zalej pozostałą galaretką kryształową. Pilnuj, by każdy owoc był nią pokryty, dzięki temu nie będą się psuć. Możesz też wylać trochę, schłodzić, a potem dolać resztę – to da Ci gwarancję, że owoce nie wypłyną do góry i będą pięknie całe pokryte galaretką. Ponownie schłodź w lodówce.

W czasie chłodzenia przygotuj masę serową z reszty twarogu. Zblenduj z lekko tężejącymi galaretkami.

Rozpuść galaretkę gruszkową lub cytrynową.

Największa tortownica:

Wyjmij największą tortownicę. Włóż do niej na środek zastygniętą już zawartość średniej tortownicy, owocową wkładką (tą malutką) do dołu (ja to zrobiłam odwracając całość przy pomocy talerzyka, żeby łatwo zdjąć folię spożywczą z dna).

Wypełnij przestrzenie pomiędzy brzegami. Dobrze jest użyć do tego rękawa cukierniczego z odciętą końcówką. Można to zrobić też łyżką, ale będzie to dłużej trwało, żeby nie zabrudzić owoców zanurzonych w kryształowej galaretce. Wstaw całość do lodówki, to już prawie koniec pracy 😉

Pomiędzy bokami tortownicy nadal jest wolna przestrzeń – ułóż w to miejsce owoce (użyłam śliwek, możesz dowolne). Wlej ostrożnie (łyżką!) na owoce trochę galaretki gruszkowej, a gdy się ściągnie, dopiero dolej resztę. To po to, by owoce się nie podniosły i zostały tam, gdzie je ułożysz!

Na koniec wyjmij ostrożnie galaretki owocowe w kostkach, kostki ułóż dookoła i całość wstaw do lodówki do ostatecznego schłodzenia.

Sernik na zimno gotowy! 😉

Dużo pracy? W pierwszej chwili tak się wydaje, ale jak to przeanalizujesz krok po kroku, to zobaczysz, że tak naprawdę prosta sprawa. Tyle, że potrzeba kilku etapów (co akurat jest częste przy ciastach na zimno czy pieczonych składańcach).

Sernik na zimno owocowy zamek, sernik z owocami, sernik mocno owocowy, torcik na zimno - Kolorowy Przepisownik sprawdzone przepisy


Tajemnice doskonałego sernika