Chleb tostowy, przepis na chleb tostowy, puszysty chleb na drozdzach, domowy chleb, pieczywo - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Chleb tostowy – puszysty!

Chleb tostowy wydawał mi się trudnym wypiekiem. Zastanawiałam się jak zrobić taki mięciutki, puszysty i pyszny bochenek. Ale po kilku próbach z efektem lepszym lub gorszym mam mój najlepszy przepis na taki właśnie chleb tostowy! Uwielbiamy tosty na śniadanie lub kolację, musiało się udać 😉 . Bo w ostatnich kilku tygodniach nie kupuję pieczywa w sklepie (z jednym wyjątkiem kilka dni temu).

Ten przepis powstawał w ciągu kilkunastu dni, metodą prób i błędów. Dopracowywany, dopieszczany, dlatego mam do niego kilka własnych uwag co zrobić, żeby osiągnąć oczekiwany efekt. Znaczenie będzie tu miał rodzaj mąki, wielkość szklanki czy rozmiar jajka 😉 aż w końcu trik po upieczeniu.

Porcja ciasta z przepisu poniżej jest na dużą keksówkę (moja ma 30×10 cm). Z myślą o publikacji podzieliłam ciasto na dwie mniejsze, bo przy jednej wyrasta olbrzymi bochenek, który wylewa się troszkę poza boki formy. W efekcie wychodzi kształt “grzybka” 😉 a na zdjęciach chciałam mieć bardziej regularny bochenek.

Uwagi:

W przepisie zobaczysz 450 g mąki typ 500. Zmierzyłam i w mojej szklance mieści się 150 g, czyli 3 szklanki. 250 ml mleka to jedna szklanka. A 50 g masła łatwo odmierzyć, bo kostka ma zazwyczaj 200 g.
Chleb tostowy piekę według przepisu podstawowego jak poniżej, ale czasem mieszam różne mąki (np. dodaję orkiszową). Ilością cukru dostosuj jak słodki ma być Twój wypiek. Pieczywo tostowe bywa słodkie, dlatego możesz zwiększyć ilość. Ja dodaję tylko 1 łyżkę, by mój chleb był bardziej uniwersalny i pasował zarówno do słodkich, jak i słonych dodatków.

CHLEB TOSTOWY – PUSZYSTY!

Składniki:

25 g świeżych drożdży
450 g mąki pszennej typ 500 (+/- 2-3 łyżki)
250 ml letniego mleka
1 jajko (u mnie rozmiar M)
50 g masła
1 pełna łyżka cukru
1 pełna łyżeczka soli

+ łyżka rozpuszczonego masła (opcjonalnie można użyć oleju)

Sposób przygotowania:

Jajko dobrze jest wyjąć z lodówki wcześniej, żeby nabrało temperatury pokojowej.

Drożdże wkrusz do dużej miski i rozetrzyj z cukrem. Dodaj trochę mleka (ok. 50 ml) i mąki (2-3 łyżki), i wymieszaj. Zaczyn odstaw na kilka minut aż zacznie pracować. Masło przełóż do rondelka i rozpuść na niewielkiej mocy (nie zagotuj!), po czym odstaw do przestudzenia.

Do pracującego zaczynu dodaj pozostałą mąkę, letnie mleko, sól i wbij jajko. Masę wstępnie możesz wymieszać łyżką, następnie przejdź do wyrabiania ręcznego (chyba, że masz robota i zrobi to za Ciebie). Gdy składniki wstępnie się połączą i nie będzie już widocznych kawałków żółtka wlej przestudzone masło i wyrabiaj tak długo, aż ciasto wchłonie cały tłuszcz. Od tego momentu wyrabiaj jeszcze około 5 minut składając ciasto cały czas od brzegów miski do środka. W efekcie ciasto powinno być bardzo elastyczne – miękkie, ale bezproblemowo odchodzące od rąk. Gdyby jednak się kleiło możesz w trakcie wyrabiania dodać trochę mąki (max 2-3 łyżki, ale dopiero, jeśli po tych kilku minutach wyrabiania naprawdę będzie taka potrzeba).

Gotowe ciasto przełóż do natłuszczonej (masłem lub olejem) keksówki. Jeśli do jednej, to musi być duża (chleb mocna rośnie). Jeden bochenek piekę w keksówce 30×10 cm (wymiary dolne) i wyrasta bardzo duży. Czasem dzielę ciasto na dwie mniejsze, żeby mieć dwa bochenki.

Teraz czas na wyrastanie i pieczenie…

Blaszkę nakryj czystą ściereczką i odstaw w ciepłe, nieprzewiewne miejsce do wyrośnięcia. Chleb tostowy MINIMUM podwoi objętość.

Nagrzej piekarnik do 220-230 stopni (grzanie góra-dół) i włóż blaszkę z ciastem na 5 minut. Następnie obniż temperaturę do 150-160 stopni i piecz jeszcze około 20-25 minut (gdyby zbyt szybko rumienił się przełącz na samą grzałkę dolną). Dobrze upieczony chleb (i to dotyczy każdego, nie tylko tostowego) wydaje pusty dźwięk, gdy się w niego puka od spodu.

Gotowy chleb tuż po wyjęciu z piekarnika od razu posmaruj na wierzchu rozpuszczonym masłem (np. smarując pędzelkiem) i zostaw na kilka minut (5-7 minut wystarczy). Następnie wyjmij z blaszki i połóż na kratce, ale przykryj czystą ściereczką. Zostaw tak do wystudzenia. Posmarowany po upieczeniu i studzony w ten sposób będzie miał idealną skórkę na wierzchu.

Sprawdź też przepis na inne pieczywo:

Rogaliki drożdżowe

Chlebek bananowy bezglutenowy

Bułeczki drożdżowe z kruszonką

Chleb ziołowy

Żytni chleb razowy na zakwasie

Chleb z kaszy gryczanej niepalonej (bezglutenowy)

Chleb pizzowy z salami




Rollsy francuskie z indykiem i feta, rollsy z ciasta francuskiego, przekaska z ciasta francuskiego, muffiny z indykiem, muffiny na slono - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Rollsy francuskie z indykiem i fetą

Czas izolacji uruchamia kreatywność 😉 jesteśmy więcej czasu w domu, więc siłą rzeczy więcej gotujemy. Ale żeby nie było nudno, staram się wymyślać inne formy podania dań i przekąsek. Rollsy francuskie z indykiem i fetą okazały się trafione w serduszka dzieci, bo wyglądają jak muffinki, a te dzieciaki uwielbiają! Poza tym towarzyszą mi zawsze w przygotowaniu posiłków i tutaj też nie mogło się bez tego obejść. Najpierw marynata, potem zawijanie – nauka przez zabawę i przy okazji ćwiczenie motoryki małej.

Takie rollsy francuskie z indykiem i fetą smakują doskonale na ciepło i śmiało mogą wystąpić w roli dania głównego na obiad. Do tego sałatka i w zasadzie niewiele już potrzeba 😉 ewentualnie sos czosnkowy lub tatarski (lub dowolny inny, np. tzatziki).
Danie sprawdza się też w roli zimnej przekąski, więc możesz podać na stół rollsy pokrojone w talarki czy zapakować do lunchboxu.

ROLLSY FRANCUSKIE Z INDYKIEM I FETĄ

Składniki główne:

500 g sznycli z fileta z indyka
1 op. ciasta francuskiego
50 g sera feta

Składniki na marynatę:

4 ząbki czosnku
2 łyżki miodu
1 łyżka octu z czerwonego wina
1 łyżka musztardy delikatesowej
4 łyżki oliwy (użyłam aromatyzowanej z bazylią i papryką)
0,5 łyżeczki kurkumy
0,5 łyżeczki soli
sól i pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

Czosnek przeciśnij przez praskę i przełóż do miski. Następnie dodaj pozostałe składniki marynaty i dobrze wymieszaj całość.

Sznycle z fileta przekrój wzdłuż na dwa pasy (jak są większe, to na trzy). Przełóż mięso do marynaty, dokładnie pokrywając nią każde miejsce. Miskę przykryj folią spożywczą i wstaw do lodówki na 2-3 godziny.

Zamarynowane mięso wyjmij z lodówki. Ser feta pokrój w kostkę. Ciasto francuskie rozwiń na blacie i ułóż na nim pasy mięsa w malutkich odstępach od siebie. Dolna część paska ciasta powinna zostać wolna dla łatwiejszego zwijania i sklejania.

Rozetnij pasy ciasta wzdłuż mięsa. Na wierzchu połóż po jednej kostce fety i zwiń całość w roladkę. Gotowe roladki przełóż do formy na muffinki i wstaw do piekarnika – 180 stopni, 1 godzina.

Zanim wyjmiesz odczekaj chwilę aż zatrzyma się proces pieczenia wewnątrz mięsa.


W komponowaniu codziennych posiłków dla siebie i bliskich istotne jest zachowanie odpowiednich proporcji.

Połowa naszego talerza obiadowego powinna składać się z porcji warzyw, a pozostałą połowę należy podzielić na produkty bogate w białko (np. mięso, ryby, nabiał, strączki) oraz węglowodany (ryż, ziemniaki, kasze, makaron). Dobrze jest nie rezygnować z żadnej z grup produktów, ale dostosować ilość do grupy wiekowej i stanu zdrowia. Inna wielkość porcji przypadnie na talerz dziecka, a inna dla osoby dorosłej. Przy czym można sobie pomóc w odmierzaniu ilości w oparciu o wielkość dłoni. Porcja mięsa na talerzu powinna odpowiadać powierzchni śródręcza jedzącego. Dłoń pomaga też w ustaleniu wielkości porcji warzyw – cała dłoń, ryżu, makaronu czy owoców – pięść, a tłuszczu – opuszek palca.

Istotna jest także różnorodność w diecie i tutaj dobrze sprawdza się planowanie posiłków.

Dzięki temu łatwiej nam będzie zadbać o dostarczenie organizmowi odpowiednich ilości witamin, minerałów i składników odżywczych.

Współczesny konsument to zdecydowanie osoba świadoma swoich wyborów i podejmowanych decyzji. Coraz częściej zwracamy uwagę na jakość produktów, wartościowy skład, wysokie standardy produkcji oraz wpływ na środowisko naturalne, którego ochrona ma kluczowe znaczenie dla nas wszystkich. Wybór mięsa indyczego wpisuje się w ten trend, ponieważ europejska filozofia “od pola do stołu” gwarantuje nam jakość  i bezpieczeństwo na każdym etapie produkcji.

Wkładając produkt do koszyka zakupowego kierujemy się prowadzonym trybem życia. Najczęściej szybkim, dlatego też przygotowanie z nich posiłku nie powinno zajmować dużo czasu. Mięso indycze jest dobrym wyborem w odniesieniu do tego aspektu, ponieważ jest łatwe w obróbce, nie wymaga dużego nakładu czasu i pracy oraz specjalnych umiejętności kulinarnych. Jest przy tym doskonałym źródłem białka, witaminy D, witamin z grupy B, cynku, fosforu i potasu.

Na wartościach odżywczych warto się skoncentrować przy wspólnym gotowaniu z dziećmi. Angażowanie dzieci w przygotowywanie posiłków to nie tylko sposób na kreatywny, wartościowy czas z dzieckiem. To też doskonała okazja do edukacji o żywieniu. Dzieci chłoną wiedzę jak gąbka i warto od najmłodszych lat rozmawiać z nimi o znaczeniu spożywanych posiłków i prawidłowym ich komponowaniu. Budowanie świadomości u dzieci z całą pewnością zaprocentuje w przyszłości.


Wpis powstał przy współpracy z Krajową Radą Drobiarstwa.




Rogaliki drozdzowe, rogaliki z konfitura, ciasto drozdzowe, buleczki drozdzowe, wypieki drozdzowe, rogaliki sniadaniowe - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Rogaliki drożdżowe z konfiturą

Rogaliki drożdżowe z konfiturą (czasem czekoladą) to ostatnio hit w naszym domu. Siedzi człowiek (i małe człowieczki) w domu i szuka po kątach jedzenia 😀 a że praca z ciastem drożdżowym bardzo mnie relaksuje i uspokaja (a kiedyś się go bałam!), to działamy z różnymi wypiekami. Raz lepiej (rogaliki mistrzostwo), raz gorzej (przypalona drożdżówka z kruszonką, ale zjedzona i tak). Dobrze, że drożdży mam akurat odpowiedni zapas 😀 trochę w lodówce na bieżąco zużywane, a reszta zamrożona (tutaj o mrożeniu drożdży).

Rogaliki drożdżowe z tego przepisu wychodzą mięciuteńkie, puchate i puszyste. Z ciastem tak genialnie się pracuje, że jak je zrobisz, to nie będzie Cię dziwić czemu sięgam po drożdżowe tak często 😀

Przepis jest doskonały, a rogaliki mogą być na śniadanie, lunch, kolację, do lunchboxu, itd. Aktualnie nie ma (przynajmniej nie powinno być) kinder bali dla dzieci, ale na taką okazję też by się sprawdziły. I na piknik na łące lub w lesie.

ROGALIKI DROŻDŻOWE Z KONFITURĄ

Składniki:

600 g mąki (4 szkl., używam typu 650, ale może być tortowa) + 3 łyżki
30 g drożdży
250 ml letniego mleka (1 szkl.)
1/3 szkl. cukru
3 jajka
125 g masła 82 %

+ 1 jajko do smarowania przed pieczeniem

Sposób przygotowania:

Do dużej miski włóż drożdże i wsyp cukier. Dodaj 3 łyżki mąki i 50 ml letniego mleka. Całość wymieszaj, po czym odstaw na kilkanaście minut aż zaczyn zacznie pracować. W tym czasie rozpuść masło w rondelku, ale nie podgrzewaj za mocno. Odstaw do przestudzenia.

Po około 15 minutach do zaczynu dodaj 4 szklanki mąki, pozostałe mleko i cukier oraz jajka. Wymieszaj wstępnie łyżką, po czym dodaj rozpuszczone, ale przestudzone masło.

Składniki na początku dobrze jest mieszać łyżką, by wstępnie połączyć składniki, ale potem już polecam wyrabiać dłonią. Jak masz robota, to całą tą pracę od początku do końca wykona świetnie za Ciebie.

Ciasto wyrabiaj przez kilka do kilkunastu minut. Minimum do momentu, gdy przestanie lepić się do rąk. Dłoń po wyrobieniu ciasta powinna być niemal czysta 😀 Ważne, żeby nie dodawać mąki, nawet jeśli na początku będzie taka pokusa. W miarę wyrabiania wchłonie cały płyn i tłuszcz. W efekcie otrzymasz gładkie, luźne, ale nie brudzące rąk ciasto. Takie ma być – uformuj kulę i zostaw przykryte ściereczką do wyrośnięcia na około 40-60 minut. Czas wyrastania zależy od tego jak ciepło jest w domu. Ciasto powinno podwoić objętość.

Pozwól drożdżom pracować, ciasto drożdżowe potrzebuje czasu…

Wyrośnięte ciasto przełóż na blat i oceń czy jest potrzeba leciutkiego oprószenia mąką. Jeśli tak, oprósz delikatnie blat i krótko wyrób. Jeśli nie potrzeba mąki to tym lepiej, wtedy też krótko wyrób. Ale to jest jedyny moment, kiedy tą mąką możesz oprószyć i tylko na tyle, aby móc rozwałkować ciasto. Jak dasz za dużo, rogaliki nie będą się dobrze sklejać i nadzienie będzie wypływać w czasie pieczenia. Ja przy tej czynności (sklejaniu) jestem bardzo skrupulatna, a mimo to czasem coś gdzieś wycieknie.

Gotowe ciasto uformuj w kulę i podziel ją na cztery części. Trzy włóż znów do miski i przykryj ściereczką, a jedną część rozwałkuj na okrąg o średnicy 35-40 cm. Kolejno okrąg podziel na osiem trójkątów, krojąc najpierw na krzyż, a potem każdą ćwiartkę na pół. Ja to robię nożykiem do pizzy, można nożem (mi szkoda blatu, a ten do pizzy jest już tępawy 😀 ). W ten sposób postępuj kolejno z każdą częścią ciasta.

Na szerszą część każdego trójkąta nałóż nadzienie. Może to być konfitura, świeże owoce, nutella, kostki czekolady… Co chcesz. Zwiń starannie całość w kierunku najwęższego rogu trójkąta. Ten właśnie róg podwiń pod spód rogalika, żeby nie “wstawał” podczas pieczenia. Uformuj końcówki rogalika jednocześnie sklejając ze sobą ciasto. Rób to starannie, żeby nadzienie nie wypływało podczas pieczenia. Gotowe rogaliki układaj na blasze z papierem do pieczenia w odstępach od siebie (urosną!). Pamiętaj, żeby kłaść na tym podwiniętym rogu, inaczej straci nieco na wyglądzie po upieczeniu 😉

Ważny moment dla udanych rogalików…

Blaszkę z rogalikami przykryj czystą ściereczką i zostaw na 20-25 minut, by podrosły. To zapobiega pękaniu podczas pieczenia. Tak naprawdę piec można od razu, urosną w piekarniku, ale lepiej dać im czas na powolny wzrost. W piekarniku ciasto drożdżowe dostanie zbyt dużą dawkę ciepła w zbyt krótkim czasie, przez co mogą pojawić się pęknięcia w różnych miejscach rogalika.

Jeśli się spieszysz i zależy Ci na jak najszybszym wypieku, wstaw blaszkę do zimnego piekarnika i dopiero wtedy nastaw temperaturę. Czas pieczenia będzie dłuższy o nagrzewanie, ale ciasto będzie powoli wzrastać wraz ze wzrostem temperatury. Tylko nie otwieraj już wtedy drzwiczek, drożdżowe nie lubi przeciągów 😉

Podrośnięte rogaliki posmaruj roztrzepanym jajkiem i piecz 20-25 minut w 180 stopniach na opcji góra-dół.
Chyba, że wstawiasz do zimnego – to dłużej. Kontroluj po prostu stopień zrumienienia i wyciągaj jak będą pięknie rumiane.

Gotowe rogaliki są przepyszne już same w sobie, ale możesz je dodatkowo posypać cukrem pudrem lub polać lukrem.
Ja lukier robię taki prosty i szybki: sok z cytryny + odrobina wody + cukier puder.

______________________________________________________

Więcej na temat tego przepisu znajdziesz na Instagramie.

Do tego przepisu przygotowałam specjalną relację krok po kroku, którą opublikowałam na moim profilu na Instagramie. Jest zapisana w wyróżnionych, dzięki czemu w dowolnym momencie możesz zajrzeć i zobaczyć jak powinno wyglądać ciasto, jak rozwałkować i podzielić. Jest tam też filmik z zawijania rogalików, który zwłaszcza początkującym osobom polecam.

Zapraszam i zachęcam do obserwowania profilu, pojawiają się tam zdjęcia (nawet przepisy), których nie ma nigdzie indziej.
Niektóre przepisy publikuję w relacji, inne od razu pod zdjęciem, a jeszcze inne są zapowiedzią tego, co pojawi się na blogu.

Instagram – Kolorowy Przepisownik

______________________________________________________

Zobacz też inne przepisy:

Rogaliki z konfiturą różaną

Ciasteczka francuskie – tylko 2 składniki

Rogaliki francuskie z czekoladą i budyniem




Muffinki bananowe, najlepszy przepis na muffinki, najlepsze muffinki bananowe, muffinki z bananami - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Muffinki bananowe – najlepsze!

Obok uwielbianego przez nas chlebka bananowego kolejna miłość to te muffinki bananowe. Są tak proste i tak genialnie smakują, że tego nie da się nawet opisać słowami. Serio! Przepis powstał spontanicznie, bo zaczęłam robić masę na placuszki bananowe (np. takie lub takie) i mnie tknęło, że może jednak muffinki. A na publikację czekał od lipca 2019 (mamy kwiecień 2020 😀 ), bo początkowo miał trafić do darmowego e-booka, którego dziubię już tak długo… I trafi tam, po prostu uznałam, że ten e-book będzie zawierał nowe, ale i te publikowane przepisy. To będzie taki zbiór fajnych przepisów zebranych w jednym miejscu, dostępnych dla każdego nawet z telefonu (pdf zapisany na urządzeniu pozwoli sprawdzić składniki przepisu w sklepie nawet bez włączonego internetu).

Wróć – dziś tutaj przepis na muffinki bananowe jest najważniejszy, warto się nim podzielić. Przygotowanie ciasta na muffinki trwa… max 5 minut. Potem tylko do foremek i pieczesz. Proste! A efekt fenomenalny! Mięciutkie, puchate, dzięki bananom lekko wilgotne i… przepyszne! Przyznam, że od mojego pierwszego chlebka bananowego (a w międzyczasie tych muffinek) jak robię zakupy, to zawsze zabieram takie przejrzałe, samotne banany właśnie do takich wypieków i placuszków 😀

Przepis doskonały na słodką przekąskę do kawy (choć wcale nie przesłodzony!), małe co nieco na podwieczorek. Świetnie sprawdzi się na wszelkie imprezki dla dzieci i do lunchboxów.

Muffinki bananowe, najlepszy przepis na muffinki, najlepsze muffinki bananowe, muffinki z bananami - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

MUFFINKI BANANOWE – NAJLEPSZE!

Składniki:

3 bardzo dojrzałe banany (jak są małe, to daję 4)
1 łyżka soku z cytryny
1 jajko (rozmiar L)
0,5 szkl. cukru trzcinowego
1/3 szkl. oleju (lub rozpuszczonego masła)
1 szkl. mąki orkiszowej (ale może być też tortowa)
0,5 szkl. otrębów owsianych
0,5 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej

Sposób przygotowania:

Banany obierz, podziel na mniejsze kawałki i wrzuć do miski, po czym skrop sokiem z cytryny, żeby nie ściemniały. Wbij jajko, dodaj olej oraz cukier i całość zblenduj na gładką masę. Te czynności możesz też wykonać w blenderze kielichowym (wtedy cała masa może być w nim przygotowana).

Mąkę przesiej z proszkiem do pieczenia i sodą, następnie dodaj do masy wraz z otrębami i cynamonem. Całość wymieszaj (łyżką, trzepaczką, mikserem lub blenderem).

Gotową masą napełniaj foremki do muffinek do wysokości max 3/4 foremki. Piecz w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 20 minut.




Muffiny jajeczne z awokado i płatkami quinoa, muffiny na śniadanie, jajka na śniadanie, przepisy śniadanie, przepisy na Wielkanoc - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Muffiny jajeczne z awokado i płatkami quinoa

Proste przepisy, które jednocześnie są smaczne i sycące to coś, czego właśnie każdy z nas potrzebuje. I ja zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdy może ma w domu teraz awokado (chociaż można mrozić, a przepis zostanie na blogu i będzie mógł być wykorzystany nie tylko w okresie panującej pandemii), a nawet nie każdy w ogóle awokado lubi… Ale przepis na muffiny jajeczne z awokado i płatkami quinoa to taki typ przepisu, który (jak zawsze powtarzam!) może być świetną inspiracją! Zarówno na pyszne śniadanie, jak i podwieczorek czy kolację.

UWAGI: W przepisie możesz pominąć awokado zupełnie! Choć polecam je dodać, naprawdę świetny smak mają takie muffiny (robię czasem bez, jak nie mam awokado i mam porównanie). Możesz je też dodać pokrojone w kostkę zamiast miksować z jajkami. Płatki quinoa możesz też zastąpić owsianymi czy jaglanymi. Je również możesz pominąć, dodatek płatków nie jest niezbędny, ale sprawia, że całość jest bardziej pożywna.

Przepis na muffiny jajeczne z awokado i płatkami doskonale sprawdzi się na Wielkanoc!

MUFFINY JAJECZNE Z AWOKADO I PŁATKAMI QUINOA

Składniki:

6 jajek
½ dojrzałego awokado
½ szkl. płatków quinoa
½ czerwonej papryki
1 pomidor
1 pęczek szczypiorku
1 łyżeczka chrzanu
sól i świeżo mielony pieprz
słodka papryka mielona

Sposób przygotowania:

Jajka wbij do miski. Dodaj połowę miąższu awokado, sól, pieprz oraz chrzan, po czym zblenduj całość aż składniki dobrze się połączą. Do masy wsyp płatki quinoa, wymieszaj i odstaw całość na około 10 minut, żeby płatki namiękły.

W tym czasie pokrój pół papryki w kostkę. Skórkę umytego pomidor natnij w krzyżyk, sparz wrzątkiem i zdejmij skórkę, następnie miąższ również pokrój w kostkę. Szczypiorek opłucz, osusz i posiekaj.

Do foremek na muffinki powkładaj warzywa i zalej masą jajeczną. Porcja z podanych składników wystarcza na 6-7 muffinek (w zależności od wielkości foremek, ja używam silikonowych, żeby bez problemu wyjąć potem muffinę bez obierania z papierka). Wierzch oprósz słodką papryką.

Gotowe muffiny wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 40-45 minut – kontroluj stopień upieczenia i zrumienienia wierzchu.




Ciasteczka kruche z maslem orzechowym, ciasteczka dla dzieci, ciasteczka na dzien dziecka

Ciasteczka kruche z masłem orzechowym

Co robisz, gdy dziecko prosi o coś na deser? Przygotowujesz 😀 tak powstały ciasteczka kruche z masłem orzechowym. To dziewczynki chodziły za mną i prosiły o ciacha, w końcu i ja zaczęłam mieć na nie ochotę 😀 weszłam do kuchni popatrzeć co w ogóle mamy dostępne i wyjęłam masło oraz jajka z lodówki. Gdy nabrały temperatury pokojowej zawołałam towarzystwo i wspólnymi siłami upiekłyśmy takie ciasteczka. Niby dla dzieci, ale dodałam też do ciasta trochę proszku cappuccino 😉

Nie słodzę kawy (nooo czasem się trafi), ale do kawy lubię mieć ciastko 😉 są tygodnie, gdzie słodkie omijam z daleka, nawet jak obok leży i ktoś przy mnie je. Ale takiego domowego ciacha ciężko było sobie odmówić, takie wyszły genialne! Zrobiłyśmy 2 wersje. Ja zrobiłam nadziewane kostką czekolady (uważam, że pyszniejsze), a dzieciaki dekorowały kolorowymi cukierkami (one uważają, że ich były lepsze).

Ciasteczka kruche z maslem orzechowym, ciasteczka dla dzieci, ciasteczka na dzien dziecka

CIASTECZKA KRUCHE Z MASŁEM ORZECHOWYM

Składniki:

1 kostka masła 82 % tłuszczu (200 g)
1/2 szkl. cukru pudru
4 łyżki gorzkiego kakao
2 łyżki proszku kawy cappuccino (dowolna, ja miałam czekoladową)
2 jajka (M)
3 czubate łyżki masła orzechowego (miałam z kawałkami orzechów)
2 i 3/4 szkl. mąki tortowej
1 płaska łyżeczka sody
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia

Dodatkowo:
czekolada lub kolorowe cukierki

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Miękkie masło utrzyj z cukrem na puszystą masę. Trwa to chwilę, ale trzeba miksować, aż zbieleje. Wtedy dodaj kakao, masło orzechowe i kawę, i zmiksuj aż się połączą. Następnie wbij jajka i ucieraj razem jeszcze około 1-2 minuty.

W drugiej misce wymieszaj mąkę z proszkiem do pieczenia i sodą. Dodaj do masy i zmiksuj do wstępnego do połączenia składników. Następnie mieszaj szpatułką, łyżką lub dłońmi (masa będzie dosyć gęsta).

Przygotuj blachę z papierem do pieczenia. Z ciasta formuj kuleczki, lekko spłaszczaj i układaj na blasze. Tak przygotowane udekoruj kolorowymi cukierkami.
Aby do środka dać czekoladę formuj z ciasta okrągły placek, wkładaj po jednej kostce i zaklejaj (czynności jak przy lepieniu pierogów czy drożdżówek). Na koniec uformuj w okrągłe, lekko spłaszczone ciasteczko i układaj na blasze.

Ciasteczka kruche z masłem orzechowym piekłam jakieś 20-25 minut w 180 stopniach – kontroluj stopień zrumienienia. Gotowe studź na kratce.

UWAGI:
Jeśli nie masz lub nie chcesz dodawać cappuccino możesz składnik pominąć. Ewentualnie dodaj wtedy więcej kakao lub mąki (żeby masa nie była zbyt klejąca, powinna dać się swobodnie formować w kuleczki i tylko trochę lepić do rąk).




Bulki do hamburgerow, domowe buleczki, bulki maslane - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy,

Bułki do hamburgerów

Hamburgery w domowej wersji to pyszny fast food, któremu mało kto się oprze. Ale nie każdy robi domowe bułki do hamburgerów, a szkoda! Sama sięgam czasem po rozwiązania na skróty, wybierając w sklepie gotowe bułki o możliwie jak najlepszym składzie. Jednak wolę wszystko zaplanować i bułki do hamburgerów upiec samodzielnie. Jest ich więcej, są przepyszne i robię w takiej wielkości, jak mam ochotę lub potrzebę.

Przepis na bułki do hamburgerów z przepisu poniżej pochodzi od Ani z NieTylkoPasta.pl – Ania w opisie pisze, że kto je przygotuje, do przepisu wróci. I tak jest w moim przypadku 🙂

Nie za każdym razem przygotowuję je tak samo. Raz używam drożdży świeżych, innym razem suchych. Czasem wierzch oprószam sezamem, a czasem czarnuszką lub makiem, przez co hamburgerowe przypominają już mniej, ale smaczne i apetyczne są nadal. Zdarzyło mi się użyć drożdży świeżych, ale mrożonych – cukier sprawił, że szybko zaczęły pracować i ciasto udało się jak zawsze.

Te bułeczki są genialne nie tylko do hamburgerów. Świetnie sprawdzają się do kanapek, stąd też czasem piekłam je w niedzielę wieczorem, by dzieci w poniedziałek miały świeże pieczywo do przedszkola. Od czasu niedziel niehandlowych zawsze staram się, by jednak suchych z soboty w poniedziałek nie jadły 😉

PRZEPIS NA BUŁKI DO HAMBURGERÓW

Składniki:

1/2 kg mąki pszennej (używam do ciasta drożdżowego lub tortowej)
1 opakowanie suchych drożdży (7-8 g) lub 15 g świeżych
2 łyżeczki cukru
150 ml wody
150 ml mleka
1 łyżeczka soli
2 łyżki masła
1 jajko (do smarowania)
ziarna sezamu (lub czarnuszki, maku) do posypania

Sposób przygotowania:

Składniki na bułki do hamburgerów powinny mieć temperaturę pokojową.

Masło rozpuść i lekko przestudź. Mleko podgrzej, ale tak, aby było letnie (nie może być za ciepłe).

Jeśli masz drożdże świeże – zasyp je cukrem i rozetrzyj. Zrobią się płynne i powoli zaczną pracować. Do miski przesiej mąkę z solą, wlej mleko, wodę i wymieszaj. Następnie dodaj rozpuszczone drożdże i całość wstępnie wyrabiaj w robocie lub dłonią. Na koniec dodaj rozpuszczone masło i wyrabiaj, aż tłuszcz całkowicie się wchłonie. Powinno być miękkie, niezbyt klejące i odchodzić od rąk.

Przy drożdżach suchych wymieszaj wszystko razem (bez masła). Następnie tak jak wyżej, dodaj tłuszcz i wyrabiaj aż się wchłonie.

Gotowe ciasto odstaw w przykrytej ściereczką misce na około 30-40 minut.

Ciasto możesz podzielić od razu na porcje i formować bułeczki. Czasem tak robię i przygotowuję 6 bułeczek. Można też odrywać porcje na bieżąco i formować bułki.

Aby bułeczki pięknie urosły i były puszyste, formuj je składając ciasto kilkukrotnie. Ja sobie kładę na dłoni, składam lekko rozciągając, z każdej strony parę razy do środka. Dzięki temu tworzy się siatka glutenowa i bułeczki rosną w górę, nie rozlewają się na boki. Tak samo postępuje się z bochenkiem chleba czy każdymi innymi bułkami.

Na blaszkę (ja korzystam z piekarnikowych) z papierem do pieczenia układaj łączeniem do dołu, w sporych odstępach. Odstaw całość na około 15-20 minut, by trochę podrosły.

Jajko roztrzep w miseczce. Przy pomocy pędzelka (jak nie masz, poradzisz sobie nawet palcami dłoni – ale delikatnie! Nie uciskaj ciasta) posmaruj bułeczki Następnie posyp je ziarnami sezamu (lub czym lubisz, możesz też nie posypywać).

Bułki do hamburgerów wstawiaj do nagrzanego piekarnika (190-200 stopni w opcji góra-dół) i piecz około 16-18 minut aż pięknie wyrosną i się zrumienią (ja zawsze kontroluję stopień zrumienienia, czasem potrzeba 20 minut). W czasie pieczenia nie otwieraj piekarnika, a jeśli masz więcej niż jedną blachę, piecz oddzielnie.

Gotowe bułki przełóż na kratkę i tak pozostaw do ostudzenia.

Bulki do hamburgerow, domowe buleczki, bulki maslane, domowe hamburgery - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy,




Placuszki sniadaniowe, placuszki bananowe, placuszki bez cukru, placuszki dla dzieci, sniadanie dla dzieci - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Placuszki śniadaniowe bananowe

Placuszki śniadaniowe kocham od dzieciństwa aż do dziś. Pamiętam, jak często prosiłam o takie (lub w formie naleśników) i za każdym razem smakowały tak samo! Mama robi najlepsze 😉

Dziś sama eksperymentuję w kuchni z moimi dziećmi i prawie zawsze robimy jakoś inaczej 😉 czasem też pozwalam dzieciom na eksperymenty i dodają co chcą. Zawsze wychodzi coś smacznego! 😉 To chyba dlatego, że na “dodaj co chcesz” nie biorą co popadnie (np. chrzan 😀 ), a składniki, które widzą, że ja dodaję i które pasują.

Placuszki śniadaniowe z poniższego przepisu słodzone są bardzo dojrzałymi bananami. Nic więcej nie potrzeba, ale już gotowe u nas najszybciej znikają z owocami i konfiturą. Przepyszną konfiturę agrestową, soki, miody, kompoty oraz produkty wytrawne (sosy, koncentraty, itp.) znajdziesz w sklepie Manufaktura Wielkopolska. Dodatkowo do 30.06.2019 r na hasło “durszlak10” dostaniesz 10 % rabatu na całe zamówienie!
P.s. w każdą środę na zakupy powyżej 50 zł dostawa jest gratis 😉 a w ofercie sklepu, oprócz pojedynczych produktów, znajdziesz też ciekawe zestawy prezentowe.

PLACUSZKI ŚNIADANIOWE

Składniki:

3 jajka
3/4 litra mleka
2-3 dojrzałe banany
1 i 1/3 szkl. płatków owsianych
3-4 łyżki otrębów żytnich
1/2 szkl. mąki krupczatki

Sposób przygotowania:

Do miski wbij jajka, dodaj kawałki bananów i mleko, zblenduj. Następnie dodaj pozostałe składniki i wszystko razem zblenduj. Możesz użyć ręcznego blendera, ale od razu zdradzę mój tip: wrzucam wszystko (lub dzieciaki wrzucają) do blendera kielichowego. Ciasto na placuszki mam gotowe w minutę osiem 😉 dzięki temu nawet wlewanie porcji na patelnię idzie sprawniej 😉

Po uzyskaniu oczekiwanej konsystencji możesz zabrać się za smażenie placuszków 😉 ja zawsze robię ciasto odrobinę rzadsze – lepiej się rozlewa na patelni formując w zgrabne, okrągłe placuszki. Możesz zrobić też gęstsze – jak wolisz.

Smacznego 🙂


Manufaktura Wielkopolska dla Mamy




Racuchy drozdzowe z jablkami, racuchy z jablkami, racuchy na wodzie, racuchy postne, wigilia, przepis na wigilie - Kolorowy Przepisownik sprawdzone przepisy

Racuchy drożdżowe z jabłkami (postne, na wodzie)

Racuchy drożdżowe z jabłkami w wersji postnej, czyli na wodzie to jedna z potraw, które co rok pojawiają się na naszym wigilijnym stole. Ale tak naprawdę przez cały rok robię je właśnie z tego przepisu. Nie z mlekiem, a z wodą. Oczywiście wodę możesz zastąpić mlekiem, delikatnie zmieni się im smak.

Mimo, że są to racuchy drożdżowe, to w wykonaniu bardzo proste i szybkie. Wszystkie składniki mieszamy od razu i odstawiamy. W tym czasie można przygotować coś innego, szczególnie w Wigilię czas ma znaczenie 😉

Na naszej wigilii zawsze połowa jest bez niczego, a druga połowa jest oprószona odrobiną cukru kryształu. Można też użyć cukru pudru. Smakują na ciepło, jak i na zimno, ale najlepiej lubimy usmażone na chwilę przed rozpoczęciem kolacji, na ciepło.

Racuchy drożdżowe z jabłkami polecam na wigilię, na śniadanie, na Tłusty Czwartek, przez cały karnawał i… przez cały rok 😉


Jest to ostatni post przed świętami, dlatego wszystkim Czytelnikom życzę zdrowych, wesołych, rodzinnych i spędzonych bez pośpiechu świąt. I oczywiście wymarzonych prezentów 😉


RACUCHY DROŻDŻOWE Z JABŁKAMI (POSTNE, NA WODZIE)

Składniki:

3 szkl. mąki pszennej
1,5 szkl. letniej wody
50 g świeżych drożdży
2 łyżki cukru
2 duże jabłka
olej rzepakowy do smażenia

Sposób przygotowania:

Drożdże (najlepiej, gdy są w temperaturze pokojowej) rozetrzyj z cukrem, aż się rozpuszczą i będą płynne. Wlej do miski z przesianą mąką, dolej wodę i całość wymieszaj na jednolite, dość gęste ciasto.
Jabłka obierz, pokrój w kostkę i dodaj od razu do masy, wymieszaj.
Miskę z ciastem przykryj czystą ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce – ciasto podwoi objętość.
Na rozgrzany olej łyżką wykładaj porcje ciasta, formuj racuchy i smaż na złoty kolor z obu stron. Nadmiar tłuszczu odsącz ręcznikiem papierowym.

 




Chlebek bananowy na mace ryzowej, chlebek bananowy bezglutenowy, chlebek bananowy bez glutenu, chlebek bananowy, babka bananaowa, ciasto bananowe, ciasto bananowe bez glutenu - Kolorowy Przepisownik blog kulinarny, sprawdzone przepisy

Chlebek bananowy na mące ryżowej (bezglutenowy)

Chlebek bananowy prześladował mnie od miesięcy 😉 i ile razy miałam dojrzałe banany, tak albo zjedliśmy, albo wysmażyłam jako placuszki (np. takie jak TU, robię różne i bawię się składnikami). Kiedyś, dawno temu piekłam, ale tamten przepis przepadł. A tym razem zrobiłam eksperyment, upiekłam chlebek bananowy na mące ryżowej i byłam pod wrażeniem jak wyszedł miękki, kruchy, a zarazem wilgotny! I przy okazji bezglutenowy. Nie jesteśmy na takiej diecie, ale uważam, że warto dietę urozmaicać i czasem gluten pomijać. Organizm ma prawo od niego czasem odpocząć 😀

W zasadzie nie wiem czemu na ten wypiek mówią chlebek bananowy, bo to w sumie ciasto jest 😉 albo raczej babka bananowa. W każdym razie w smaku jest super i rozszedł się w ciągu jednego dnia. Miał jedną wadę – miałam okruchy wszędzie: na stole, pod stołem, na blacie, na ubraniach… Czyli wszędzie tam, gdzie jadły go dzieci 😀 tego problemu nie zauważyłam tam, gdzie jedli dorośli 😀 ale tak u nas bywa w zasadzie z wszelkim jedzeniem 😀 więc nie ma co roztrząsać 😀

Chlebek bananowy na mące ryżowej świetnie sprawdza się w roli deseru do kawy, śniadania na słodko (moja młodsza córcia jadła nawet posmarowany dżemem – w końcu chlebek 😉 ), czy przekąski do pracy lub szkoły. Albo na słodki podwieczorek – bezglutenowy, więc tym bardziej.


PRZEPIS NA CHLEBEK BANANOWY NA MĄCE RYŻOWEJ (BEZGLUTENOWY)

Składniki:

3,5 szt. mocno dojrzałych bananów
3 jajka rozmiar M
260 g mąki ryżowej
100 g oleju kokosowego
80 g cukru trzcinowego
1 aromat cytrynowy
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki sody

Dodatkowo:
tłuszcz do wysmarowania formy
mąka ryżowa do wysypania formy

Sposób przygotowania:

Banany obierz ze skórki i rozgnieć widelcem wraz z aromatem cytrynowym.

Białka ubij na sztywną pianę, utrwal cukrem. Dodaj żółtka, proszek do pieczenia i sodę. Krótko zmiksuj. Dodaj rozpuszczony, przestudzony olej kokosowy i zmiksuj. Mąkę wsypuj stopniowo, cały czas mieszając łyżką (lub na najmniejszych obrotach miksera bardzo krótko). Wmieszaj papkę z bananów.

Masę wyłóż do keksówki wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką ryżową. Piecz około 50-55 minut w 180 stopniach (do suchego patyczka).