Ciasteczka kruche z maslem orzechowym, ciasteczka dla dzieci, ciasteczka na dzien dziecka

Ciasteczka kruche z masłem orzechowym

Co robisz, gdy dziecko prosi o coś na deser? Przygotowujesz 😀 tak powstały ciasteczka kruche z masłem orzechowym. To dziewczynki chodziły za mną i prosiły o ciacha, w końcu i ja zaczęłam mieć na nie ochotę 😀 weszłam do kuchni popatrzeć co w ogóle mamy dostępne i wyjęłam masło oraz jajka z lodówki. Gdy nabrały temperatury pokojowej zawołałam towarzystwo i wspólnymi siłami upiekłyśmy takie ciasteczka. Niby dla dzieci, ale dodałam też do ciasta trochę proszku cappuccino 😉

Nie słodzę kawy (nooo czasem się trafi), ale do kawy lubię mieć ciastko 😉 są tygodnie, gdzie słodkie omijam z daleka, nawet jak obok leży i ktoś przy mnie je. Ale takiego domowego ciacha ciężko było sobie odmówić, takie wyszły genialne! Zrobiłyśmy 2 wersje. Ja zrobiłam nadziewane kostką czekolady (uważam, że pyszniejsze), a dzieciaki dekorowały kolorowymi cukierkami (one uważają, że ich były lepsze).

Ciasteczka kruche z maslem orzechowym, ciasteczka dla dzieci, ciasteczka na dzien dziecka

CIASTECZKA KRUCHE Z MASŁEM ORZECHOWYM

Składniki:

1 kostka masła 82 % tłuszczu (200 g)
1/2 szkl. cukru pudru
4 łyżki gorzkiego kakao
2 łyżki proszku kawy cappuccino (dowolna, ja miałam czekoladową)
2 jajka (M)
3 czubate łyżki masła orzechowego (miałam z kawałkami orzechów)
2 i 3/4 szkl. mąki tortowej
1 płaska łyżeczka sody
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia

Dodatkowo:
czekolada lub kolorowe cukierki

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Miękkie masło utrzyj z cukrem na puszystą masę. Trwa to chwilę, ale trzeba miksować, aż zbieleje. Wtedy dodaj kakao i kawę, i zmiksuj aż się połączą. Następnie wbij jajka i ucieraj razem jeszcze około 1-2 minuty.

W drugiej misce wymieszaj mąkę z proszkiem do pieczenia i sodą. Dodaj do masy i zmiksuj do wstępnego do połączenia składników. Następnie mieszaj szpatułką, łyżką lub dłońmi (masa będzie dosyć gęsta).

Przygotuj blachę z papierem do pieczenia. Z ciasta formuj kuleczki, lekko spłaszczaj i układaj na blasze. Tak przygotowane udekoruj kolorowymi cukierkami.
Aby do środka dać czekoladę formuj z ciasta okrągły placek, wkładaj po jednej kostce i zaklejaj (czynności jak przy lepieniu pierogów czy drożdżówek). Na koniec uformuj w okrągłe, lekko spłaszczone ciasteczko i układaj na blasze.

Ciasteczka kruche z masłem orzechowym piekłam jakieś 20-25 minut w 180 stopniach – kontroluj stopień zrumienienia. Gotowe studź na kratce.

UWAGI:
Jeśli nie masz lub nie chcesz dodawać cappuccino możesz składnik pominąć. Ewentualnie dodaj wtedy więcej kakao lub mąki (żeby masa nie była zbyt klejąca, powinna dać się swobodnie formować w kuleczki i tylko trochę lepić do rąk).




Bulki do hamburgerow, domowe buleczki, bulki maslane - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy,

Bułki do hamburgerów

Hamburgery w domowej wersji to pyszny fast food, któremu mało kto się oprze. Ale nie każdy robi domowe bułki do hamburgerów, a szkoda! Sama sięgam czasem po rozwiązania na skróty, wybierając w sklepie gotowe bułki o możliwie jak najlepszym składzie. Jednak wolę wszystko zaplanować i bułki do hamburgerów upiec samodzielnie. Jest ich więcej, są przepyszne i robię w takiej wielkości, jak mam ochotę lub potrzebę.

Przepis na bułki do hamburgerów z przepisu poniżej pochodzi od Ani z NieTylkoPasta.pl – Ania w opisie pisze, że kto je przygotuje, do przepisu wróci. I tak jest w moim przypadku 🙂

Nie za każdym razem przygotowuję je tak samo. Raz używam drożdży świeżych, innym razem suchych. Czasem wierzch oprószam sezamem, a czasem czarnuszką lub makiem, przez co hamburgerowe przypominają już mniej, ale smaczne i apetyczne są nadal. Zdarzyło mi się użyć drożdży świeżych, ale mrożonych – cukier sprawił, że szybko zaczęły pracować i ciasto udało się jak zawsze.

Te bułeczki są genialne nie tylko do hamburgerów. Świetnie sprawdzają się do kanapek, stąd też czasem piekłam je w niedzielę wieczorem, by dzieci w poniedziałek miały świeże pieczywo do przedszkola. Od czasu niedziel niehandlowych zawsze staram się, by jednak suchych z soboty w poniedziałek nie jadły 😉

PRZEPIS NA BUŁKI DO HAMBURGERÓW

Składniki:

1/2 kg mąki pszennej (używam do ciasta drożdżowego lub tortowej)
1 opakowanie suchych drożdży (7-8 g) lub 15 g świeżych
2 łyżeczki cukru
150 ml wody
150 ml mleka
1 łyżeczka soli
2 łyżki masła
1 jajko (do smarowania)
ziarna sezamu (lub czarnuszki, maku) do posypania

Sposób przygotowania:

Składniki na bułki do hamburgerów powinny mieć temperaturę pokojową.

Masło rozpuść i lekko przestudź. Mleko podgrzej, ale tak, aby było letnie (nie może być za ciepłe).

Jeśli masz drożdże świeże – zasyp je cukrem i rozetrzyj. Zrobią się płynne i powoli zaczną pracować. Do miski przesiej mąkę z solą, wlej mleko, wodę i wymieszaj. Następnie dodaj rozpuszczone drożdże i całość wstępnie wyrabiaj w robocie lub dłonią. Na koniec dodaj rozpuszczone masło i wyrabiaj, aż tłuszcz całkowicie się wchłonie. Powinno być miękkie, niezbyt klejące i odchodzić od rąk.

Przy drożdżach suchych wymieszaj wszystko razem (bez masła). Następnie tak jak wyżej, dodaj tłuszcz i wyrabiaj aż się wchłonie.

Gotowe ciasto odstaw w przykrytej ściereczką misce na około 30-40 minut.

Ciasto możesz podzielić od razu na porcje i formować bułeczki. Czasem tak robię i przygotowuję 6 bułeczek. Można też odrywać porcje na bieżąco i formować bułki.

Aby bułeczki pięknie urosły i były puszyste, formuj je składając ciasto kilkukrotnie. Ja sobie kładę na dłoni, składam lekko rozciągając, z każdej strony parę razy do środka. Dzięki temu tworzy się siatka glutenowa i bułeczki rosną w górę, nie rozlewają się na boki. Tak samo postępuje się z bochenkiem chleba czy każdymi innymi bułkami.

Na blaszkę (ja korzystam z piekarnikowych) z papierem do pieczenia układaj łączeniem do dołu, w sporych odstępach. Odstaw całość na około 15-20 minut, by trochę podrosły.

Jajko roztrzep w miseczce. Przy pomocy pędzelka (jak nie masz, poradzisz sobie nawet palcami dłoni – ale delikatnie! Nie uciskaj ciasta) posmaruj bułeczki Następnie posyp je ziarnami sezamu (lub czym lubisz, możesz też nie posypywać).

Bułki do hamburgerów wstawiaj do nagrzanego piekarnika (190-200 stopni w opcji góra-dół) i piecz około 16-18 minut aż pięknie wyrosną i się zrumienią (ja zawsze kontroluję stopień zrumienienia, czasem potrzeba 20 minut). W czasie pieczenia nie otwieraj piekarnika, a jeśli masz więcej niż jedną blachę, piecz oddzielnie.

Gotowe bułki przełóż na kratkę i tak pozostaw do ostudzenia.

Bulki do hamburgerow, domowe buleczki, bulki maslane, domowe hamburgery - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy,




Placuszki sniadaniowe, placuszki bananowe, placuszki bez cukru, placuszki dla dzieci, sniadanie dla dzieci - Kolorowy Przepisownik, sprawdzone przepisy

Placuszki śniadaniowe bananowe

Placuszki śniadaniowe kocham od dzieciństwa aż do dziś. Pamiętam, jak często prosiłam o takie (lub w formie naleśników) i za każdym razem smakowały tak samo! Mama robi najlepsze 😉

Dziś sama eksperymentuję w kuchni z moimi dziećmi i prawie zawsze robimy jakoś inaczej 😉 czasem też pozwalam dzieciom na eksperymenty i dodają co chcą. Zawsze wychodzi coś smacznego! 😉 To chyba dlatego, że na “dodaj co chcesz” nie biorą co popadnie (np. chrzan 😀 ), a składniki, które widzą, że ja dodaję i które pasują.

Placuszki śniadaniowe z poniższego przepisu słodzone są bardzo dojrzałymi bananami. Nic więcej nie potrzeba, ale już gotowe u nas najszybciej znikają z owocami i konfiturą. Przepyszną konfiturę agrestową, soki, miody, kompoty oraz produkty wytrawne (sosy, koncentraty, itp.) znajdziesz w sklepie Manufaktura Wielkopolska. Dodatkowo do 30.06.2019 r na hasło “durszlak10” dostaniesz 10 % rabatu na całe zamówienie!
P.s. w każdą środę na zakupy powyżej 50 zł dostawa jest gratis 😉 a w ofercie sklepu, oprócz pojedynczych produktów, znajdziesz też ciekawe zestawy prezentowe.

PLACUSZKI ŚNIADANIOWE

Składniki:

3 jajka
3/4 litra mleka
2-3 dojrzałe banany
1 i 1/3 szkl. płatków owsianych
3-4 łyżki otrębów żytnich
1/2 szkl. mąki krupczatki

Sposób przygotowania:

Do miski wbij jajka, dodaj kawałki bananów i mleko, zblenduj. Następnie dodaj pozostałe składniki i wszystko razem zblenduj. Możesz użyć ręcznego blendera, ale od razu zdradzę mój tip: wrzucam wszystko (lub dzieciaki wrzucają) do blendera kielichowego. Ciasto na placuszki mam gotowe w minutę osiem 😉 dzięki temu nawet wlewanie porcji na patelnię idzie sprawniej 😉

Po uzyskaniu oczekiwanej konsystencji możesz zabrać się za smażenie placuszków 😉 ja zawsze robię ciasto odrobinę rzadsze – lepiej się rozlewa na patelni formując w zgrabne, okrągłe placuszki. Możesz zrobić też gęstsze – jak wolisz.

Smacznego 🙂


Manufaktura Wielkopolska dla Mamy




Racuchy drozdzowe z jablkami, racuchy z jablkami, racuchy na wodzie, racuchy postne, wigilia, przepis na wigilie - Kolorowy Przepisownik sprawdzone przepisy

Racuchy drożdżowe z jabłkami (postne, na wodzie)

Racuchy drożdżowe z jabłkami w wersji postnej, czyli na wodzie to jedna z potraw, które co rok pojawiają się na naszym wigilijnym stole. Ale tak naprawdę przez cały rok robię je właśnie z tego przepisu. Nie z mlekiem, a z wodą. Oczywiście wodę możesz zastąpić mlekiem, delikatnie zmieni się im smak.

Mimo, że są to racuchy drożdżowe, to w wykonaniu bardzo proste i szybkie. Wszystkie składniki mieszamy od razu i odstawiamy. W tym czasie można przygotować coś innego, szczególnie w Wigilię czas ma znaczenie 😉

Na naszej wigilii zawsze połowa jest bez niczego, a druga połowa jest oprószona odrobiną cukru kryształu. Można też użyć cukru pudru. Smakują na ciepło, jak i na zimno, ale najlepiej lubimy usmażone na chwilę przed rozpoczęciem kolacji, na ciepło.

Racuchy drożdżowe z jabłkami polecam na wigilię, na śniadanie, na Tłusty Czwartek, przez cały karnawał i… przez cały rok 😉


Jest to ostatni post przed świętami, dlatego wszystkim Czytelnikom życzę zdrowych, wesołych, rodzinnych i spędzonych bez pośpiechu świąt. I oczywiście wymarzonych prezentów 😉


RACUCHY DROŻDŻOWE Z JABŁKAMI (POSTNE, NA WODZIE)

Składniki:

3 szkl. mąki pszennej
1,5 szkl. letniej wody
50 g świeżych drożdży
2 łyżki cukru
2 duże jabłka
olej rzepakowy do smażenia

Sposób przygotowania:

Drożdże (najlepiej, gdy są w temperaturze pokojowej) rozetrzyj z cukrem, aż się rozpuszczą i będą płynne. Wlej do miski z przesianą mąką, dolej wodę i całość wymieszaj na jednolite, dość gęste ciasto.
Jabłka obierz, pokrój w kostkę i dodaj od razu do masy, wymieszaj.
Miskę z ciastem przykryj czystą ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce – ciasto podwoi objętość.
Na rozgrzany olej łyżką wykładaj porcje ciasta, formuj racuchy i smaż na złoty kolor z obu stron. Nadmiar tłuszczu odsącz ręcznikiem papierowym.

 




Chlebek bananowy na mace ryzowej, chlebek bananowy bezglutenowy, chlebek bananowy bez glutenu, chlebek bananowy, babka bananaowa, ciasto bananowe, ciasto bananowe bez glutenu - Kolorowy Przepisownik blog kulinarny, sprawdzone przepisy

Chlebek bananowy na mące ryżowej (bezglutenowy)

Chlebek bananowy prześladował mnie od miesięcy 😉 i ile razy miałam dojrzałe banany, tak albo zjedliśmy, albo wysmażyłam jako placuszki (np. takie jak TU, robię różne i bawię się składnikami). Kiedyś, dawno temu piekłam, ale tamten przepis przepadł. A tym razem zrobiłam eksperyment, upiekłam chlebek bananowy na mące ryżowej i byłam pod wrażeniem jak wyszedł miękki, kruchy, a zarazem wilgotny! I przy okazji bezglutenowy. Nie jesteśmy na takiej diecie, ale uważam, że warto dietę urozmaicać i czasem gluten pomijać. Organizm ma prawo od niego czasem odpocząć 😀

W zasadzie nie wiem czemu na ten wypiek mówią chlebek bananowy, bo to w sumie ciasto jest 😉 albo raczej babka bananowa. W każdym razie w smaku jest super i rozszedł się w ciągu jednego dnia. Miał jedną wadę – miałam okruchy wszędzie: na stole, pod stołem, na blacie, na ubraniach… Czyli wszędzie tam, gdzie jadły go dzieci 😀 tego problemu nie zauważyłam tam, gdzie jedli dorośli 😀 ale tak u nas bywa w zasadzie z wszelkim jedzeniem 😀 więc nie ma co roztrząsać 😀

Chlebek bananowy na mące ryżowej świetnie sprawdza się w roli deseru do kawy, śniadania na słodko (moja młodsza córcia jadła nawet posmarowany dżemem – w końcu chlebek 😉 ), czy przekąski do pracy lub szkoły. Albo na słodki podwieczorek – bezglutenowy, więc tym bardziej.


PRZEPIS NA CHLEBEK BANANOWY NA MĄCE RYŻOWEJ (BEZGLUTENOWY)

Składniki:

3,5 szt. mocno dojrzałych bananów
3 jajka rozmiar M
260 g mąki ryżowej
100 g oleju kokosowego
80 g cukru trzcinowego
1 aromat cytrynowy
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki sody

Dodatkowo:
tłuszcz do wysmarowania formy
mąka ryżowa do wysypania formy

Sposób przygotowania:

Banany obierz ze skórki i rozgnieć widelcem wraz z aromatem cytrynowym.

Białka ubij na sztywną pianę, utrwal cukrem. Dodaj żółtka, proszek do pieczenia i sodę. Krótko zmiksuj. Dodaj rozpuszczony, przestudzony olej kokosowy i zmiksuj. Mąkę wsypuj stopniowo, cały czas mieszając łyżką (lub na najmniejszych obrotach miksera bardzo krótko). Wmieszaj papkę z bananów.

Masę wyłóż do keksówki wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką ryżową. Piecz około 50-55 minut w 180 stopniach (do suchego patyczka).




Ogóreczki na ostro, czyli krokodylki, przetwory z ogórków, ogórki krokodylki, przetwory, krokodylki - Kolorowy Przepisownik

Ogóreczki na ostro, czyli krokodylki

Ogóreczki na ostro, czyli krokodylki to moja wariacja na temat produktu, który możesz spotkać na sklepowych półkach. Takie mini egzemplarze, które są świetną przekąską imprezową, składnikiem kolorowych koreczków czy sałatek. Już rok temu miałam chęć je zrobić, ale wtedy nie miałam takich naprawdę malutkich ogórków. W tym roku zadbałam o to, by je zerwać tak malutkie i spróbować zrobić domowe krokodylki.

Szczerze mówiąc… Zaczęłam od google w telefonie, poszukując u kogoś sprawdzonego przepisu. Jeśli zaglądasz do mnie częściej, to wiesz, że nie zgrywam głupka i podaję skąd mam przepis, jeśli korzystam z czyjegoś. Ale pierwsza strona wyszukiwarki pokazała mi same krojone… Weszłam w pierwszy lepszy przepis, przeczytałam i uznałam, że nie o taki efekt mi chodzi. Ja nie chcę niczego kroić, nie chcę odsączać, chcę ogóreczki na ostro, czyli krokodylki w wersji mini.

Stąd też uznałam, że zrobię eksperyment i zrobię je na podstawie zalewy do korniszonów, ale z dodatkiem chili i słodkiej papryki. A w kilku słoikach też ostrej papryczki w całości. Wyszły mega! Bardzo mi posmakowały, dlatego dziś dzielę się z Tobą przepisem. Czym prędzej zrywaj miniaturowe ogóreczki i działaj, bo warto 😉

Zalewy z przepisu wystarcza na +/- 3,3 litra gotowych (napełnionych) słoików. Niestety nie zważyłam ile to było mini ogóreczków… Mój błąd, uzupełnię przy okazji kolejnej porcji.


OGÓRECZKI NA OSTRO, CZYLI KROKODYLKI

Składniki:

Zalewa:

1 szkl. octu
4 szkl. wody
2 łyżki soli
2 płaskie łyżeczki chili
2 płaskie łyżeczki słodkiej papryki
10 ziaren pieprzu
10 ziaren ziela angielskiego
3 liście laurowe

Do słoików:

mini ogóreczki
czosnek
marchew
liście laurowe
gorczyca

Opcjonalnie:

małe ostre papryczki

Sposób przygotowania:

Z podanych składników przygotuj zalewę. Zagotuj pod przykryciem, żeby ocet nie parował, po czym wystudź.

Mini ogóreczki dokładnie umyj w zimnej wodzie, zwróć uwagę szczególnie na końcówki – należy usunąć pozostałości po kwiatach.

Do słoików wrzuć po 1 liściu laurowym (jak słoik malutki to mały lub pół liścia, jak większy to cały), po 1 ząbku czosnku, kilka plasterków marchewki i trochę gorczycy (max pół łyżeczki, ale też dostosuj ilość do wielkości słoika).

Umyte ogóreczki nakładaj ciasno (tak jak na korniszony czy kiszone). Zalej zimną zalewą, wytrzyj brzeg słoika i zakręć suchą pokrywką.

Pasteryzuj w zależności od wielkości słoika – od 10 do 15 minut.




Wrapy wegańskie bezglutenowe, Mini wrapy bezglutenowe, wrapy wegańskie, przepisy wegańskie, e-book, dieta wegańska

Wrapy wegańskie bezglutenowe (+ e-book)

Wrapy wegańskie bezglutenowe, to moja propozycja na bardzo fajną przekąskę, do której pasuje wiele dodatków. W wersji mini, bo w dużej niekoniecznie zachowywały swój kształt 😉 a takie mini, na zasadzie a’la chlebków smażą się doskonale. Również doskonale potem smakując 😉

Powtarzam to czasem we wpisach, że ja to bym mogła być wegetarianką. Naprawdę do szczęścia mięso mi niepotrzebne, jak nie mam to nie jem i nie tęsknię. Może kiedyś spróbuję takiej diety na czas dłuższy niż 3 tygodnie (bo tyle najdłużej nie jadłam z przypadku). Na kuchnię wegańską skusić się byłoby mi trudniej, bo zwyczajnie lubię produkty mleczne i ogólnie pochodzenia zwierzęcego (np. jaja). Ale bardzo chętnie i takie dania przygotowuję w swojej kuchni, dlatego z przyjemnością wzięłam udział po raz kolejny we współtworzeniu e-booka. Znajdziesz w nim przepisy wegańskie, bezglutenowe, zdrowe! Więcej szczegółów na jego temat pod przepisem.

E-book przepisy wegańskie, przepisy bezglutenowe


PRZEPIS NA WRAPY WEGAŃSKIE BEZGLUTENOWE

Składniki:

400 g mąki owsianej
235 ml wrzątku
3 czubate łyżki siemienia lnianego
85 g oleju (tj. około 10 łyżek)
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka ziół prowansalskich (można użyć innej mieszanki, jedno ulubione zioło lub pominąć)
1 płaska łyżeczka soli
1 płaska łyżeczka cukru pudru
1 płaska łyżeczka pieprzu

Sposób przygotowania:

Siemię lniane wsyp do kielicha blendera lub młynka i zmiel na proszek (jeśli zamiast ziaren masz siemię mielone to je zastąp). Zmielone zalej wrzątkiem, wymieszaj i odstaw na kilka minut – płyn powinien osiągnąć temperaturę około 70-75 stopni.

Do miski wsyp mąkę owsianą, zioła, sól, pieprz i cukier puder. Wymieszaj łyżką, po czym dodaj gorące, zaparzone siemię i olej. Wymieszaj łyżką na tyle, ile jesteś w stanie – dzięki temu temperatura całości się obniży. Następnie wyrabiaj ręcznie ciasto. Nie powinno lepić się do rąk, za to powinno być elastyczne, ale jednocześnie lekko kruche.

Ciasto wałkuj pomiędzy dwoma płatami folii spożywczej (inaczej możesz mieć z nim problem, przez tę kruchość właśnie) na placek o grubości około 2 mm. Wykrawaj okrągłe lub dowolne inne (np. serca, kwiaty) kształty. Postępuj tak do wyczerpania ciasta (ponownie zagniatając i wałkując okrawki).

Gotowe krążki (czy co tam wykrawasz) smaż na rozgrzanej, suchej patelni z powłoką nieprzywierającą (np. teflonowej) z obu stron lekko rumieniąc.

Sposobów podawania jest sporo. Ja podałam z warzywną pastą ryżową, świeżymi rzodkiewkami, pomidorkami i roszponką. Ale dodatki są kwestią gustu (sprawdzi się też hummus, wszelkie inne pasty, np. pasta z suszonych pomidorów i słonecznika czy dowolne inne warzywa, sałaty).
Równie dobrze możesz takie placuszki zrobić w wersji słodkiej (pomiń zioła, pieprz i sól zmniejsz do jednej szczypty) i podać, np. z dżemem.


E-book – zdrowe i smaczne przepisy

Po raz kolejny wspólnie z innymi blogerkami w Twoje ręce przekazujemy absolutnie darmowy e-book z przepisami. Tym razem jest to zbiór przepisów wegańskich i bezglutenowych – absolutna petarda! Ogrom inspiracji na wszystkie pory dnia, każdy znajdzie coś dla siebie 🙂

Aby pobrać e-book i skorzystać z przepisów nie musisz być weganką (weganinem) 😉 jeśli jesteś – świetnie! Łap dostęp i po prostu korzystaj (oczywiście miło nam będzie, jeśli dasz znać, co o nim myślisz). A jeśli nie jesteś, to też pobierz, przejrzyj i może coś wpadnie Ci w oko. Nie trzeba być na takiej diecie, by zjeść ze smakiem coś nowego, zupełnie odmiennego od kuchni tradycyjnej, a na dodatek zdrowego.
A może robisz imprezkę, gdzie wśród gości znajdzie się ktoś na wegańskiej diecie? 😉

Tak czy inaczej – uważam, że tak bogaty w przepisy e-book to genialna sprawa! Z jego pomocą z łatwością zaplanujesz menu na cały tydzień lub będzie pod ręką i poratuje inspiracją, gdy okaże się, że właśnie teraz potrzebujesz dla kogoś przygotować coś wegańskiego 😉 w okresie wakacyjnym jest to też opcja na zbilansowaną, fit dietę 😉

W środku jest aż 39 przepisów! 😉 21 wytrawnych i 18 na słodko – jest w czym wybierać, a i są to w większości proste, przystępne dania i desery 🙂

E-book przepisy wegańskie, przepisy bezglutenowe


Kto stoi za tym projektem?

Na koniec, ale najważniejsze 😉 po raz kolejny e-book udało się wypuścić w świat dzięki niezastąpionym osobom!
Sylwia z https://13design.info/ – kobieta, która chyba nie śpi 😀 bo nie wiem jak inaczej wytłumaczyć to, jak ona to ogarnia 😀 po raz drugi złożyła nam to wszystko pięknie w całość 🙂 a mi kilka razy pomogła również prywatnie – jeśli masz jakiś problem ze stroną, chcesz ją założyć, coś zmienić lub potrzebujesz logo (i inne grafiki) to Sylwia jest najlepszą specjalistką w swojej dziedzinie.

I Ewa http://www.ewapopielarz.pl/, która też nie wiem jak to robi, ale w niecodziennych okolicznościach dała radę i przed składem jak zawsze zadbała o warstwę językową. Mam nadzieję, że teraz odpoczywa 😉

Pomysłodawczyni i koordynatorka – Magda z http://czekoladowymuffinek.blogspot.com/ – tak dobrze Ci to wychodzi, że nadal polecam się na przyszłość z przepisami 😀 to fajna akcja jest 😉

Bogate wnętrze e-booka to zasługa również zaprzyjaźnionych blogerek kulinarnych. Mam nadzieję, że razem stworzymy jeszcze nie jedno dzieło 😉

Magda z Apetycznie-klasycznie
Ola z ChilliJemy
Małgosia z Dobre Zielsko
Julita z Fitkot
Jaga i Ola z Kolizje smaków
Asia z Kuchnia w czekoladzie
Karolina z Nicpoń w kuchni
Matylda z Smak na wspak




Golabki z tunczykiem w lisciach botwiny, golabki w lisciach botwiny, golabki z botwinka, golabki z ryba, golabki bez gotowania, bez glutenu, golabki bez glutenu, danie z ryba, danie rybne, tunczyk

Gołąbki z tuńczykiem w liściach botwiny (na zimno)

Gołąbki z tuńczykiem w liściach botwiny to jedno z najnowszych dań, które wymyśliłam na poczekaniu. Plusem jest to, że po zawinięciu nie trzeba ich gotować 🙂 farsz przygotowałam w taki sposób, aby były zimną przekąską na zasadzie “polskiego sushi”, a całość tak naprawdę nie jest nawet pracochłonna.

Taka zimna przekąska sprawdzi się na podwieczorek, kolację czy kameralną imprezkę. Gołąbki z tuńczykiem w liściach botwiny możesz podać od razu po zrobieniu, ale równie dobrze zrobić dzień wcześniej i przechować w lodówce (dlatego dobrze jest namaczać liście w rosole z żelatyną, opis poniżej, choć jeśli nie masz, ten krok można pominąć).


GOŁĄBKI Z TUŃCZYKIEM W LIŚCIACH BOTWINY

Składniki na +/- 20 sztuk:

1 pęczek botwinki (liście)
1 puszka tuńczyka w sosie własnym Princess
2 marchewki
100 g gęstego jogurtu naturalnego (u mnie typu greckiego)
1 pęczek natki pietruszki
sól* i świeżo mielony pieprz do smaku
1/2 łyżeczki kwasku cytrynowego

Opcjonalnie:
1 szkl. rosołu/bulionu
1 łyżka żelatyny

Sposób przygotowania:

Z liści botwiny odetnij ogonki, umyj je. Jedną marchewkę obierz, umyj i potnij na pasy (zrobiłam to obieraczką do warzyw, można szatkownicą). Natkę pietruszki opłucz i osusz na ręczniku papierowym, posiekaj.

W rondelku zagotuj około litra wody, rozpuść kwasek cytrynowy i włóż pociętą w pasy marchewkę. Gotuj około 3 minuty, po czym wyjmij, a do tej samej wody włóż liście. Gotuj około 1 minutę i wyjmij. Rozłóż je na płasko. Wszystko wystudź.

Z tuńczyka odlej sos, rozdrobnij w misce i wymieszaj z jogurtem. Drugą marchewkę obierz, umyj i zetrzyj na drobnych oczkach tarki. Dodaj do tuńczyka wraz z posiekaną natką, przypraw do smaku pieprzem i solą (zwróć uwagę, że sos, w którym był w puszce jest słony).

Rosół lub bulion zagotuj w rondelku, następnie zestaw z palnika i rozpuść w nim żelatynę, przestudź. Do masy tuńczykowej dodaj 1-2 łyżki chłodnego płynu i wymieszaj.

Liście botwiny zanurzaj na chwilę w rozpuszczonej żelatynie. Na każdy liść połóż po plastrze obgotowanej marchewki (jeden plaster na dwa kawałki i obok siebie), nakładaj farsz i zwijaj gołąbki. Odkładaj na deskę lub talerz. Przed podaniem dobrze jest schłodzić gołąbki, aby żelatyna związała.

Golabki z tunczykiem w lisciach botwiny, golabki w lisciach botwiny, golabki z botwinka, golabki z ryba, golabki bez gotowania, bez glutenu, golabki bez glutenu, danie z ryba, danie rybne, tunczyk

Przepis bierze udział w konkursie z marką Princes – Ty też możesz wziąć udział w konkursie organizowanym na www.konkurstunczyk.eu i zawalczyć o fajne nagrody (a jest ich naprawdę dużo, bo w sumie aż 500!).
#MasterTuńczyk

Wiosna na widelcu z tuńczykiem Princes




Lody owocowo-kokosowe (wegańskie), lody owocowe, lody wegańskie, lody kokosowe, deser lodowy, przepis na lody, lody dla dzieci - Kolorowy Przepisownik

Lody owocowo-kokosowe (wegańskie)

Piękne mamy lato tej wiosny 😉 pogoda sprzyja długim spacerom i przebywaniu na świeżym powietrzu, ale też serwowaniu sobie pysznego deseru w formie lodów! 🙂 ja akurat nawet zimą lubię je zjeść, ale zdecydowanie najlepiej smakują latem. Całkiem niedawno w przypływie chwili i dziecięcych zawodzeń zrobiłam (właśnie z dziećmi) lody owocowo-kokosowe w wersji wegańskiej, bo… nigdy takich nie jadłam 😀 poza sorbetem oczywiście. Wyszły mega pyszne! Więc je polecam 😉

Do przygotowania lodów użyłam zamrożonej wcześniej mieszanki owoców, które wykorzystuję do koktajli, ciast, itp. Czasem sama je mrożę, czasem kupuję mrożonkę w sklepie. Ale z powodzeniem wykorzystaj również świeże owoce, szczególnie, że właśnie jesteśmy na starcie sezonu 😉 owoce nie muszą być te same, możesz dowolnie modyfikować, a nawet dodać mniej lub więcej. To samo ze składnikami – nie lubisz lub nie masz orzechów? To je zastąp lub całkowicie pomiń. JA zrobiłam lody owocowo-kokosowe, a Ty możesz zrobić na mleku sojowym i kokos pominąć, jeśli nie lubisz. Ten przepis to INSPIRACJA dla Ciebie – możesz z niej skorzystać w całości lub zmodyfikować pod własne upodobania/posiadane składniki.

Jak to mówi mi Zuzia, żeby mnie przekonać do zrobienia lodów “pamiętaj, takie domowe to wiadomo z czego zrobione, więc na pewno zdrowe, rób nam takie” 😀 mówi to po to, że jak zrobię to na pewno na jakiś czas będzie miała mała lodożerna istotka zapas 😉 ale ma rację – domowe w niemal każdej wersji są o niebo zdrowsze od kupionych.


Sprawdź też mój przepis na:

Lody kawowe z 3 składników (do przygotowania w 5 minut, bez maszyny)

Lody kajmakowe (tylko 2 składniki, ekspresowe!)


LODY OWOCOWO-KOKOSOWE (WEGAŃSKIE)

Składniki:

350 g mieszanki owoców (u mnie to truskawki, borówki z leśnymi jagodami i banany)
400 ml mleka kokosowego
1/2 szkl. wiórków kokosowych
1/2 szkl. orzechów laskowych
2 łyżki syropu klonowego*

Sposób przygotowania:

Owoce umieść w kielichu blendera, wlej mleko kokosowe, wsyp wiórki i orzechy.
*Do smaku dodaj syrop klonowy – ale ten krok możesz pominąć, zdecyduj 😉
Wszystko razem zmiksuj na gładką masę i nalej do foremek na lody lub pojemnika. Zamroź.

U mnie wyszło 6 lodów w foremkach + resztą wlałam do niedużego pojemnika przeznaczonego do mrożenia. Samych foremek (lody wielkości jak na zdjęciu) wyszłoby około 12 sztuk.
Aby wyjąć lody z foremek wystarczyło kilka chwil w temperaturze pokojowej. Te w pudełku zamarzły zdecydowanie mocniej, więc nie było opcji nabierać je łyżką od razu po wyjęciu, musiały poczekać kilka minut, by można je było nabierać łyżką do lodów (coś jak sorbet).




Babeczki śmietankowe do koszyczka

Babeczki śmietankowe do koszyczka

Babeczki śmietankowe do koszyczka są doskonałe – w smaku mocno śmietankowe, puszyste i wilgotne. A to wszystko za sprawą odpowiedniej kolejności przygotowania ciasta. Całość jest bardzo prosta, wymaga jednak odrobiny cierpliwości, bo raz, że mąkę dodajesz tak jak przy biszkopcie (stopniowo, porcjami), a dwa tłuszcz trzeba wmieszać w ciasto jak przy drożdżowym – długo i energicznie wyrabiając (łyżką). Ale za to masz gwarancję sukcesu 😉

Babeczki śmietankowe do koszyczka nadają się doskonale, w każdym koszyczku kawałek ciasta powinien się znaleźć (przynajmniej w naszym regionie jest taka tradycja). W takiej mini wersji zbyt szybko się nie zeschnie, a i wygląda pięknie, oryginalnie. Jeśli nie masz takich foremek z kominkiem, użyj zwykłych foremek na muffinki (nawet papierowych papilotek) – też się sprawdzą. Specjalnie piekąc je użyłam różnych foremek i pokazuję je na zdjęciu.

No i na koniec – święta świętami, ale takie babeczki “w rączkę” to też fajna opcja na wszelkie kinder party, urodziny w przedszkolu czy szkolny kiermasz, gdzie sprzedawane są wypieki przyniesione przez rodziców. Nie ma mas, nic się nie brudzi, więc dla dzieci szybka, słodka przekąska na tego typu okoliczności w sam raz. Tak samo jak na niedzielę do kawy czy nagłą zachciankę. Po przy tym super smaku to i wykonanie szybkie 😉


PRZEPIS NA BABECZKI ŚMIETANKOWE DO KOSZYCZKA

Składniki na +/- 16 sztuk babeczek:

4 jajka
1 szkl. mąki pszennej
100 g masła
1/2 szkl. cukru
1 budyń śmietankowy (proszek)
1 aromat o zapachu śmietankowym
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Sposób przygotowania:

Masło rozpuść nad kąpielą wodną i lekko przestudź.

Białka oddziel od żółtek i ubij na sztywną pianę, pod koniec utrwalając cukrem. Cały czas miksując na najniższych obrotach dodawaj po jednym żółtku i miksuj tylko do uzyskania jednolitej masy. Mąkę z proszkiem do pieczenia i proszkiem budyniowym przesiej do osobnego naczynia. Dodawaj do ciasta po 1-2 łyżki oprószając po wierzchu i po każdej porcji wmieszaj łyżką od dołu do góry – dokładnie tak, jak przy biszkopcie, porcjami i napowietrzając masę.

Do gotowej masy wlej aromat śmietankowy i cienką strużką wlewaj rozpuszczone masło, i cały czas mieszaj – tu z kolei zasada jak przy drożdżowym, czyli mieszaj, aż ciasto wchłonie cały tłuszcz.

Oba zabiegi mają na celu uzyskanie puszystych, wręcz puchatych babeczek!

Gotową masę ponalewaj do wysokości 3/4 foremek – z kominem lub na muffinki i piecz około 30-35 minut w piekarniku nagrzanym do 160 stopni (do ładnego zrumienienia).
Edycja z dn. 28.03.2018 r.: Zapomniałam dopisać, że ja nad babeczkami wstawiłam pustą blachę piekarnikową, bo w moim piekarniku grzałki zaczęły nierównomiernie się nagrzewać i jedna nie dopiekała równo – taki zabieg to też sposób na równomierne upieczenie, bo inaczej rozchodzi się powietrze wewnątrz piekarnika. Po jednym z komentarzy nasunęła mi się myśl, że przy pieczeniu bezpośrednio pod grzałkami czas pieczenia może być krótszy – trzeba obserwować stopień zrumienienia.

Babeczki śmietankowe do koszyczka


Zajrzyj też po przepis na:

Babka marmurkowa majonezowa
Babka majonezowa
Babka wielkanocna- najszybsza!
Muffinki “zajączki” z ricottą i kremem śmietankowym
Inne muffinki na słodko